Wysłany: 2009-01-24, 05:11 Przemyślenia związane z muzyką Nirvany
Podpieprze temat Meredith i zaproponuje w dziale z tą muzyka.Proponuje formą u pasją wzorować się na postach Pustaka z rodzimego tematu o PJ,gdyż on chyba najbardziej zczaił ideę takich tematów.
Zasady takie same jak temacie o PJ,no tyle,że dodam,że można opisać w poście więcej niż 1 piosenkę.
Nie oceniamy nikogo za odczucia i gust.To pozostaje bez zmian!
Pennyoryal tea
Wykonanie unplugged oraz to z boota "Dressed for succes" z 1991 roku jest dla mnie najpiękniejszą formą tej piosenki.Troche to takie surowe i proste wycie gościa,który zwłaszcza w refrenie bardzo dosadnie wyraża swój stan emocjonalny.Tyle w skrócie o odczuciach.
"I'm so tired, I can't sleeeeeeep..."
To zdanie szło za rękę ze mną przez dobre 5-6 lat.Czasem w głowie mysli jest tyle,że strach iść spać,by wstać i zastać stan przed zaśnięciem.Dla mnie to wlasnie forma zmęczenia umysłowego,która uniemożliwa sen.Jak z Blackiem dla Pustaka? Teraz śpiewając to to tez sentyment,takiego zmęczenia juz nie mam,może raz do roku
Scoff
Tegoż tworu muzyczno-słownego nie będę rozbijał na poszczególne słowa.Dla mnie ten utwór to idealna forma wyrażenia obawy o przyrost wieku,szukania tej osoby w której oczach jest sie kimś/nie jest sie junś gorszym/starszym.Refren dla mnie co prawda od czapy,ale nie zmienia to emocjonalnego przekazu piosenki dla mnie.Polecam wykonanie z Austri 22.11.1989.Przebija to z Bleach'a o 3 głowy.
Zapraszam do rozkręcania tematu.
Oi!
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Dla mnie przede wszystkiem "D-7" lub "Demension seven" bo chyba obie nazwy są używane.
Po pierwsze kocham taką kompozycje (spokojna mruczanka do połowy kawałka i potem rzeź niewiniątek:-)) Można to spotkac jescze w Bring it on Home Zepów i koncertówce "Elevation" U2 z "Communication live" czy "Napoleon Bona" Budgie.
Kawałek jest mroczny. Tekst klimatyczny, pociągający momentami surrealistyczny. Opowiada o jednostce wyalienowanej z własnej woli, problemach życia w społeczeństwie. Jakieś 4 lata temu chciałem taki być :-) Sam przeciw światu. Podcierać się wartościami, ideami. Dziś już minął etap szczeniackiego buntu i chlania pod mostami ale kawałek dalej mnie rozwala. Kurt na początku śpiewa jakby od niechcenia potem zaczyna krzyczeć. Riff gitarowy i "rozpadająca sie solówka". Wrzaski. No kurde... poezja :-) Zdecydowanie jeden z moich ulubionych kawałków Nirvany
Wysłany: 2009-02-12, 20:47 Re: Przemyślenia związane z muzyką Nirvany
JAMik napisał/a:
Podpieprze temat Meredith i zaproponuje w dziale z tą muzyka.
We wszystkim tak Ci brakuje fantazji, Jamiku? Nie no, żartuję oczywiście.
Miło mi, że moje skromne pomysły sobie kiełkują...
No dobra, to ja napiszę o "Lithium".
Zawsze lubiłam tę piosenkę. Kojarzyła mi się z poszukiwaniem Boga, sensu życia, przyjaźni i akceptacji. Zwłaszcza tego ostatniego. Bo o ile Bóg nas akceptuje, to z ludźmi gorzej.
O braku tolerancji nie ma co pisać, każdy i tak wie o co chodzi, każdy na pewno nieraz się z tym zetknął. Zaczynając od czegoś tak uniwersalnego styl ubierania się, poprzez gust muzyczny, a na pochodzeniu i statusie materialnym kończąc. Anyway, wydaje mi się, że właśnie o takiej bezwarunkowej akceptacji jest ta piosenka. O tym, jakie to szczęście znaleźć ludzi, którzy prawdziwie akceptują. Nie tylko tolerują, ale i akceptują.
"I'm so ugly
But that's ok, 'cause so are you
We've broke our mirrors..."
No i luz. Przyjaciel to w gruncie rzeczy ktoś, przy kim można czuć się zupełnie swobodnie. Żadnego skrępowania. Jedynie szczerość i przeświadczenie, że przyjaciel i tak zrozumie. Absolutny nostress.
Ogromne szczęście kogoś takiego mieć. Pewnie, że niełatwo znaleźć prawdziwą przyjaźń, ale może właśnie dlatego jest ona tak wartościowa? Może niektóre rzeczy muszą nam przyjść tak trudno, abyśmy potrafili je docenić? ;)
Ta, Kurt często mówił rzeczy, które się wykluczały. To właśnie dodawało swego rodzaju uroku temu klimatowi, było to takie charakterystyczne dla tamtej muzyki, dla tamtych czasów..
Ogólnie to nigdy nie rozumiałem piosenek Nirvany, aczkolwiek ich muzyka ma cos w sobie jako całokształt (wyrwę nawet z kontekstu dyskusji z innego tematu)
Moth napisał/a:
coby dobrze komponowało się z całokształtem kawałka, pasowało do ilości powtórzeń riffu, nie burzyło technicznej strony piosenki, albo po prostu żeby się rymowało
Nie potrafię choćby na siłe szukać czegoś w kawałkach typu "Beeswax"... dla mnie to zlepek, i być może ktoś się oburzy jak dodam że nie czuję "tej głebi", jest trywialne, czasami wulgarne, co nie znaczy że nawołuję do świętości, ale wulgaryzmy tez mozna nasycić CZYMŚ co wyeksponuje nam, wyłoni jakiś tam przekaz... nasz wlasny... nie na silę...
dziwne jest to że "Aneurysm", rownie pusty dla mnie tekstowo utwór, jest... moim ulubionym!!!
Początek, melodyjnie, moment narastajacego dźwięku, nakłuwającej go perkusji, no i wejście wokalne, tak trywialny, beznadziejny a zarazem taki fantastyczny, sprzeczny naturą sily odśrodkowej muzyki, tworzącej jakąś aurę niezwykłości najgłupszego banału.
"Come on over, and do the twist
Uh-huh
Overdo it, and have a fit
Uh-huh"
Nigdy nie potrafiłem rozczulać się i przelewać słowami każdą nutkę by wyciskać z tego emocje na forum, nie da się... piosenka na prostym schemacie, prostych "schodkach" dźwiękow, powtarzającym się tłem, niby to wszystko sekwencjonowane a jednak chaotyczne, i drapieżna perkusja, dająca wrażenie spinania się i zarysowywania, "przybijania" dźwiękow, "tłuczenia".
Nie wiem, jeden z najdziwniejszych utworow, najprostszych, z cyklu "bezsens deja vu" ale zroszone tak dziwną melodią że dającej wrażenie jakiejś głębi i poważnego wyrazu.
Zaden utwór mnie nigdy tak nie niszczył od środka nie podnosił adrenaliny i chęci rozwalenia czegoś z burzą nie potęznych ale chrypliwych słów rozdzierających gardło "Beat me outta me" (z rzadka z echem - "Beat it, beat it") szczególnie śpiewane na koncertach z podwójną siłą.
Cokolwiek to wszystko się działo, tańczyło rozszalale w nim, miało swoją puentę "She gives the perfect strain to my heart" albo nie, nie puentę a wyrażone w bólu i marazmie, w postoju i zahamowaniu, oznajmienie... bo to dzieje sie w nim, ale serce wciąż bije, ciśnienie normuje się niczym ton śpiewanych ostatnich frazow.
Nie wnikam natomiast w to o czym dokladnie śpiewał... nie pokuszę się nawet o tłumaczenie jakiegokolwiek słowa, interesująca piosenka sama w sobie i w przekazywaniu emocji w momencie śpiewania.
Moja puenta bedzie najprostsza z mozliwych i bardziej sumująca zasób słow jakim mozna załozyc klamerke na tym utworze - Po prostu: dobre to gówno!!
bo po polsku chujowo to brzmi....good shit wypowiedziane z dobrym akcentem i tonem w głosie to pochwała
Polaczki nie gęsi i takie tam ;] .............. a poza tym mozna i tak :D
garnek napisał/a:
Rozśmieszyłeś mnie tym hasłem
garnek napisał/a:
Oczywiście bez urazy fani nirvany,ok?
ja mozna nie jexdzić po Nirvanie, no jak nie :p pojeby i tyle, zreszta sami o sobie w sumie tak mowili :D myslę że kto rozumie ten się nie obraża
Breed [Usunięty]
Wysłany: 2010-04-16, 20:39
Dumb
Czasami mam wrażenie że to piosenka o mnie. Być może Kurt myślał co innego niż ja gdy ją pisał ale po części się z nią utożsamiam.W obecnej chwili czuje że moje ciało jest przez kogoś sterowane. Czuje się jak świr lecz mimo to jestem dziwnie szczęśliwy.
Pudło w kształcie serca- przy tym kawałku mogłabym zaliczyć zgon.Pomaga na doła jak choolera...
Negative creep- z całą pewnością wywołuje u mnie agresje.Kiedy ją słyszę mam szaleństwo w oczach :P
Sliver- przypomina mi dzieciństwo. Kojarzy mi sie z czasami kiedy swiat był jednym wielkim znakiem zapytania.Beztroska i wesoła piosenka... Zupełnie inna niż pozostałe nirvanowskie utwory.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum