Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Alice in chains - 25 listopad - Warszawa - Stodoła

Na koncert:
Idę
40%
 40%  [ 11 ]
Nie idę
44%
 44%  [ 12 ]
Nie wiem w chwili oglądania tej ankiety
14%
 14%  [ 4 ]
Głosowań: 27
Wszystkich Głosów: 27

Autor Wiadomość
wieczór 
son of kyuss



Wiek: 21
Dołączył: 08 Lip 2006
Skąd: ze stolicy
Wysłany: 2009-11-18, 21:19   

machu napisał/a:
to probujemy, a kojarzycie moze w ktorym miejscu trzeba wysiasc z pociagu zeby najblizej do klubu bylo?

na centralnym, z centralnego do metra w stronę kabat. wysiąść na stacji pole mokotowskie, wysiąść w stonę batorego i widać taki pomarańczowy klocek po prawej stronie. to właśnie jest stodoła.

w stodole zdarzało się, że zabierali kamery.
_________________
http://www.uwolnijmuzyke.pl/
 
 
 
machu


Dołączył: 22 Lip 2008
Wysłany: 2009-11-19, 13:29   

o! widze ze mamy kogos z warszawy:D to moze ty wiesz, zabiora mi telefon jak bede krecil?:D
 
 
Norbert 


Wiek: 18
Dołączył: 05 Kwi 2009
Skąd: Puławy
Wysłany: 2009-11-19, 14:40   

na poprzedniej stronei miales kilka postów o tym a najlepiej przeczytaj regulamin koncertu i stodoly i tam bedziesz mial wszystko napisane
_________________
Don't Worry, Be Happy
 
 
 
slejer 


Wiek: 36
Dołączył: 20 Lis 2009
Wysłany: 2009-11-20, 11:33   

Info dla użytkowników z Łodzi.
Mam dwa wolne miejsca w samochodzie na wyjazd.
Gdyby ktoś reflektował to pisać proszę.
gg 821251
mail: walusb@wp.pl
 
 
 
Norbert 


Wiek: 18
Dołączył: 05 Kwi 2009
Skąd: Puławy
Wysłany: 2009-11-24, 19:39   

To jak ustawiamy się jakoś pod stodołą, co by forumową ekipą jakoś się zgrać, czy oprócz mnie i jordiego nikt się do grunge forum nie przyznaje? :P
_________________
Don't Worry, Be Happy
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Wysłany: 2009-11-25, 19:19   

Lekko wkurwiony i dobity z powodu braku biletu spacerowałem Sobie z niewiastą moją koło stodoły i o dziwo przed 17.30 już stało tak z 50-60 osób przed stodołą...z 2 stały z kartonami z napisem kupie bilet.

Pozatym warto dodać,że z tej ok. 60 grubo ponad lat 20 wynosiła średnia wieku.

Tak to jest z nieregularnymi środkami dochodów własnych...

Miłej zabawy i relacje dajcie ;-)
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Wysłany: 2009-11-25, 23:57   

25.11.2009, Warszawa - Stodoła

Set: Rain When I Die, Them Bones, Damn That River, Again, Your Decision, Check My Brain, Love Hate Love, It Ain't Like That, Looking In View, Nutshell, We Die Young, Sludge Factory, God Am, Acid Bubble, Angry Chair, Man In the Box, Sickman, Would?, Rooster
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Norbert 


Wiek: 18
Dołączył: 05 Kwi 2009
Skąd: Puławy
Wysłany: 2009-11-26, 14:42   

O 17 30 już staliśmy z jordim xd

A koncert co tu dużo mówic, był zajebisty :mrgreen:

jordi złapał pałkeczkę, którą rzucił Sean, mi się udało 3 kostki złapac, jedną dałem w prezencie jordiemu i mam teraz jedną białą i jedną czarną xd. Stałem prawie pod sceną, darłem się prawie na każdej piosence, jedyne czego brakowało mi to junkhead, ale nutshell i love hate love rekompensuja.

Co do AiC na żywo, to Jerry, robi taka dziwną minę jak gra i troche jak stoi na scenie to tak wygląda na zasadzie "patrzcie na mnie jaki jestem zajebisty", ale aż tak to nie przeszkadza w końcu to jerry to może tak stac xd. William z kolei wszystkich kocha, a ze stalem blisko sceny o tak srednio slyszalem jak spiewa, wiec nei moge oenic, pare razy zmieniał trochę linie melodyczna, jak były największe hiciory to w sumie publika darła sie tak głośno, ze po prostu się duvala nie słyszało, ale jordi mówił, że zdażyło mu się czsem fałsznac, ale w sumie aż tak zle nie było, tak stwierdziłem, ze to jednak dobrze, bo show must go on. Inez z kolei cały czas gra z takim wielkim bananokształtnym uśmiechem na twarzy i jest strasznie sympatyczny a Sean to Sean i jest zajebisty,o xd.

Było kilka fajnych sytuacji tóre zaobserwowałem:
- mniej wiecej w srodku koncertu jerry podchodzi do williama i tak wypuszcza powietrze i pokazuje ze juz sie porzadnei zmeczyl, no ale młody juz nei jest
-Sean sobie fajnie paleczke podrzucal
- w pewnym momencie jak ludzie zaczeli skandowac alice in chains to tak chwile stali i tak sie rzeczywiscie cieszyli ( moze sie nawet wzruszyli) i pozniej inez zaczal na basie jakis prosty rytm do tego grac i sean na perkusji i tak z minute dwie sobvie publicznosc spiewala to alice in chians a we dwoch tamci grali xd
-na sludge factory jak jerry podszedl do ineza, to chyba wyszlo na to ze cantrell na zlych progach to gra i mu tam inez pokazywal ze on na basie to gdzie indziej gra i pozniej na jego gitare pokazal i chyba rzeczywiscie nei tam gdzie trzeba gral jerry xd

W sumie cały koncert nagralem na telfon, ale musze zobaczyc jaka jakosc wyszla, bo dobrego telefonu nie mam i wtedy zobacze czy jest to zdatne do upubliczniania xd

No i niech Ci co nei byli żałują :)
_________________
Don't Worry, Be Happy
 
 
 
jordi 
bez tytułu



Wiek: 26
Dołączył: 08 Sty 2007
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 2009-11-26, 15:56   

widzę że Norbert duzo zapamiętał ze swoich własnych spostrzeżeń którymi się podzielił po koncercie, ja już nie pamiętam duzo co mówiłem, myslałem, chyba byłem w szoku "i tak dalej" :mrgreen: jeżeli Du Vall ma jakieś niedociągnięcia, defekty, ułomności to być może spowodowane brakiem pewności siebie i przebojowości której nie brak Cantrellowi (więc Jerry go poduczy śmiałości i zrobi z niego prawdziwego lidera)
Po publice było widać że William wkupił się w nasze łaski i podbił serca, złego słowa na niego nie powiem, sympatyczny koleś ;)
Koncert typowo grany po dwie piosenki na raz bez przerywnika, zazębiające sie melodie konca jednej i poczatku drugiej, po czym często efekt gasnących swiateł i nie rozlewania, wyciszania melodii tylko gwałtowne stop, chwila przerwy i kolejne utwory.
Był wspaniały kontakt z publicznością, muzycy nie udawali że patrzą "w tłum" ale tak jakby co chwila zahaczali oko na kims innym, nawet gestykulując, wskazując np na kogoś. Początek z Norbertem pod sceną później wmieszałem się trochę z tyłu w tłum ze względu na pokusę filmowania i fakt że miałem cykora po jakims incydencie kolesia z ochroniarzem i aparatem :P.
Etap recenzowania w ktorym standardowo mówi się jakiego utworu nie zagrali, mógłbym zamknąć żeby nie psuć tej czystej aury piękna i obfitego dosytu, ale powiem szczerze że najbardziej wyczekiwałem "Grind", jakoś mi w głowie ta melodia leciała w momencie gdy wchodzili na scenę.
Warszawa nawet lepiej wygląda na zywo niż na zdjęciach (zawsze widziałem stolicę jedynie wieczorem i w nocy i w dodatku nigdy centrum z tyłu i z przodu, od środka i w całości) stąd może moja opinia że to brzydkie miasto, ale pozytywnie się zaskoczyłem.
Także dużo superlatyw, nawet nie przeszkadzało mi to że jakiś koleś obsesyjnie wciągał głośno powietrze nosem dając do zrozumienia że coś tu śmierdzi :P ale co tu dużo mówić, na koncercie nie oszczędzaliśmy się, a z drugiej strony to raczej był jakiś metro men glancuś czyścioch, bo nikt inny nic nie czuł w przedziale, chyba że wszyscy smierdzieli tylko nie on :D
Pamiątki jak relikwie, kupie aksamitną czerwoną poduszeczkę na kawałek patyka :lol: ale jest przeżycie, to prawie jak trafić szóstkę w lotka :-P

Na koniec pozdrowienia dla Norberta, sympatyczny inteligentny chłopak z niego/ z Ciebie, nadaje się na przewodnika :-P nawet tego obrazka nie przycmiewa fakt że oszukuje panów konduktorów lewymi dokumentami :mrgreen:

ot to chyba wszystko :)
_________________
cisza :->
 
 
 
machu


Dołączył: 22 Lip 2008
Wysłany: 2009-11-26, 17:25   

bylo super, wreszcie sie przekonalem do mika i wila, no i mam piorko, to podstawa:D
 
 
Mike Patton 


Wiek: 26
Dołączył: 28 Lis 2009
Skąd: Zakopane
Wysłany: 2009-11-28, 14:54   

ALICE IN CHAINS - Warszawa, Stodoła (25.11.2009)

Widziałem Alice w 2006r. 2 razy, więc teraz też nie mogłem opuścić ich koncertu w Polsce. Miałem też bilet na ich praski koncert, który odbył się dzień przed warszawskim koncertem, ale nie mogłem pojechać, bo grypa mi się rzuciła na serce i brałem/biorę silne proszki na serce Wyjazd do Warszawy też stał pod znakiem zapytania, ale jakoś dałem rady Szkoda, że nie byłem w Pradze, bo bilet mi przepadł, ale mówi się trudno dobrze, że chociaż raz zobaczyłem Alicję podczas tej trasy... Koncert przerósł moje najśmielsze oczekiwania! Widać, że chłopcy z Alice się już dotarli i ich koncerty są o wiele wiele lepsze niż podczas trasy w 2006r. Zespół zagrał aż 1h i 50min.! W porównaniu z trasą z 2006r. gdzie koncerty trwały po 60-70min. Jest to duży postęp Setlista też super rozwaliło mnie to, że zagrali God Am i Sickman Widać, że DuVall lepiej już komponuje się z zespołem i radzi sobie dużo lepiej (patrz wykonanie "Nutshell") ale jakoś dalej denerwują mnie jego podskoki i klaskanie w ręce, zachowuje się gorzej niż Ozzy Osbourne na scenie Ale trzeba się już chyba przyzwyczaić do jego podskoków i innych wygibasów, bo wątpię, że zespół zmieni wokalistę... Ale tak jak mówię jest znacznie lepiej niż w 2006r i jak Alice in Chains znowu zawita do Europy to napewno się wybiorę na ich koncert Zespół w Polsce też świetnie się bawił i podkreślał parokrotnie ze sceny, że to najlepszy koncert na ich trasie (Mam nadzieję, że nie mówią tego w każdym mieście) Warto było dać te 143zł za bilet A ludzie od koników brali spokojnie po 200zł i więcej. Stodoła była wyprzedana na półtora miesiąca przed koncertem, także następnym razem niech pomyślą o zrobieniu koncertu w większej hali...

Nagrałem cały koncert! Także misja wykonana w 100%, bo w 2006r. zostałem wyrzucony ze Spodka za filmowanie... Niektóre moje klipy z koncertu:


It Ain't Like That http://www.youtube.com/watch?v=tEM1xBHQn6c

A Looking In View http://www.youtube.com/watch?v=3lliHrwvl6E

Nutshell http://www.youtube.com/watch?v=v6JfGmrXIP4

God Am http://www.youtube.com/watch?v=_CmFjD29Z_4

Man in the Box http://www.youtube.com/watch?v=aW17XHc20-k

Rooster http://www.youtube.com/watch?v=3i1ZTKk45mU (na końcu widać jak Sean rzucił talerz z perkusji w publikę )


Setlista:


01.) Rain When I Die
02.) Them Bones
03.) Dam That River
04.) Again
05.) Your Decision
06.) Check My Brain
07.) Love, Hate, Love
08.) It Ain't Like That
09.) A Looking In View
10.) Nutshell
11.) We Die Young
12.) Sludge Factory
13.) Acid Bubble
14.) God Am
15.) Angry Chair
16.) Man in the Box
Encore:
17.) Sickman
18.) Would?
19.) Rooster
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
NIRVANA
HOLE