Nagranie bylo robione w formacie mp3 wiec nie ma szans na zmiane jego jakosci.
Wlasnie slucham jest nie najgorzej Mozna miec jakies pojecie jak bylo.
Ale da radę przyciszyć publicznośc między piosenkami żeby tak nei dowalało po tym jak się pogłośniło żeby piosenkę było słychać, chyb atak zrobię jeśli nie pojawi się klepszy boot. Niestety z klaskaniem w trakcie nic się nie zrobi.
no, zobaczymy, byłoby miło, gdyby nagranie odzwierciedliło klimat konceru... było oczywiście zajebiście, ale zmęczona czekaniem i hałasem linkinów, na samy pearl jamie byłam już nie do życia...i niestety, już dalej od sceny... przynajmniej nie mam nic do zarzucenia Eddiemu i spółce, grali świetnie, Eddie wykazał się niezwykłym poczuciem humoru ; ) i wierze im, że też chcieliby pograć dłużej. Czekam na powrót...
[ Dodano: 2007-06-17, 15:45 ]
ah, no tak i serdecznie dziękuję za życzenia urodzinowe ; *!
[ Dodano: 2007-06-17, 16:15 ]
Los napisał/a:
Witam!!!
Na koncercie PJ było super ale mam takie pytanie-wie ktos może jakiej kapeli kawałki leciały w przerwie pomiędzy LP a PJ?(fajne chórki+trąbki itp)
za pomoc dzięki
nie wiem, czy cały czas, ale słyszałam tam głównie R.E.M. ten delikatny głos Michaela Stipe'a ^^
no, zobaczymy, byłoby miło, gdyby nagranie odzwierciedliło klimat konceru... było oczywiście zajebiście, ale zmęczona czekaniem i hałasem linkinów, na samy pearl jamie byłam już nie do życia...i niestety, już dalej od sceny... przynajmniej nie mam nic do zarzucenia Eddiemu i spółce, grali świetnie, Eddie wykazał się niezwykłym poczuciem humoru ; ) i wierze im, że też chcieliby pograć dłużej. Czekam na powrót...
[ Dodano: 2007-06-17, 15:45 ]
ah, no tak i serdecznie dziękuję za życzenia urodzinowe ; *!
[ Dodano: 2007-06-17, 16:15 ]
Los napisał/a:
Witam!!!
Na koncercie PJ było super ale mam takie pytanie-wie ktos może jakiej kapeli kawałki leciały w przerwie pomiędzy LP a PJ?(fajne chórki+trąbki itp)
za pomoc dzięki
nie wiem, czy cały czas, ale słyszałam tam głównie R.E.M. ten delikatny głos Michaela Stipe'a ^^
No to się uśmiałem sorki młodzieży. Na pewno to nie było R.E.M. , a Neil Young jeśli nie wiesz to czasami lepiej nie pisz. I bez urazy
_________________ 2006 Praga
2007 Monachium, Chorzów
2009 Berlin
2010 London, Berlin, Gdynia
2011 Berlin x2, Kopenhaga
Postaram się krótko...
Przede wszystkim byłam zmęczona podróżą (od 7 w drodze). I czułam sie dziwnie, jakbym sie zestarzała przez te siedem lat, czegoś mi zabrakło..
Koncert piękny. "State of love and trust" się nie spodziewałam... Przy "Black" się popłakałam prawie, a "Indifference"... brak słów ( a i Vedder słów zapomniał ). Jakimś cudem dopchałam sie pod scenę, nie czyniąc nikomu krzywdy i przez nikogo nie będąc skrzywdzoną ( tylko but się rozkleił dzięki czyimś glanom...).
Za krótko oczywiście... Myślę, że winę za to ponoszą organizatorzy i supporty. Z drugiej strony musieliby całą dyskografię zagrać, aby za krotko nie było.
Wielkie dzięki dla Meredith za zaangażowanie w odnalezienie mnie przed koncertem i dla Wolfy, Scarlett, Agi i YodaMa za tych kilka chwil.
Spotkamy się już niedługo- obiecano nam przecież, że na następny koncert nie trzeba będzie siedem lat czekać
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Leciał cała godzinę Neil Young. A kto nie wie dlaczego - polecam "Mirrorball"
Ten Neil Young w przerwie zrobił bardzo dobry klimat. Od razu było wiadomo, że się teraz wszystko zmieni. Jak jeszcze zobaczyłem że ładują do tira tę przekombinowaną scenę to już było pewne, że teraz zacznie się prawdziwy koncert.
co do boota - to, że jest w mp3 to nie znaczy, że nic się nie da zrobić. trzeba rozkodować przerobić - ale pod żadnym pozorem nie kodować z powrotem do mp3. tylko do jakiegoś flac'a czy shn'a. Póki co poczekajmy na coś lepszego.
ten koncert to było dla mnie chyba najwazniejsze wydarzenie w zyciu... byłam niesamowicie nakrecona i tak szczesliwa, że sie tam popłakałam za radosci :D zaczełam płakać na elderly woman, a skonczyłam na lukinie, aby potem znowu zacząc na daughter ;)
to było piekne przezycie, dosłownie katharsis. poza tym koncert ogólnie był bardzo dobry, set mi sie podobał i strasznie się ciesze, że mogłam tam byc :)
stałam sie po tym koncercie lepszym człowiekiem
_________________ Jesus take me to a higher place
... oh how I love to hate...
NIc dodać nic ująć! Dla takich chwil warto żyć! Było cudownie! Wspaniale! Pięknie! I nigdy bym się nie spodziewała że zagrają 'State of love and trust'. Stelista była GENIALNA! Składała się z samych świetnych piosenek! Na 'Black' się popłakałam, oczarowała mnie 'Elderly woman...'
To był Piękny dzień (i nie mniej piękna noc)
Dziękuję i pozdrawiam wszystkich, dzięki którym atmosfera była tak wyjątkowa! Oby szybko do nas wrócili!
_________________ "Po co mam czas tracić na mówienie do ściany - ściana i tak zawsze swoje wie...'
PJ nigdy nie byl dla mnie jakas wyjatkowa kapela, ale po tym koncercie to sie zmieni, a wlasciwie juz sie zmienilo:) Te niezapomniane chwila zapamietam do konca zycia!!!!Szczegolnie cudowny Black, ktory wydluzyl sie troszke za sparawa falszujacego tlumu :P (tak, tak - to ja m. in. tak falszowalem:)
Wlasciwie wszystko juz zostalo powiedziane.
Ale mam jedno pytanie. Pamieta ktos przy jakim utworze Vedder zapomnial kawalek tekstu i sam krytycznie zasmial sie i pokrecil glowa??? (i nie chodzi tu o indifference). Bylo to gdzies w srodku koncertu...
spokonie, Biggerman, każdy może się pomylić.. a poza tym, ja byłam przekonana, że słyszałam Stipe'a. nieważne, zmęczona już byłam, poza tym nie słucham Younga.
spokonie, Biggerman, każdy może się pomylić.. a poza tym, ja byłam przekonana, że słyszałam Stipe'a. nieważne, zmęczona już byłam, poza tym nie słucham Younga.
Spokojny jestem. A co do Younga to powoli czas zacząć. Gdyby nie ten 62-letni pan to pewnie teraz byśmy tu na tym forum nie byli
Keep On Rockin
Na dzień dobry polecam :Greatest Hits
Pozdrawiam
_________________ 2006 Praga
2007 Monachium, Chorzów
2009 Berlin
2010 London, Berlin, Gdynia
2011 Berlin x2, Kopenhaga
chyba nie, chociaż ja nie miałem (jedynie aparat w telefonie), ale wpuszczali tak szybko (w końcu byli spóźnieni) że po prostu nie zwracali uwagi na to, tylko na przedmioty które wg nich mogły być niebezpieczne, tj nakrętki od napojów, mi sprawdzili jedynie plecak powierzchownie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum