Może jestem ślepy, ale nie widzę tematu o Jerrym , który wydaje przecież świetne płyty. Degradation Trip, czy Boggy Depot to klasowe grandżowe krążki. Pozycja obowiązkowa dla fanów Alicji no i w sumie nie tylko dla nich.
zgodze się w stu procentach! Jerry świetnie gra i nadaje świerzości brzmieniu znanemu z AiC. Takie kawałki jak I cut you in, angel eyes albo anger risign oraz oczywiście my song no i.... eh... wymieniać i wymieniać :)
Jednym słowem Jerry Cantrell- bohater pozytywny :D
niech Jerry pracuje tylko nad nowa solową płytą a Alice In Chains zostawi w spokoju
_________________ I don't need anyone, don't need no mom and dad
Don't need no good advice, don't need no human rights
I got some news for you, don't even need you too
I got my time machine, got my 'lectronic dream
Jeżeli chodzi o Jerrego solo, to lubię, chociaż w niektórych kawałkach słychać braki<chodzi mi o wokal>, ale trzeba przynać, że facet ma niezły łeb i pisze świetne kawałki!!!
Zatem niech Cantrell nagrywa płyty solowe, a nie gra pod szyledem AIC
Jeżeli chodzi o Jerrego solo, to lubię, chociaż w niektórych kawałkach słychać braki<chodzi mi o wokal>,
no niestety.. piosenki rzeczywiscie pisze świetne. przeciez to ona jest autorem wielu tekstów aic. Myślę, że na solową płytę mógłby sobie wziąć do "pomocy" jakiegoś wokalistę z silniejszym głosem. Jeżeli słychać barki w wokalu to w grze na gitarze absolutnie nie mogę się ich dosłuchać.. Jerry jest moim "bogiem" gitary :)
mam szczerą nadzieję, że nagra jeszcze kilka solowych płyt. strasznie dobrze mi sie go słucha.
_________________ "She should have stayed away from friends
She should have had more time to spend
She should have died when she was born
She should have worn the crown of thorns
She should have been a son"
Jerry Cantrell jest świetnym gitarzysta i tekściarzem . Płyta Degradation Trip jest wspaniała , a najlepszymi kawałkami dla mnie są : What it takes, Chemical tribe,Psychotic Break
Jerry Cantrell.. bardzo chętnie bym posluchala, cenię go w roli czlonka Alice In Chains, twórcę tekstu `Down In A Hole`...
Jerry solo czy w Alicji? Dlaczego ma nie grać pod szyldem Alice ?? przecież .. jako fani Alicji powinniście w niej cenić nie tylko Layna, ale też reszte zespolu... którzy też będą grali `pod szyldem`, nie tylko Cantrell ... zastanowcie sie..
Mi by sie jego kawałki podobały ale w innym wykonaniu. Jakoś nigdy nie mogłem sie przekonać do głosu Jerry'ego...i nadal nie moge. Kompozytor z niego świetny...ale jednak coś mi tu brakuje....
_________________ ---------------------
Kiedy ktoś napotka kogoś
kto buszuje w zbożu...
----------------------
Dla mnie tam gostek jest genialny i jego solowe dokonania w niczym nie ustępują AIC. "Cast Away" i "Dying Inside" do dziś mnie zwalają z nóg... "My Girl" - czemu to piosenka nie stała się hitem i nie wyszła jako singiel? Pojęcia nie mam - moim zdaniem ma wszystko co do tego potrzebne, a nie jest jakaś popowa. A wokal? Mi się podoba bardziej niż Layne'a... Ale to subiektywne wrażenia.
Dla mnie wokal Jerre'go jest nijaki, brakuje mu głosu, co w niektórych utworach aż razi!
Kompozycje na płycie zachwycają, ale jak już napisał jego wokal niczym nie zaskakuje, jest przewidywalny!
Cantrella znam tylko Boggy Depot, którą i tak zdobyłam całkiem przypadkowo (nagroda ) I nie zachwyca mnie wcale. Przykro to pisać, bo bardzo cenię jego dokonania z Alice In Chains. Czegoś na tej płycie zdecydowanie brakuje. Wydaje mi się taka przeciętna, przewidywalna. Nic uwagi nie przykuwa. Jeśli cała solowa działalność Cantrella brzmi w ten sposób to niekoniecznie..
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum