Możliwe że ocena 7/10 wydaje się komuś dziwna, ale to ocena w skali PJojwej, nie ogólnej. Gdybym miał zestawiać płytki PJ z płytami innych zespołów to wszystkei dostają z miejsca 10/10. Ocena w tym temacie to ocena na tle reszty twórczości PJ.
I od Vs. wolę zarówno Ten jak i Binaural czy Avocado, bo to płytki moim zdaniem równiejsze, natomiast Riot Act, No Code czy Vitalogy z pewnością stawiam niżej od drugiego albumu PJ.
I tak, Blood czy Leash to jak na mozliwości pejotów takie sobie pioseneczki. Stać ich na wiele więcej, a coś takiego to może byłoby dobre gdyby ich mierzyć miarą Nirvany :P
Moim zdaniem najlepsza płyta zaraz po Ten Bardzo zróżnicowana, od ostrych dzwiekow Animal do spokojnej ballady Indifference Nie słucham Pearl Jamu albumowo ( a szkoda) tylko pojedynczo piosenki i bardzo czesto repertuar wybieram z tej płyty.
Najlepszy utwor to oczywiscie Rearviewmirror (pokochalam po chorzowskim koncercie) Niedawno polubilam bardzo Rats i Leash Same perełki.
Wciaz czuc na tej plycie stary dobry OSTRY Pearl Jam
Vs to genialna płyta na ktorej piosenki dają energetycznego kopa(go,animal,blood,leash) ale tez znajdują sie tam piękne ballady(Indifference,Daughter czy elderly woman.lubie go słuchac w letnie dni jak mam dobry humor
A tak swoja drogą ciekawe jakby wyglądały teledyski do versusa.
...Jaki początek,taka płyta-to akurat tak jak wczesniej, w wypadku TEN, sprawdza się i tutaj. Vs jest swietne,tak jak jeden z moich ulubionych kawalkow,otwierający 'Go'. Czad i tyle;) Nic dodac,nic ująć (..-ale jak i kto moglby cokolwiek odejmowac?!...)
Blood dla mnie to chyba najgorszy kawałek, nieciekawe darcie mordy który zazwyczaj przeskakuję słuchając Vs. :P
...że się przyczepię jeszcze raz, wybacz.
...to jest nieciekawe darcie mordy??? to jest życie... takie emocje tu panują, że aż mam chęć wstać i walnąć kielich. No ale z racji, że wolę pierdolnąć piwo, walnę z tej okazji łyka! Mnie ten numer przeraża w tym wykonaniu!!! Proszę bardzo, oto darcie mordy...
...kontynuując KOCHAM tę płytę i po raz kolejny to do mnie dociera! Viva la pearl jam! Viva la Versus... dziękuję. :)
a i żeby było milej podam jeszcze tekst:
"Blood – Krew
Zakręćcie mną, przekręćcie, pieprzony cyrk
Wbijcie tą igłę idącą w jedną stronę i wyciągajcie powoli
Wypływa i rozlewa się, wsiąka w strony, napełnia ich gąbki
To moja krew
Narysujcie dużego Eda
Zróbcie Eda jednym z jego wrogów
To moja krew
Wbijcie. Wypełnijcie nią strony. Wyssijcie ze mnie życie.
Nie był pijany,tylko poprostu niewyrabiał głosowo wysokich partii i tyle,ale wykonanie zajebiste,bo wyjątkowo surowe.W ogóle z tej trasy wiele wersji Blood było wyjebanych
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
...wywołuje we mnie właśnie to wykonanie blood! Gdy słyszę akurat "to" wykonanie, wybucham... skok adrenaliny itp. Ale słyszałem, że wiele osób przy tym numerze usypia, prawda? ;)
karia123 napisał/a:
Jak dla mnie to Ed musiał być po prostu nieźle na**bany:)))))
...może? kto wie? wszyscy artyści w oparach wina w oparach wódki? czy jakoś tak było? Druga strona... podejrzewam, że gdyby nie alk to połowę numerów wyglądałoby zupełnie inaczej? Oni się z tym nie kryli...
Niesamowita płyta.... każdy kawałek z wyjątkiem Daughter, EWBTCIASM, Indifference ma w sobie porządnego kopniaka! Co nie znaczy oczywiście, że nie lubię wymienionych 3.
Vs PJ to swego czasu był dla mnie chleb powszedni..plyte przez niemal całe lata 90te traktowałem jaka najlepsza w dorobku..teraz uwazam, ze jednak Ten jest lepsza...
Ale VS ma cos, za co kocham PJ i czego brakuje mi na poźniejszych albumach..pelen luz, czad i swietna melodyka...z albumu wywaliłbym Glorified G..takie country...
Ulubione kawałki? Czady! Blood, Animal, Go...funkujacy Rats, psychodeliczne klimaty WMA, Indifference...zlote czasy dla muzyki. Szczyt popularnosci PJ, wypełnione stadiony, zdobyte szyczyt list sprzedazy....
_________________ Pearl Jam, Alice In Chains, Tool, Faith No More, NIN, Kyuss/QOTSE, Soundgarden, RATM, Smashing Pumpkins, Bush, Nirvana....and many, many others:)
Więc utwory oceniam następująco:
1.Go 10/10 - najlepsza piosenka na płycie.Nie będę się na ten temat rozpisywał,ale gra Arbuza na garach
jest chyba jedną z lepszych jakie słyszałem.
2.Animal 8/10 Też dobra piosenka,bardzo agresywna podobnie jak "Go" i ma fajne solo.
3.Daughter 7/10 odbiega od dwóch wcześniejszych,ale też nie jest słaba chyba najbardziej wpada w ucho po pierwszym przesłuchaniu albumu.
4.Glorified G 9/10 spoko utworek,taki bardzo luzacki.
5.Dissident 7/10 jakoś tak mija,a ja do niego nie wracam
6.WMA 10/10 to trzeba usłyszeć http://www.youtube.com/watch?v=re1eqmFA1AI
7.Blood 8/10 agresywne i ciekawe.
8.Rearviewmirror 7/10 też mija i nie wracam do tej piosenki
9.Rats 10/10 i tu mógłbym pisać i pisać,ale powiem tylko,że nie porywa mnie aż tak sama piosenka co po prostu końcówka czyli: 'Ben the two of us need look no more".Właśnie poluję na koszulkę z napisem Rats.
10.Eldery Woman ... 8/10 spokojna,ale mnie nie porywa.
11.Leash 10/10 "drop the leash" wymiata co tu duzo pisać.
12.Indifference 7/10 cicha i spokojna nie przekonują mnie takie piosenki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum