Wysłany: 2006-12-05, 16:53 William DuVall - godny następca Layne'a ?
Co o nim myślicie ? To młody gość, może się jeszcze rozwinąć. Na razie nie powala na kolana, ale nie wykluczam, że wprowadzi coś nowego do zespołu. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ?
Ja mysle ze nalezy dac mu szanse, ale wokalu Layna nikt nie przebije ;)
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
a mi sie wogule nie podoba pomysl z reaktywacja zespolu a przynamniej nie pod taką samą nazwą jesli juz wymiana wokalisty to niech to bedzie nowy projekt a nie proba zastapienia Layna
Wiesz, liderem AiC był Jerry. On też jest głównym kompozytorem piosenek. Uważam, że to dobry pomysł, że znaleźli sobie nowego, młodego wokalistę z potencjałem, który posiada własny styl i nie usiluje kopiować Layne'a.
no tak moze i był liderem ale nie powiesz ze Layne nie odgrywal istotnej roli w tym zespole, moze i Cantrell byl kompozytorem, Layne pisał wiekszość tekstow i wcale nie wiedze nic zlego w tym ze chca panowie nadal grac, graja stare kawalki - tez im mozna ale to napewno nie jest juz Alice In Chains i dlatego powinni chociaz nazwe zmienic
dla mnie piosenki w wykonaniu pana Williama nie są juz wartosciowe
nie tylko, ale przedewszystkim przynajmniej dla mnie aic skonczylo sie jak umarl Layne
moogliby zrobic tak jak np Audioslave (Cornell i RATM) albo velvet revoler (GNR + STP)wtedy byloby cacy a jak nie to Jarus powinien zajac sie solowymi projektami ktore sa moim zdaniem swietne
moogliby zrobic tak jak np Audioslave (Cornell i RATM) albo velvet revoler (GNR + STP)wtedy byloby cacy a jak nie to Jarus powinien zajac sie solowymi projektami ktore sa moim zdaniem swietne
Ale to zupełnie inna sytuacja. Te zespoły powstały, ponieważ w swoich macierzystych zespołach muzycy nie chcieli grać razem/ chcieli stworzyć coś nowego.
Gypsy napisał/a:
nie tylko, ale przedewszystkim przynajmniej dla mnie aic skonczylo sie jak umarl Layne
Wg mnie skończył się tylko genialny rozdział historii AiC. Może zaskoczą nas czymś miłym?
Zaskocza napewno tylko teraz pytanie czy pozytywnie ?
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Według mnie powinni zrobić formacje o nowej nazwie, nagrać nowe piosenki. William nie zastąpi Layna, a Alice in Chains bez Layna to jak chleb bez mąki.
Nie to nie tak, poprostu myślę że rozdział pod tytułem Alice In Chains już się skończył. Pozatym będzie ich to ograniczać. Będą się bali nagrać płytę pod tym szyldem w obawie że ich fani nie przyjmą tego najlepiej. Moim zdaniem wystarczy tylko zmienić nazwę kapeli i wszystko będzie ok.
[ Dodano: 2007-01-12, 15:28 ]
PS: To tylko moje zdanie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum