Jeśli ktoś jedzie z Krakowa , albo wraca przez Kraków to niech da znac na numer 796 987 243 . Ja jade sam, więc chętnie sie do kogoś dołącze, będzie się działo!:D
Wspaniałe widowisko! Ta energia, te basy! Brakowało mi jedynie bardziej powolnych i monotonnych kawałków, ale mogę im wybaczyć. Przed koncertem widziałem jak Buzz wychodzi z autokaru, co ciekawe: nie wiem czy ktoś go jeszcze widział. Wszedł do klubu równie szybko co na luzie, pokazując że jest po prostu zwykłym człowiekiem, który przyszedł zagrać parę piosenek ku uciesze innych. Lubię ten typ zespołów.
Kolega w czarnej bluzie i rudych włosach pozdrawia.
Widowisko nieziemskie. Ten szał gdy zaczęli grać Lizzy. I to zdarte gardło po wołaniu o bisy "Melvins! Melvins! Melvins! Wracać! Come back to me, now!
Ah. Niezapomniane uczucie. Stać obok Buzza, trzymać go za ramie i dostać od niego autograf na gitarze. Od niego, Dale'a i Jareda. Coady wyszedł jak mniemam na fajkę i pomyliłem go z jakimś widzem -___-
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum