Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: swapper
2010-04-21, 16:00
Badmotorfinger [1991] [PL]
Autor Wiadomość
Consi 



Dołączyła: 21 Lut 2009
Wysłany: 2009-02-21, 19:13   Badmotorfinger [1991] [PL]

RUSTY CAGE (przerdzewiała klatka)

Na jawie owinęlaś mnie wokół palców
I uderzyłaś garścią połamanych widelców
Założyłaś mi smycz i pociągnęłaś mój łańcuch
By oglądać jak moja krew zaczyna wrzeć

Ale ja zniszczę
Ja zniszczę
Ja zniszczę mą
Ja zniszczę mą przerdzewiałą klatkę i wybiegnę

Zbyt zimno by rozpalić ogień
Spalam paliwo, spalam dinozaurze kości
Popłynę rzeką w dół do spokojnych wód
I pogonię zaprzęg psi

Ja zniszczę
Ja zniszczę mą
Ja zniszczę mą przerdzewiałą klatkę i wybiegnę

Wali jak głowa Philipsa w mój mózg
Będzie za ciemno by spać znów
Tnąc me zęby na tabliczki i przerdzewiałe łańcuchy
Ja zniszczę mą przerdzewiałą klatkę i wybiegnę
Gdzie lasy płoną wzdłuż drogi
Jak oczy Boga w moich reflektorach
Kiedy psy szukają swych kości
I padający lód twe stalowe wybrzeże mrozi

Ja zniszczę
Ja zniszczę mą
Ja zniszczę mą przerdzewiałą klatkę i wybiegnę


OUTSHINED (przyćmiony)

W dole opuściłem łóżko
Wysiadłem będąc sprzedany
Zostawiłem film niech się toczy
Ale opowieść trąci myszką
Spojrzałem tylko w lustro
Rzeczy nie mają się dobrze
Wyglądam jak z Kalifornii koleś
I czuję niezłą Minnesotę

Więc teraz wiesz, kogo mistyfikacja toczy
Pokaż mi dziecko mocy,
Chciałbym powiedzieć
Że dzisiaj na kolanach dane mi siedzieć
Mdli mnie to, chce mnie zdradzić
Aż wreszcie stanę na nogi
Czuję się przyćmiony

Ktoś spuścił psy
One pokażą ci gdzie leży prawda
Trawa jest zawsze zieleńsza
Gdzie psy się gubią
Czuję żem trzeźwy
Mimo że piję
Nie mogę zajść niżej
Ciągle czuję że tonę

Więc teraz wiesz, kogo mistyfikacja toczy
Pokaż mi dziecko mocy,
Chciałbym powiedzieć
Że dzisiaj na kolanach dane mi siedzieć
Mdli mnie to, chce mnie zdradzić
Aż wreszcie stanę na nogi
Czuję się przyćmiony


SLAVES & BULLDOZERS (niewolnicy i buldożery?)

Każde słowo które wypowiadam to tak myślę
Każde słowo które wypowiadam to tak myślę
Wszystko co daję to to czego mi trzeba
Dziewicze oczy i perwersyjne spojrzenia
Na to co mam i wzięcia uzasadnienia
Licząc wszystkie uściski dłoni którem wymieniał
Teraz wiem czemu się trzęsłaś
Teraz wiem czemu się trzęsłaś
Więc wykrwaw swe serce
Koniec z jazdą na gapę
Wykrwaw swe serce
Powiedziałem co w tym dla mnie
Wszystko co trzymałem to to co uwolniłem
Wszystko co trzymałem to to co uwolniłem
Wszystko co pokazałem to to co czuję
Kupując kłamstwa i kradnąc dowcipy
I śmiejąc się zawsze kiedy mnie czkawka chwyci
Licytując cały czas który chciałaś przemycić
Teraz wiem czemu zostałaś wzięta
Teraz wiem czemu zostałaś wzięta
Więc wykrwaw swe serce
Koniec z jazdą na gapę
Wykrwaw swe serce
Powiedziałem co w tym dla mnie


JESUS CHRIST POSE (pozycja Jezusa Chrystusa)

A ty gapisz się na mnie
W swej pozie Jezusa Chrystusa
Ramiona rozpostarte
Jakby ciężar nie pozwalał ci ustać
I przysięgasz mi
Że nie chcesz być mą niewolnicą
Ale gapisz się na mnie
Jakbym zapadał się w nicość
W pozie Jezusa Chrystusa
Ramiona rozpostarte
W pozie Jezusa Chrystusa
Ciernie i całun
Jakby to było nadejście Pana
A ja przysięgam tobie
Że nigdy nie nakarmię boleści twej głodnej
Ale gapisz się na mnie
Jakbym przybijał gwoździe
W pozie Jezusa Chrystusa
A ty gapisz się na mnie
W pozie Jezusa Chrystusa
Ramiona rozpostarte
Jakby to było nadejście Pana
Czy nie lepiej chodzić po wodzie
Niż nosić cierniową koronę
Bardziej bolałoby mnie pogrzebać cię w bogactwie
Niż pogrzebać biedną
W pozie Jezusa Chrystusa


FACE POLLUTION (powierzchniowe zatrucie)

Zliczę na palcach jednej ręki
Mam wszystkie powody by nie czuć
Jestem zdrętwiały jak sztywniak
Przestraszony przez małpie twarze
Utopiony pośród rekinich płetw
Ale nie czuję się czując
Czując się jak ty
Teraz jestem w lustrze
Teraz wszystko się rozjaśnia
Boję się że jestem w tobie
Teraz jestem w plastiku
Teraz zrobiłem maskę
Wygląda jak rybie głowy
Ale nie czuję się czując
Czując się jak ty
Powierzchniowe zatrucie
Powierzchniowe zatrucie
Powierzchniowe zatrucie
Powierzchniowe zatrucie


SOMEWHERE (gdzieś)

Życzę sobie życzyć marzę by marzyć
Próbuję próbować i żyję by żyć
I umieram by umrzeć i płaczę by płakać
Ale wiem dlaczego
Gdzieś w marzeniach mych toni
Rzeczy które powinny
Wciąż wierzba łzy roni
Nad różami dla zmarłej
W uśmiechach miłości
Od jej wysokości
Do mego czasu
Jak księżyc do ziemi
Albo niebo do morskich fal marszu
Tylko my już nie możemy
Dłużej być, by mieszkać
Gdzieś w marzeniach
Tych którzy powinni
Żyć we wszystkich twierdzach
Echo wszystkich światów
W uśmiechach miłości
Dla czasów które przemijają życie me
Będę szukał nieba
Przez które ona wędruje
Gdzieś w marzeniach mych toni
Które niebiosa wspierają
Wciąż wierzba łzy roni
Nad różami do jej łoża
W uśmiechach miłości


SEARCHING WITH MY GOOD EYE CLOSED (szukając z mym dobrym, przymkniętym okiem) wtf?!

Namalowałaś błękit przez me oczy
Zwiń płótno do końca
A ja jestem na mojej drodze
Szukając wzorca
Abym mógł się za niego podać
Czy to jest po mojej stronie
Czy to na nieboskłonie
Patrząc w niebo i w dół
Szukając gruntu
Z przymkniętym mym dobrym okiem

Jeśli wziąłbym cię na przejażdżkę
Odebrałabyś to źle
Czy zrobiłabyś to dobrze
Szukając piedestału
Na który mógłbym cię postawić
I być na mojej drodze
Czy to na nieboskłonie
Patrząc w niebo i w dół
Szukając gruntu
Z przymkniętym mym dobrym okiem

Stój próbujesz mój umysł uszkodzić
Mogę to zrobić sam
Stój próbujesz zabić mój czas
To była ma śmierć odkąd żem się urodził
Nie pamiętam większości dni
Czy się chowałem czy żem się zgubił
Ale jestem na mojej drodze


ROOM A THOUSAND YEARS WIDE (pokój na tysiąc lat szeroki)

Słuchaj, posłuchaj, on jest w środku
Ten który żyje podczas gdy kłamstwo wokół
Zamykam oczy i idę tysiąc lat
Tysiąc lat nie moich od początku
Wędrując czuję go blisko siebie
Tego który kochał co miłość porzuciła na śmietniku
On żyje te tysiąc lat które idę z bielmem na oku
Wszystkie te lata nie mogą być moje
Jutro tworzy jutro
Tworzy jutro
Tworzy jutro
Tysięczne drzwi tysięczne kłamstwa nogi
Pokój na tysiąc lat szeroki
Zimne słońce i wiatr wędrowca chłodzi
Żadne z tych lat się nie narodzi
Jutro tworzy jutro
Tworzy jutro
Tworzy jutro


MIND RIOT (bunt rozumu?)

Ześlizgiwałem się po odłamkach
Skradzionego klejnotu
Byłem linoskoczkiem chodzącym w dwutonowych butach
Teraz ktoś mówi o
Trzeciej wojnie światowej
A policja rzekła że to była rutynowa kontrola
A świeca płonęła wczoraj
Jakby czyjś najlepszy przyjaciel na zawsze odszedł
A ja zostałem przyłapany na buncie rozumu
Płakałem z moich górnych kłów i z głębi duszy krwawiłem
I wyostrzyłem dowcip mój na trupa czaszce przegniłej
Zbudowałem windę z jego kości
Musiałem wspiąć się na ostatnie piętro tylko by
Stłumić węgle rozpalone do czerwoności
A świeca płonęła wczoraj
Jakby czyjś najlepszy przyjaciel na zawsze odszedł
A ja zostałem przyłapany na buncie rozumu
Zaplątany ledwo chwytam powietrze
Jestem szczęścia ostatnią zapałką
Na przygniatającym wietrze


DRAWING FLIES (przyciągając muchy)

Siedząc tu jak nieproszone towarzystwo
Zagłębiając się w me własne obsceniczności
Dzielę papierosa z naturą mroczną
Siedząc tu jak mokre popioły
Z iksami w oczach mych
I przyciągając muchy
Wykąpany w pocie utopiłem wrogów mych
Użyłem swej inspiracji dla gilotyny
Strzelam z naładowanego szałem działa do giermka
Słaniając się na piedestale który podtrzymuje me własne zaprzeczenie
Strzelając z pistoletu który ukatrupia moją świętą dumę
Siedząc tu jak mokre popioły
Z iksami w oczach mych
I przyciągając muchy
Hej co ty wykrzykujesz tam
O warunkach, pozwoleniu, w lustrze odbitym nieszczęściu
Hej co ty wykrzykujesz tam
O sadystów współuzależnieniu, doskonałych analogiach
Hej co ty wykrzykujesz tam
O warunkach, pozwoleniu, w lustrze odbitym nieszczęściu
Słaniając się na piedestale który podtrzymuje me własne zaprzeczenie
Siedząc tu jak mokre popioły
Z iksami w oczach mych
I przyciągając muchy


[/b]HOLY WATER[/b] (święcona woda)

Święta woda na mózg
A sen opuszcza mą sień
Święta biblia na noc
Staje obok mnie
Kiedy zostaję zgwałcony przez następnego
Klauna z cyrku małp
Próbującego zabrać mi
Oburzenie ostatnie co mam
Święta woda rdzewieje mnie na wskroś
Krwawy najlepszy jest mord
Słyszałem jej urwany głos
Święty diabeł w ścierwie
Niektórzy pewnie uwierzą
I za dobrą monetę
Wezmą twą wspaniałość bajeczną
To największe kłamstwa
W które tym chętniej się wierzy
Święta woda rdzewieje mnie na wskroś
Do cholery z wodą jeśli ty
Życiem chcesz się napoić
Wspomnij swą matkę
Jeśli to cię ukoi
Kiedy zostajesz zgwałcona przez następnego
Klauna z cyrku małp
To największe kłamstwa
W które tym chętniej się wierzy


NEW DAMAGE (nowe zniszczenie)

Kiedy nadchodzi nowe zniszczenie
Jest nim trucizna bez twarzy
Nowego świata porządek
Nowe zniszczenie gotowe
Wrak idzie na dno
Wydostań się zanim utoniesz
Wrak idzie na dno
Wydostań się zanim utoniesz
Kiedy nadchodzi nowe zniszczenie
To jest nowe słowo na zarazę
Nowego świata porządek
Nowe słowo na nienawiść
Wrak idzie na dno
Wydostań się zanim utoniesz
Wrak idzie na dno



Jakby były błędy to proszę pisać, szczerze przyznam, że to nie moje tłumaczenia ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
NIRVANA
HOLE