Nirvanafun, czy możesz napisac chociaz- jako jeden z nielicznych- dlaczego akurat te piosenki wybrales? Przeciez one maja tekst, historie, to nie sa tylko tytuły.. jak się czyta ten topic, to można 'doznac' odmozdzenia. Piszczie, dlaczego wasz wybor jest taki a nie inny. Istota nie jest wymienienie tytułow, tylko uzasadnienie tegoz wyboru.. ze zacytuje Jackie (rozowe lata 70te): DAAAAA ..
Rankingu nie bede robił, bo to który kawałek ubóstwiam bardziej a który mniej zależy od samopoczucia i nastroju w danym momencie :] Nirvana zresztą nie miała wielu wyjątkowo genialnych kawałków. Wszystkie trzymały poziom ale były też cholernie schematyczne Na chwile obecną ubóstwiam "Swap Meat". Kojarzy mi sie z latami buntu, imprezami "na stawkach" , obalaniu żubrów w "pawilonie", paleniu "za garażem" sprejowaniu szkoły i małomiasteczkowym wczesnojesiennym smogiem. Mam cholerny sentyment do Nirvany.
Btw: Różowe lata 70' były genialne A szczególnie sarkastyczny Hyde :)
1. If You Must - Ta piosenka ma klimat jakiego nie ma żadna inna, prześwietna, mam swój zespół i ta piosenka to ideał, wzór moich projektów.
Drugiego miejsca nie określe, lounge act, smells like teen spirit, heart shaped box, sappy, pen cap chew, dużo tego, niektóre dobre, niektóre sentymentalne, nie potrafił bym tego ułożyć ;)
Dużo tego ale chyba najbardziej:
1.(klasyka) Smells Like Teen Spirit
2.In Bloom
3.Aneurysm
4.Heart Shaped Box
5.Lithium
6.Dumb
7.Love Buzz
8.Paper Cuts
9.Rape Me
10.Territorial Pissings
Dużo piosenek Nirvany zasługuje na uwagę, ale to takie moje najulubieńsze:
1. Torturre's (to darcie gardła ma jakąś moc :)
2. Pennyroyal Tea (zaczyna się jak spokojna ballada, a potem "wybucha")
3. Heart-Shaped Box
4. Drain You (podobno ulubiony kawałek Kurta)
5. Smells... (Klasyk)
6. Lounge Act (jakaś taka radosna)
7. Territioral Pissings (Teritorialne Szczochy xD)
8. In Bloom (Sell the kids for food...)
9. Lithium
10. You know, you're right
11. Polly
12. Rape Me (kontunuacja poprzedniej)
13. Something on the Way (tekst...)
14. All Apologies
15. Scentless Apprentice
no i Love Buzz... no jak mogłem zapomnieć...
Trudno jest mi zrobić ranking najlepszych piosenek Nirvany, bo moim zdaniem każda Ich piosenka jest doskonała i nie ma podziału "ta jest lepsza od tamtej".
1. In bloom
2. Sifting
3. The Man Who Sold The World
4.Something In The Way
5. Smells Like Teen Spirit
6. Blew
7. Floyd The Barber
8. Come As You Are
9. Big Cheese
10. Love Buzz
11. Heart Shaped Box
12. Downer
13. Hairspray Queen
nie lubie tego typu listy bo jaka roznica miedzy utworem 8 a 12 jak w pucharze skoków narciarskich nie odległość lecz noty sędziowskie, mniejsza z tym podam piątke a kolejność w zależności od humorku :P Rape Me, Old Age, You Know You're Right, Drain You, Something in the Way
u mnie też zależy od samopoczucia, i każda piosenka jest genialna na swój sposób, dlatego nie potrafię powiedzieć która jest lepsza lub gorsza od innej
Sliver, Puss, Talk To Me, Lithium, I hate Myself..., Even In His Youth, Breed, Dumb, Paper Cuts, School, Love Buzz
Hm tak naprawdę każdy utwór ma jakąś historię.
Ale z tych, co ostatnio mnie napawają:
Blandest, Something in the way, Polly, Here she comes now, Sappy, Cocaine girl, If you must.
Jeszcze ciepłe z odtwarzacza.
A dlaczego? Nie potrafię wytłumaczyć, nie powiem, że inne piosenki Nirvany nie mają klimatu, ale te jakoś szczególnie zapadają we mnie.
_________________ A może ja jestem opowieść
zmęczonych ust
Znudziłem się Bogu
w połowie, w połowie
Ciężko jest mi wybrać ulubione kawałki nirvany. Wszystko mi się w sumie podoba, ale można spróbować...
1. Heart-shaped Box
2. In Bloom
3. Territorial Pissings
4. Negative Creep
5. Downer
6. Love Buzz
7. Milk It
8. Frances Farmer (...)
9. Rape Me
10. gallons of rubbing alcohol (...)
Myślę, że to jakoś tak, chociaż zapewne pominąłem wiele :/
1. You know you're right - po prostu przy niej wymiękam. Piosenka naładowana energią, frustracją + niesamowity klimat.
2. Sappy - ma w sobie to 'coś'.
3. School - jw.
4. Endless, nameless - uwielbiam ją za dzikość i spontaniczność.
5. Heart Shaped Box
6. Old Age
7. Polly - nieco spokojniejsza.
8. Something in the way - Unplugged in NY - trzęsę portami jak tylko to oglądam. Zdecydowanie na +
9. No i oczywiście Smells, bo obok tego przejść obojętnie się nie da
10. Rape me - dobija mnie swoją otwartością.
_________________ Pieniądze są tylko środkiem by móc przestać myśleć o pieniądzach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum