Po ataku na WTC nic nie zostanie już takie same tłumaczył kiedyś Ed Vedder.Jednym z ciekawszych "tajemnic" apropo albumu jest sama nazwa.Teoretycznie wiadomo,czemu taka,lecz nie do końca.Po ataku 11 września rząd amerykański miał wprowadzić plan inwigilacji społeczeństwa.Warto powiedzieć tyle,że w samej nazwie znajdowało się stwierdzenie "Riot act",choć całość brzmiała odrobinę innaczej.
Nastały nowe czasy.Gitary ładniejsze,nadal mocne,lecz soczyste i nasycone wysokimi tonami.Świetna gra na perkusji Camerona,coraz mocniejszy z wiekiem głos Veddera i klawisze za sprawą Boom'a Gaspera,który naszkicował min Love boat captain(Vedder).Płyta obfituje w "elektroniczne brzmienie" jak ocenili ja fani,lecz to pieknr i wspaniałe dzieło.Otwiera ją Can't keep(Vedder) z mocna perkusją Camerona.Zaraz po nim ostre Save you autorstwa kolektywu,który nazywamy Pearl Jam.Płyta jest pełna piosenek,specyficznych piosenek,bo w moim odczuciu z całej dyskografii Pearl Jam to właśnie Riot act obok Ten'a wyróżnia się brzmieniem i odmiennym stylem nagrania niż inne płyty,które możemy jakoś pogrupować.W radiu i telewizji najwięcej popularności zdobył kawałek I am mine(Vedder).Ciekwym punktem płyty jest piosenka o pewnym drugoligowcu autorstwa comba Vedder&Gossard.To chyba najbardziej polityczna piosenka jaka narazie napisał Pearl Jam.Płyte kończy duet akustyczno wokalny.Najpierw przesiąknięty indiańskimi klimatami "bezsłowny" Arc(Vedder) a na koniec spokojny i ztonowany z leniwą gitarą akustyczną All or none(Vedder,Gossard)
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Ostatnio zmieniony przez JAMik 2007-07-25, 18:23, w całości zmieniany 1 raz
Według mnie dość zróżnicowana płyta. Przyznam, że słucham raczej wybiórczo. I pisząc o tej płycie, czuję się jak fanka gorszego gatunku... Są na niej piosenki, do których nadal się nie przekonałam i takie, od których uwolnić się nie mogę. Zdecydowanie najchętniej i nałogowo nawet Save you, I am mine, 1/2 full i All or none. Love boat captain też piękny utwór, ale wciąż odkładam go na później.. Może nadejdzie dzień, w którym pokocham Riot Act od początku do końca, ale narazie musi zaczekać.. i ja muszę na nią zaczekać.
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
DFośc niedoceniona płyta, ale mimo że do tych najlepszych bym jej nie zaliczył to również nie postawiłbym jej na końcu (wolę ją od No Code i Vitalogy). Płyta jest też dośc nierówna w przeciwieństwie do Ten czy Avocado. Przyznam, że dośc trudno było mi się do niej z początku przekonać, ale z czasem się przyzwyczaiłem i zacząłem ją doceniać.
Cant Keep - 7/10
Save You - 8/10
Love Boat Captain - 7/10
Cropduster - 8/10
Ghost - 6/10
I Am Mine - 9/10
Thumbing My Way - 7/10
You Are - 9/10
Get Right - 5/10
Green Disease - 7/10
Help Help - 4/10
Bushleaguer - 6/10
Half Full - 6/10
Arc - ...
All or None - 7/10
Riot Act trrafiło do mnie po pierwszym przesłuchaniu,odkąd uslyszałem bębny Can't keep.W ankiecie zaznaczyłem Love boat captain,Zadedykowane ofiarom z Rosklide,ta piosenka zawiera w sobie tyle emocii ze trudno to opisac.Gdyby można było zaznaczyc 2 utwory,tym drugim byłby Cropduster-cos niesamowitego jedyneco mi sie nie podoba na płycie to Green disease.Jakies takie słabe mi sie wydaje,co by nie mowic świetna płyta
w moim odczuciu z całej dyskografii Pearl Jam to właśnie Riot act obok Ten'a wyróżnia się brzmieniem i odmiennym stylem nagrania niż inne płyty
Zdecydowanie mam podobne wrażenie co do tej płyty.Kiedyś Cameron powiedział w jednym z wywiadów,że to magiczna płyta.Teksty,muzyka jak zwykle idealnie zgrane.Ale powiedziałbym,że ta płyta ma w sobie dużo smutku.Z pewnością związane jest to z tragedią w Roskilde.Zresztą ten incydent prawie doprowadził do zakończenia działalności zespołu.Naszczęście niedoszło do tego i powstała wspaniała płyta.
Zgadzam sie w 100% teksty w polączeniu z muzyką na Riot Act znakomicie sie uzupełniają.W ogule Jesli chodzi o warstwe tekstową to najlepszy album Pearl Jam
Najgorsza płyta PJ, porażka na maxa. W ogóle mi się nie podoba.
_________________ I don't need anyone, don't need no mom and dad
Don't need no good advice, don't need no human rights
I got some news for you, don't even need you too
I got my time machine, got my 'lectronic dream
Pierwsza płyta Pearl Jamu którą kupiłem. Na samym początku byłem podekscytowany później przestałem jej słuchać na rzecz VS. Myśle, że to tej płyty trzeba w jakiś sposób dojrzeć, słuchać jej wiele razy, wydaje mi się ona nabiera mocy kiedy się jej posłucha właśnie, kilka, kilkanaście razy, kiedy się do niej wraca. Kawałek który wywarł na mnie największe wrażenie to "You Are", ma świetny klimat.
Myśle, że to tej płyty trzeba w jakiś sposób dojrzeć, słuchać jej wiele razy
dokladnie, ta płyta jest tak wspaniala że nie powinno się przechodzić obojętnie obok niej
sztruks napisał/a:
przestałem jej słuchać na rzecz VS
ja właściwie odwrotnie, a do Vitalogy to jeszcze nie dojrzałem, choć powoli zaczynam ja rozumieć, z praktyki wiem że czasami trzeba lat by do czegoś wrócić, dokładniej przesłuchać na nowo i zmienić zdanie... ot co
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum