kiedy jej słucham odpływam...to ostatni bastion mojej prywatności w całym tym zgiełku...zawsze słuchałem jej kiedy zakuwalem do sesji...zawsze zdawałem...dziś po latach przypomniałem sobie o tej płycie...pamiętam jakie miałem kiedyś marzenia kiedy jej słuchałem...wszystkie niespełnione...one są jak sen...spokój...sen...
Mam tak samo Rotten Apple powoduje,że mam dreszcze na całym ciele. Nutshell ma z koleii piękny tekst i genialną solówke,jak wiadomo to hymn alicii.Następne I Stay Away z partią smyczków.Tak notabene ta piosenka posiada niezły teledysk.No i No Excuses,jak tego słucham to zawsze poprawia mi sie humor.Instrumentealny Whale & Wasp to Na dzisaj moj faworyt na płycie-Jutro pewnie będzie inny Don't Follow ,za pierwszym przesłuchaniem przyznam ze zaskoczył mnie ten utwór,ale sie przekonałem
w Swing On This urzeka mnie za to refrenem
ogulnie Swietny album,Chuba nigdy mi sie nie znudzi
Najgorszy wybór, jakiego dokonałem- puścić Jar Of Flies w trakcie nauki do klasówki. Odpłynąłem, straciłem świadomość tego, co czytam.
Mój pierwszy kontakt z Jar Of Flies- również z Alice In Chains, nastąpił przed tegoroczną wigilią. Pan od dodatkowego angielskiego nagle dał mi tą kasetę. Choć z początku przesłuchałem ją dwa razy, z czasem zakochałem się w tym. Bez wątpienia, moja najukochańsza płyta (w moim przypadku kaseta) Alicji <3.
Przepiękna płyta. Podpinam sie pod słowa kolegi wyżej, człowiek słuchając Jar of flies odpływa w nieznane rejony, fenomenalna, depresyjna (głównie przez liryki) muzyka, mój faworyt to zdecydowanie Nutshell, no poprostu cudo.
Jest piękna, genialna, cudowna. Kiedy ma się doła to chyba nie można słuchać nic innego. Nawiasem mówiąc... moja ulubiona płyta Alice in Chains. Faworyt tutaj to "Don't Follow"...
_________________ Speak truth little grunge boy...
The truth is your only weapon in this fuckin' world of sinners...
Moja ulubiona płytka, jako dzieciak słuchałem tych kawałków ^^ dopiero od jakiegoś dłuższego czasu natknąłem się na tą płytę, kawałek po kawałku pamiętałem... wspaniałe wspomnienia jak się wchodziło do pokoju brata i słuchało się Grunge ;)
Mój faworyt "Rotten Apple" ta kaczka jest genialna i ten utwór świetnie płynie dalej, jak idę spać to słucham tej płyty, odlot w trzy dupy...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum