Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Riot act

Ulubiona piosenka to:
Can't keep
4%
 4%  [ 4 ]
Save you
9%
 9%  [ 8 ]
Love boat captain
10%
 10%  [ 9 ]
Cropduster
5%
 5%  [ 5 ]
Ghost
2%
 2%  [ 2 ]
I am mine
13%
 13%  [ 12 ]
Thumbing my way
10%
 10%  [ 9 ]
You are
8%
 8%  [ 7 ]
Get right
2%
 2%  [ 2 ]
Green disease
5%
 5%  [ 5 ]
Help help
3%
 3%  [ 3 ]
Bu$hleaguer
4%
 4%  [ 4 ]
1/2 full
8%
 8%  [ 7 ]
Arc
4%
 4%  [ 4 ]
All or none
5%
 5%  [ 5 ]
Głosowań: 19
Wszystkich Głosów: 86

Autor Wiadomość
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-07-25, 01:35   Riot act



Po ataku na WTC nic nie zostanie już takie same tłumaczył kiedyś Ed Vedder.Jednym z ciekawszych "tajemnic" apropo albumu jest sama nazwa.Teoretycznie wiadomo,czemu taka,lecz nie do końca.Po ataku 11 września rząd amerykański miał wprowadzić plan inwigilacji społeczeństwa.Warto powiedzieć tyle,że w samej nazwie znajdowało się stwierdzenie "Riot act",choć całość brzmiała odrobinę innaczej.

Nastały nowe czasy.Gitary ładniejsze,nadal mocne,lecz soczyste i nasycone wysokimi tonami.Świetna gra na perkusji Camerona,coraz mocniejszy z wiekiem głos Veddera i klawisze za sprawą Boom'a Gaspera,który naszkicował min Love boat captain(Vedder).Płyta obfituje w "elektroniczne brzmienie" jak ocenili ja fani,lecz to pieknr i wspaniałe dzieło.Otwiera ją Can't keep(Vedder) z mocna perkusją Camerona.Zaraz po nim ostre Save you autorstwa kolektywu,który nazywamy Pearl Jam.Płyta jest pełna piosenek,specyficznych piosenek,bo w moim odczuciu z całej dyskografii Pearl Jam to właśnie Riot act obok Ten'a wyróżnia się brzmieniem i odmiennym stylem nagrania niż inne płyty,które możemy jakoś pogrupować.W radiu i telewizji najwięcej popularności zdobył kawałek I am mine(Vedder).Ciekwym punktem płyty jest piosenka o pewnym drugoligowcu autorstwa comba Vedder&Gossard.To chyba najbardziej polityczna piosenka jaka narazie napisał Pearl Jam.Płyte kończy duet akustyczno wokalny.Najpierw przesiąknięty indiańskimi klimatami "bezsłowny" Arc(Vedder) a na koniec spokojny i ztonowany z leniwą gitarą akustyczną All or none(Vedder,Gossard)
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Ostatnio zmieniony przez JAMik 2007-07-25, 18:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
hiroszima 
Kuka!



Dołączyła: 22 Lis 2006
Skąd: PZL
Wysłany: 2007-07-25, 08:18   

Według mnie dość zróżnicowana płyta. Przyznam, że słucham raczej wybiórczo. I pisząc o tej płycie, czuję się jak fanka gorszego gatunku... Są na niej piosenki, do których nadal się nie przekonałam i takie, od których uwolnić się nie mogę. Zdecydowanie najchętniej i nałogowo nawet Save you, I am mine, 1/2 full i All or none. Love boat captain też piękny utwór, ale wciąż odkładam go na później.. Może nadejdzie dzień, w którym pokocham Riot Act od początku do końca, ale narazie musi zaczekać.. i ja muszę na nią zaczekać.
_________________
the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
 
 
Gieferg



Dołączył: 24 Lut 2007
Wysłany: 2007-07-25, 11:53   

DFośc niedoceniona płyta, ale mimo że do tych najlepszych bym jej nie zaliczył to również nie postawiłbym jej na końcu (wolę ją od No Code i Vitalogy). Płyta jest też dośc nierówna w przeciwieństwie do Ten czy Avocado. Przyznam, że dośc trudno było mi się do niej z początku przekonać, ale z czasem się przyzwyczaiłem i zacząłem ją doceniać.

Cant Keep - 7/10
Save You - 8/10
Love Boat Captain - 7/10
Cropduster - 8/10
Ghost - 6/10
I Am Mine - 9/10
Thumbing My Way - 7/10
You Are - 9/10
Get Right - 5/10
Green Disease - 7/10
Help Help - 4/10
Bushleaguer - 6/10
Half Full - 6/10
Arc - ...
All or None - 7/10
_________________
...
 
 
lukaszo 



Dołączył: 19 Sie 2008
Skąd: darlowo
Wysłany: 2008-08-26, 12:05   

Riot Act trrafiło do mnie po pierwszym przesłuchaniu,odkąd uslyszałem bębny Can't keep.W ankiecie zaznaczyłem Love boat captain,Zadedykowane ofiarom z Rosklide,ta piosenka zawiera w sobie tyle emocii ze trudno to opisac.Gdyby można było zaznaczyc 2 utwory,tym drugim byłby Cropduster-cos niesamowitego :-P jedyneco mi sie nie podoba na płycie to Green disease.Jakies takie słabe mi sie wydaje,co by nie mowic świetna płyta
 
 
 
garnek 
garnek



Dołączył: 03 Paź 2007
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2008-08-27, 11:09   

JAMik napisał/a:
w moim odczuciu z całej dyskografii Pearl Jam to właśnie Riot act obok Ten'a wyróżnia się brzmieniem i odmiennym stylem nagrania niż inne płyty
Zdecydowanie mam podobne wrażenie co do tej płyty.Kiedyś Cameron powiedział w jednym z wywiadów,że to magiczna płyta.Teksty,muzyka jak zwykle idealnie zgrane.Ale powiedziałbym,że ta płyta ma w sobie dużo smutku.Z pewnością związane jest to z tragedią w Roskilde.Zresztą ten incydent prawie doprowadził do zakończenia działalności zespołu.Naszczęście niedoszło do tego i powstała wspaniała płyta.
 
 
 
lukaszo 



Dołączył: 19 Sie 2008
Skąd: darlowo
Wysłany: 2008-08-27, 20:27   

Zgadzam sie w 100% teksty w polączeniu z muzyką na Riot Act znakomicie sie uzupełniają.W ogule Jesli chodzi o warstwe tekstową to najlepszy album Pearl Jam
 
 
 
Jimmy 
Jack the Ripper



Dołączył: 26 Paź 2006
Skąd: Iława
Wysłany: 2008-12-05, 00:24   

Najgorsza płyta PJ, porażka na maxa. W ogóle mi się nie podoba.
_________________
I don't need anyone, don't need no mom and dad
Don't need no good advice, don't need no human rights
I got some news for you, don't even need you too
I got my time machine, got my 'lectronic dream
 
 
 
sztruks 
Sapere aude



Dołączył: 20 Maj 2008
Wysłany: 2008-12-05, 17:02   

Pierwsza płyta Pearl Jamu którą kupiłem. Na samym początku byłem podekscytowany później przestałem jej słuchać na rzecz VS. Myśle, że to tej płyty trzeba w jakiś sposób dojrzeć, słuchać jej wiele razy, wydaje mi się ona nabiera mocy kiedy się jej posłucha właśnie, kilka, kilkanaście razy, kiedy się do niej wraca. Kawałek który wywarł na mnie największe wrażenie to "You Are", ma świetny klimat.
_________________
www.pajacyk.pl
 
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2008-12-05, 19:19   

sztruks napisał/a:
Myśle, że to tej płyty trzeba w jakiś sposób dojrzeć, słuchać jej wiele razy

dokladnie, ta płyta jest tak wspaniala że nie powinno się przechodzić obojętnie obok niej

sztruks napisał/a:
przestałem jej słuchać na rzecz VS

ja właściwie odwrotnie, a do Vitalogy to jeszcze nie dojrzałem, choć powoli zaczynam ja rozumieć, z praktyki wiem że czasami trzeba lat by do czegoś wrócić, dokładniej przesłuchać na nowo i zmienić zdanie... ot co
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime