Bo jak w reckach napiszą coś dobrego o Take her out to zatwardziali fani zbluzgają recenzenta :] Przecież ten kawałek "nie jest w ich stylu!!" Btw: podobno było bardzo dużo odrzutów podczas sesji do BGWTB własnie w stylu innym niż dotychczasowe dokonania Alicji których nie wrzucili na album własnie dlatego, że mogły by wywołać mieszane uczucia i komentarze typu "AiC podąża za modą". Ja tam osobiście mam nadzieje że nastepna płyta będzie własnie w klimacie Take her out czy Lesson Learned które w recenzjach też jest często pomijane ze względu na zbyt lajtowy środek kawałka który brzmi jak normalny fajny hardrock i odcina się od Staley'owskiej klaustrofobii. Wkurwia mnie to szufladkowanie AiC w psychodeliczno-depresyjno-metalowych klimatach bo wiem że stać ich na wiele więcej. Pamietacie może filmiki z sesji które wychodziły co tydzień? Przecież tam było multum dziwnych riffów i masa instrumentów. Ktoś tam nawet grał na kotłach nawet z tego co pamietam. Mam nadzieje że pójdą w bardziej experymentalną strone na nastepnym albumie. I nawet jak to spieprzą nie będe miał im za złe :]
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
Na samiutkim początku płyta wydawała mi się trochę drętwa, wybrakowana pod względęm pałeru, ale w miarę szybko przekonałem się do niej. Teraz mogę powiedzieć, że ją uwielbiam. "Lesson Learned", "Looking in View", "Acid Bubble" wypie*dalają w kosmos!
Tak Sobie słucham...zakatowałem ten album BARDZO mocno.Nie zrobił na mnie wrażenia Backspacer ani Hole tak bardzo jak BGWTB.
Lookin in the view,mimo iż z WIELU względów słuchane miliard razy ciągle robi na mnie wrażenie.Tylko teraz ten check my brain zbyt prosty,zbyt chwytliwy jak na ten album.Jak powiedział DuVall w jednym z pierwszych wywiadów po wyjściu ze studia.To jest tak,że tamte to był dół,smutek i piekło a na tym nowym to do tego smutki doszedł element przetrwania.
Album nagrany przecudnie,ale kurwa pokażcie mi w tym kraju taki live room do nagrywania garów jak oni mieli...
Pamiętam jak zabrałem do studia SP w wakacje jak nagrywalismy płytę wave'y i poprosiłem Słabka by to puścił na kolumnach studyjnych.Jak tam na kolumnach za pare tysi,a ściśle na poczwórnym stereo poprosiłem o Lookin in the view to miażdży :D Fajnie się też słucha płytki na sprzęcie z subbufem,bo wtedy można a raczej to naturalne,że doły dla basu i garów dać na środek i wysokie i średnie tony na boki.Jedyną wadą jest to,że choć płyta nie jest mega głośna,to przy głośniejszym puszczaniu nadmiar basów na werbel pierdzi niestety,ale mało kto słucha tego na full,więc na zwykłej głośności miażdży dupę ;)
Ot taki ciekawy zabieg by przegiąć ale w 95% przypadkach skorzystać z tego przegięcia.
Dla mnie geniusz tego albumu polega też na tym,że mi w tych piosenkach nie brakuje Staley'a.One są napisane jednak dla tej Alicji,jaka teraz gra.Mimo wszystko to nie jest solowa płyta Jerrego jak choćby Niczyja córka jest solową Courtney,choć nagraną z Hole,bo tutaj jednak jest MNÓSTWO znaków Alice in chains a dla mnie głównym jest to,że ja za solowymi Cantrella nie przepadam,a tę płytkę łykam jak gęś kluski
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Po kolejnym przesłuchaniu tej płyty stwierdzam iż jej jedyną wadą jest bardzo ubogie wydawnictwo (tylko 1 stronicowa okładka!). Przynajmniej ja takie mam.
A tak to krążek to majstersztyk.
Podobała Ci się ostatnia płytka Alicji? jak dla mnie to trochę "profanacja" i kasorobienie. miał być tribute i jest ale dla mnie to troszkę nie smaczne że startują pod starą nazwą bez flagowego elementu zespołu jakim był Layne.
Podobała Ci się ostatnia płytka Alicji? jak dla mnie to trochę "profanacja" i kasorobienie.
profanacja?? BGWTB to genialna płyta! lepszego powrotu nie mogłam sobie wyobrazić. niech chłopaki pracują tak dalej a będziemy mieli same arcydzieła.
marvinp123 napisał/a:
dla mnie to troszkę nie smaczne że startują pod starą nazwą bez flagowego elementu zespołu jakim był Layne.
nie rozumiem co w tym nie smacznego... kochają to co robią i jak na razie robią to świetnie. a nawiasem mówiąc to Jerry zawsze był i będzie liderem zespołu.
nie chcę oceniać ale mam wrażenie że nawet do końca nie wysłuchałeś całej płyty tylko na starcie uprzedziłeś się do DuValla. mam nadzieję że po kilku wysłuchaniach zmienisz do niej nastawienie.
I tu trzeba wartościować: Fan Alicji, czy Layne'a?
Różne i różnie kapele na tą kwestię patrzą (na ogólnie śmierć członka zespołu i kontynuację gry). Takie Led Zeppelin. Nie umarł wokalista, a perkusista, a zakończyli działalność.
Wg. mnie Alice bez Layne'a, to już nie to samo. On był jedyny w swoim rodzaju. Z drugiej strony, większość kompozycji stworzył Jurek i to on był faktycznym liderem zespołu, był jak pień drzewa, a Layne jak liście, czyli to co jest wizytówką każdego drzewa, tym co najładniejsze. Trzeba uszanować decyzję Alicji, mają prawa do tych piosenek. Jednakże wokal Duvalla ( i ogólnie, nie lubię innych wersji od Laynowych) mi nie podchodzi.
_________________ Powiem ci...
Zmarnowaliśmy świt
A tego nie wybaczy nam żadne niebo
oczywiście, masz rację. Layne był jedyny w swoim rodzaju i żaden wokalista mu do pięt nie dorasta, nie w AiC i nikt go nie zastąpi. pytanie tylko czy ktoś go w ogóle próbuje zastąpić. moim zdaniem nie. DuVall idzie własną drogą i nie naśladuje Layne'a za co chwała mu po wsze czasy, bo każda inna droga skończyłaby się porażką. mnie też chwilami z lekka denerwuje ale zaczęłam dochodzić do wniosku że to naprawdę fajny gość.
Hann napisał/a:
Wg. mnie Alice bez Layne'a, to już nie to samo
oczywiście że nie. nigdy nie będzie to samo. ale to nie powód żeby zaprzestać jakiekolwiek działanie.może trzeba na to spojrzeć z innej strony i zaakceptować DuValla bo być może bez niego nie nagraliby tak dobrej płyty jak BGWTB, Jurek i spółka muzykowaliby gdzieś w kącie po cichu, a Layne'a i tak z grobu nie wyciągniemy. ważne że my pamiętamy i AiC pamiętają, bo jak to raz Jerry powiedział 'we never forget where are we from'. a tak przynajmniej nadal możemy się cieszyć tą muzyką i widokiem szczęśliwych "staruszków" na scenie.
Nie potępiam Alisów, a wręcz się cieszę. Nowa płyta jest dobra, jednakże nie lubię "Lajnowych" utworów w wykonaniu Duvalla. Nowe są w porządku, oby tak dalej, bo o to w tym chodzi. Nadal trzymają formę, Layne był niepowtarzalny, ale liderem zespołu był i jest Jurek, bez niego nie było by tak dobrej muzyki, tła na którym błyszczał Layne, a teraz Duvall
_________________ Powiem ci...
Zmarnowaliśmy świt
A tego nie wybaczy nam żadne niebo
nie lubię "Lajnowych" utworów w wykonaniu Duvalla. Nowe są w porządku,
Zgadzam się płyta jest nawet spoko. Kilka kawałków takich jak check my brain lub lesson learned dają radę ale to nie ta liga co Would albo Ain't like that. Gdyby jakaś inna kapelka(nie AiC) to nagrała to nawet bym się cieszył bez żadnego "ale". Tak czy siak BGWTB to nie najgorsza płytka ale na liście 10 najlepszych bym jej nie umieścił raczej. może na liście ulubionych 40 albumów...
Lesson Learned nie lubie,ale nazywanie Check My Brain syfem to przeginka i to gruba.Jaki tam jest Riff,wwierca się z mózg.Na poprzednich płytach zawsze mieli w zanadrzu takie przebojowe kawałki,więc czemu by nie teraz.Bez CMB,album byłby mniej różnorodny,czyli nie byłby lśniącym diamentem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum