Wysłany: 2006-06-24, 02:50 Reaktywacja Alice in Chains
Hmm...wlaśnie przesłuchałem wystep Alice'ów z Marca tego roku(a dokładnie 10).Angry Chair daje radę jeszcze ale w miejscach gdzie Duval jest dublowany przez Cantrella.W innych przypadkach brzmi to słabo.Duval ma za niski głos i szczerze mówiąc słabą górę.Już bardziej by pasował w tej stylistyce Cornell.Nowy wokal Chains'ów nie daje rady nie dlatego,że Staley był wyjątkowy(to też) ale po prostu ma głos diametralnie inny i za niski,a jednak do koncertów trza było szukać kogoś podobnego chociaż(chodzi o skalę i moc wokalu).Tak czy siak nałożone wokale z Jerrym wychodzą dobrze.Nadal twierdzę,że na obecnym sziitowatym rynku muzycznym to mogła by być ciekawa propozycja.Ofkors jeśli nie poszli by w czyste i pięknie nastrojone gitary tylko skorzystali ze starego sprzetu i starych patętów.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Jego głos niepasuje do muzyki kapeli...liczyłam jako fanka Aliców na inny dobór wokalu, niemówie ze taki sam jak Layna bo to by była parodia np w takich piosenkach jak LOve hate love, ale jakiś rzeczywiscie wyższy...
reaktywacja niema sensu bo dusza zespołu juz nieżyje, jeśli chcą grac powinni zmienic nazwe i muzyke, bo ja wole pamiętać dobre stare A.I.C z lat 90, niech pozostanie po nich pamieć tak jak po Nirvanie..
_________________ ..Niechce Cię truć pigułkami ze snu...
Jestem wielkim przeciwnikiem reaktywacji, i uważam to za kompletną bzdure. Szkielet umarł i nieda się już odnowić tej magii. Chyba ze pod inną nazwą.
Zresztą- to zalatuje pieniędzmi. Wydaje mi się po prostu że oni nie zmieniają nazwy bo tak jest łatwiej a AiC ma już swoją dobrą marke. Przykry będzie koniec zespołu.
Ostatnio zmieniony przez Rudzielec 2006-06-24, 15:28, w całości zmieniany 1 raz
AIC skonczylo sie wraz ze smiercia Layne'a , po co rozdrapywac stare rany :/ bezsensowny powrot ktory nic nie wnosi a moze wywolac lekkie oburzenie , jestem przeciwko
_________________ If I Can't Be My Own I'd Feel Better Dead
Ja mysle tak samo...Cantrell mógł by pomyśleć troszku wcześniej, ale chyba rzeczywiscie mu zależy na kasie bo AIC lepiej sprzedaje sie niz jego solowe plytki...
AIC jako zespół umarl juz i została piękna pamiątka muzyka i chyba tak to chcemy zapamietac...
_________________ ..Niechce Cię truć pigułkami ze snu...
Ja również jestem przeciwko takim reaktywacjom, wrócili tylko dla kasy, rozumiem, że większości to się podoba, to w końcu AiC, lecz bez Layna to już nie to samo. Tak jakby teraz Krist i Dave znaleźli wokaliste i reaktywowali Nirvane. Bezsens ;)
Powinni, to jest bezsenns złote lata tej kapeli minęły...
chociażby bardzo sie chcialo Nirvany, MLB i innych kapel nieprzywrócimy w całości...niech lepiej zostana pamięcią..
_________________ ..Niechce Cię truć pigułkami ze snu...
Dumb, jenny: zaslyszałem ostatnio, iż chlopaki z AiC coraz głośniej mowia o zalozeniu nowej kapeli... nie chce mi sie teraz wygrzebywac ich wypowiedzi, ale takie plotki w swiat juz poszly
_________________ Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
Reaktywacja? Ależ oczywiście tylko nie pod szyldem AIC, neich chłopaki grają ale niech nie uzywaja juz nazwy zespołu któr yw sumei skończył się ze śmiercią Layne'a. A na wokalu kto am być? Jak dla mnei Cantrell, śpiewac to on potrafi i nieźle by pasował jak dla mnie
zaslyszałem ostatnio, iż chlopaki z AiC coraz głośniej mowia o zalozeniu nowej kapeli... nie chce mi sie teraz wygrzebywac ich wypowiedzi, ale takie plotki w swiat juz poszly
tak to ok
ciekawe co im z tego wyjdzie(jeśli wyjdzie oczywiście)
_________________ Nie próbuj mnie uczyć swoich tez
Kiedy mówić "tak" - kiedy mówić "nie"
Nie prowadź do reguł bram
Nie każ żyć jak każe plan
A ja myslę, że jesli panowie nie będą występowali pod szyldem "Alice In Chains" to w ich powrocie nie ma nic złego... Bo przecież jeśli kazdy chce dalej grać, wszystkim dobrze się ze sobą współpracowało, dogadywali się ze sobą itp, to czemu mają nie dać sobie szansy? Moim zdaniem nie fair byłoby znalezienie nowego wokalisty i swobodne nazywanie się dalej "Alice In Chails"...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum