Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: swapper
2010-04-21, 15:00
Louder Than Love [1989] [PL]
Autor Wiadomość
Consi 



Dołączyła: 21 Lut 2009
Wysłany: 2009-05-14, 11:50   Louder Than Love [1989] [PL]

UGLY TRUTH

Skrywasz swe oczy
Ale wredna prawda
Po prostu kocha to wydawać
Oddałaś się cała
Jeśli byłabyś przeznaczona dla mnie
Czekałaby cię wzgarda
Dzielisz się ale pieniądze nie mogą dać
Tego co odbiera prawda
Odrzuć to

Zamalowałem oczu swych źrenice
Wredność to nie to co chcę widzieć
Zamalowałem mój umysł
Wrednym nie chcę być
Nie obchodzi mnie to ale z prawdą
Nie do twarzy mi
Odrzuć to

Nie sądzę że na prawdę
Rozumiem cię
I nie wyobrażam sobie
Bym kiedykolwiek chciał
I jeśli nawet mówić nie wypada
Powiem to i tak
To jest wredne

Jeśli byłabyś przeznaczona dla mnie
Czekałaby cię wzgarda
Ale pieniądze nie mogą dać
Tego co odbiera prawda
Odrzuć to

HANDS ALL OVER

Ręce wokół wschodniej granicy
Wiesz co? Myślę że opanowania
Już nam nie starczy
Ręce wokół zachodniej kultury
Strojącej piórka i zmieniającej orły w sępy

Obejmuję ramionami braciszka
Zabierajcie łapy
Nie zabijajcie swojej mamy, nie zabijajcie
Przecież ja cię kocham mamuśka

Ręce wokół przybrzeżnych wód
Załoga pada jej do stóp
Później rozlewa swą oleistą pamiątkę
Ręce ponad prastarym borem
Drzewa padają w oszałamiającym pędzie
Jak konający żołnierze

Ręce wokół chłopskiej córki
Ona jest żoną naszą
Ona nigdy nie wyjdzie z tego cało
Ręce wokół słów które głoszę
Zmieńcie je w co chcecie
Jak z gliny lepione kule
Zabierajcie łapy
Nie zabijajcie swojej mamy
Przecież ja kocham ją

GUN

Mam pomysł na coś co możemy
zrobić z gnatem
Odbezpieczyć załadować i wypalić póki imperium nie
Zbierze co przez nich zasiane
Strzelaj strzelaj strzelaj póki ich umysły
są otwarte
Strzelaj strzelaj strzelaj póki ich oczy
są zamknięte
Pchaj pchaj pchaj póki nie
wpadniemy w pęd
Pchaj pchaj pchaj póki nie
wybuchnie bomb pęk

Mam pomysł
Możemy zrobić to dwaj
Całkiem sami
Nie ma obaw
Wyrzuty muszą ważyć tonę
Kop kop kop póki
prawo jest łamane
Kop kop kop póki
buty założone
Wal wal wal póki
prawda nie mówiona
Wal wal wal póki
prawda nie narodzona

Mam pomysł na coś
co możemy zrobić z gnatem

POWER TRIP

Chcę być
Kowbojską gwiazdą na ekranie
Och hej i chcę przejechać
Moim kowbojskim samochodem po scenie
Och hej i chcę pisać
Magazyny czytane przez domowe gospodynie
I chcę mieć
Kontrolę nad wszystkim
Chcę być królem

Chcę robić zabawki
Które kupujesz pod choinkę
Taak i chcę być
Ojcem etnicznego dziecka
Gwiazdy TV
Och taak i chcę pisać
Magazyny czytane przez domowe gospodynie
Och hej i chcę by wszyscy liderzy
Trzeciego Świata
Odpowiedzieli mi
Chcę być królem
Chcę być królem
Więc może teraz Papież
Pokłoni się i ucałuje mój sygnet
Chcem być Królem

GET ON THE SNAKE

Właź na węża
Z chmarą motorowych moli
Właź na węża
Pod niebem koloru coli

Nie martw się, czystość już zapewniona
Droga cenna, głodna i groźna

Właź na węża
Gdzie metalowa rzeka toczy swą wodę
Właź na węża
Gdzie uwierzyć ci nie pozwolę
Hej mała, jaki masz problem
Me serce krwawym stoi otworem
Umieram by odejść

Właź na węża
Gdzie woda zamienia się w parę
Właź na węża
Tę samobójczą maszynę

Nie martw się, czystość już zapewniona
Droga cenna, głodna i groźna
Głodna i groźna...
Głodna i groźna...

FULL ON KEVIN'S MOM

Nie dostaniesz nic za darmochę
Kev i ja byliśmy dwoma z trzech
Trzej bracia aż po życia kres
Wtedy jeden poszedł na całego z Kevina mamą
Teraz co nie co się zmieniło

Na całego z Kevina mamą
Na całego z Kevina mamą
Na całego z Kevina mamą
Na całego

Nie dostaniesz nic za darmochę
A ten jeden wybrał długi szlak
Ten jeden wybrał ciężką drogę
Nie powiem kto
Ale to nie byłem ja

Było nas trzech
Mama Kevina była czwartą
(Nie wpadamy do niej odtąd)

LOUD LOVE

Nie ma czasu by trzymać to nisko
Byłem głuchy teraz chcę na rykowisko
Ty zostań w dole
Ale ja nie się nie uciszę
Walę aż podniesiesz rękawicę

Głośna miłość
Głośna miłość
Głośna miłość
Głośna miłość

Jeśli masz trochę czasu do zabicia
Powolny opór wygrywa wojnę
Ja to pomnę
Ale nie tędy droga
Nie oprzesz się kiedy nacisk wzmaga

Tak to prawda
Chcę uczynić pobojowisko
Byłem głuchy
Teraz chcę na rykowisko

I AWAKE

Obudziwszy się blisko dna
Wyszedłem do roboty
Ty masz dobry dzień
To nie twoja wina
Wiem że to jak cierń

Pamiętaj, kocham cię, kocham cię
Pamiętaj, kocham cię, kocham cię
Kocham

Obudziwszy się blisko dna
Wyszedłem do roboty
Ty masz dobry dzień
To nie twoja wina
Wiem że to jak cierń

NO WRONG NO RIGHT

Uważaj na żmije i węże pełne jadu
Czułe palce nie popełnią błędu
Chwytanie które jeży twe włosy
Kradnąc wszystko po ostatni grosik, wszystko

Niespokojna wdowa w ciemności
Beztrosko czeka aż iskra zagości
Przy pułapce przeznaczenie łeb swój wznosi
Żadnego wahania, trupem padł golec
Już od początku to koniec

A wszystko ten sam koniec ma
Wszystko ten sam koniec ma

Pająk wspina się po twej ścianie
Do sufitu powoli zbliża się pełzaniem
Tka pajęczynę nad twoim łóżkiem
Jajo rozbijaja się spadając na twój kaszkiet
A wszystko ten sam
Wszystko ten sam
Żadnego wahania, trupem padł golec
Już od początku to koniec

Ani źle ani dobrze brak przyznania się do winy
Wszystko ten sam
Zostałeś ukąszony, zostałeś ukąszony

UNCOVERED

Małym stworzeniem jesteś
Małym jesteś stworzeniem
Jak szybko dajesz się przejrzeć
Naga i zimna
Mrucząc i płacząc
Wiedząc że wszystko zostało odkryte

Wiele sekretów masz
Wiele masz sekretów
Ale to tylko kwestia czasu
Czy w końcu zdecydowałaś
Że nie ma gdzie się skryć
I nie ma powodu by

Hej Panie Wstyd
Czy imię masz ty
Nie w smak mi nazywać cię Kumplem
Nie chcę słuchać twej opowieści
Nie chcę słyszeć dlaczego
Nie obchodzi mnie nawet czy przykro ci jest

Wiele sekretów masz
Wiele masz sekretów
Ale to tylko kwestia czasu
Czy w końcu zdecydowałaś
Że nie ma gdzie się skryć
I nie ma powodu by

Mocne twe ciało
Mocne twe kości
Mocne jak twe cholerne kłamstwo
jest odkryte

Małym stworzeniem jesteś
Małym jesteś stworzeniem
Jak szybko dajesz się przejrzeć
Naga i zimna
Mrucząc i płacząc
Wiedząc że wszystko zostało odkryte

BIG DUMB SEX

Czy nie czy nie chcesz podniecić mnie
Nie bój się powiedzieć mi
Powiedz jeśli myślisz że to brzydkie
Ale czasem nie chcesz dotknąć tego mimo wszystko?

Liczyłem na odmowę
Nie trafiłaś jeszcze na takie chłopię morowe
Nie sądzisz że to czas na ruch
Mogę wziąć to co ty posuwałaś

Hej ja wiem co robić
Będę pieprzył pieprzył pieprzył pieprzył cię
Pieprzył cię
Taa wiem co robić
Będę pieprzył pieprzył pieprzył pieprzył cię
Pieprzył cię będę

Jestem bestią a ty księciem
Jesteś rzeczy sednem
Nie głupim na dyskrecję
Kiedy to na czubku mojego języka

Czy nie czy nie chcesz podniecić mnie
Nie bój się powiedzieć mi
Powiedz jeśli myślisz że to brzydkie
Ale czasem nie chcesz dotknąć tego mimo wszystko?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group