A dla mnie to właśnie Vitalogy jest tym ukochanym albumem PJ. Nie napiszę najlepszym, bo nie mnie o tym decydować, ale zdecydowanie ulubionym
Jestem bardzo mocno emocjonalnie związana z Vitalogy, bo płyta pojawiła się w mało ciekawym dla mnie okresie życia ... utożsamiałam się z większością tekstów, a i brzmienie bardzo mi odpowiadało - jak dla mnie Vitalogy to idealna kompilacja cudownych ballad z mocnymi, burzącymi krew w żyłach kawałkami ...
Gdyby wartość płyty oceniać wg ilości utworów, bez których nie wyobrażam sobie muzyki Peral Jam, czy też muzyki w ogóle , to Vitalogy zajęło by miejsce ex aequo z Ten i Yield, ale ze względu na wartość sentymentalną, jest dla mnie najcenniejsza Przy pierwszych dźwiękach Immortality dostaję gęsiej skórki, Tremor Christ jest tak piękne, że słuchanie, aż boli , Nothingman - jedna wielka refleksja, Corduroy... znam to uczucie wściekłości ... z bezradności... Better man - samo życie ... przejmujące słowa Last Exit jeszcze teraz wywołują we mnie drżenie serca...
Tremor Christ jest tak piękne, że słuchanie, aż boli
Tak Moim skromnym zdaniem to najlepsza ballada PJ,szkoda,że tak mało doceniana
mosquito,dla mnie aktualnie też Vitalogy jest moją ulubioną płytą,zespół,a szczególnie Eddie byli przytłoczeni sławą i to ewidentnie widac w tekstach,ale i też w muzyce.Płyta jest mniej przystępna niż poprzedniczki,bardziej pokręcona,solówek tu jak na lekarstwo,''czady'' nie są już takie hitowe,ale za to ciekawe.Do tego dodac jeszcze świetną szate graficzną i mamy najbardziej intrygujący album Pear Jam w historii.
Vitalogy też swego czasu było dla mnie płytą, która towarzyszyła mojemu zyciu, emocjom, problemom w okresie wczesnolicealnym 1996-97...wtedy płyta wydawała mi się najbardziej zakręzoną z całej twórczosci PJ...ale jak powiedziałem nie postawiłbym jej wyzej na piedestale niz typowo grungeowe TEN i VS...mniejsza o to..
Blood to też darcie ryja..ale te darcie ma jakiś w sobie groove..no i ta gitarowa kaczka...tego typu brzmienia brakuje mi na Vitalogy, choć producent i studio to samo...
Vitalogy prócz zakręconej i antyradowej generalnie muzyki (może prócz Nothingman i Betterman katowanych nawet swego czasu w latach 90tych przez RMF FM) ma także ciekawą szatę graficzną..chyba żadna płyta PJ nie ma tak przejmującego opakowania...a to starodruki, zamazane fotki członków zespołu, a to stare rysunki medyczne, okno papieskie, list do B. Clintona..ciekawie to koresponduje z muzyka - niepokorna i tak samo niepokornymi tekstami...
_________________ Pearl Jam, Alice In Chains, Tool, Faith No More, NIN, Kyuss/QOTSE, Soundgarden, RATM, Smashing Pumpkins, Bush, Nirvana....and many, many others:)
Niedługo dostaniemy do łap remastera tegoż albumu :) Będzie jeszcze mocniej
remaster ??? Na czym ma to polegać....nowy mix płyty..nowe brzmienie? Po co? Niech jest jak jest ...
_________________ Pearl Jam, Alice In Chains, Tool, Faith No More, NIN, Kyuss/QOTSE, Soundgarden, RATM, Smashing Pumpkins, Bush, Nirvana....and many, many others:)
W wypadku tej reedycji mamy mieć do czynienia z remasteringiem orginalnej taśmy matki(pierwowzoru do tłoczenia) w sposób na pewno taki,że będzie ta płyta odrobinę podgłośniona jak na obecne standardy przystało - nie za głośno,bo jak widać po Ten'ie wiedzą jak się za to zabrać,by płytę odświeżyć bez zmian.To jest standard
Natomiast remastering może też polegać na poprawie pewnych poziomów co dla jasności np: brzmi - wygląda tak: Dajmy na to,że dolne pasmo(basowe) jest na Vitalogy zarezerwowane dla basu i perkusji.Przy remasteringu można podnieść ten poziom odrobinę,przez co basu będzie więcej a perkusja będzie mocniejsza - to też standardowe i też np: MINIMALNIE miało miejsce na Ten'ie przez co brzmiał on mocniej(tam było mało dołu).
Zakładam,że ponieważ Vitalogy było z Brandonem jako producentem,a lubią go,to poprawek nie będzie a on sam zapewne jak pisałem tylko podgłośni odrobinę album by brzmiał świeżej.
Jest też możliwość dodania odrobiny przestrzeni,ale wątpie by się w to bawili.
Dla odmiany remix to zabawa proporcjami piosenki,np: dajmy delay tylko na głos Eda,albo raptem dajmy sam bas Jeffa głośniej.Takich szczegółów pojedyńczych ścieżek utworu nie da się zrobić remasteringiem a tylko remixem.
Podsumowując: W REEDYCJI VS. I VITALOGY BĘDZIEMY MIELI TYLKO I WYŁĄCZNIE DOCZYNIENIA ZE ZREMASTEROWANYM NAGRANIEM ORGINALNYCH CD
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum