Nowi redhoci czyli bez Johna to jakaś pomyłka. Ostatnia płytka i'm with U marna. Jeszcze 3 lata temu pojechał bym za każde pieniądze dziś... nie dzięki postoję.
Wydaje mi się że to już przesada z tym Johnem... nie zaprzeczam, że to świetny gitarzysta, że wniósł bardzo duży wkład do zespołu, (swoją drogą sama bardzo go cenię jako muzyka) ale Josh też się sprawdza. Przeglądnęłam mnóstwo kawałków z koncertów z 2011, koleś daje sobie radę, może im dalej będzie coraz lepiej? Nowa płyta jest, hm, powiedziałabym przeciętna, wiadomo że nie jest przecież ta sama grupa co 20 czy 10 lat temu, ale może następne już pokażą coś ciekawszego
dobrze jest
Ja mimo wszystko chciałbym pojechać, wątpię że kiedyś jeszcze nadarzy się taka okazja.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum