Oto po raz pierwszy mamy dostępne nagrania Alice In Chains w wersjach koncertowych.
Nie na bootlegach, nie w mp3, tylko na legalnie wydanej płycie.]
Jest to bardzo dobre wydawnictwo.. wielki ukłon Załańcuszonej Alicji w stronę wiernych fanów.
Mamy tu zestawienie najlepiej zagranych na żywo kawałków AIC. Jest to nie lada gradka dla każdego kto wielbi się w dzwiękach Alicji. Mi się ta płytka bardzo podoba z kilku względów. Można posłuchać w solidnie oczyszczonych w studiu wersji kawałków, do których do tej pory dostęp był bardzo trudny. Lista utworów na płycie jest wręcz wyborna. Jedynie brakuje mi tam "Sickman" bo to zawsze świetnie wychodziło chłopakom na żywo. Nie mniej jednak bardzo polecam to wydawnictwo.. bo naprawdę warto posłuchać Alicji w wersji Live nigdzie indziej nie dostępnej. Najmocniejszy punkt to przecudowne "God Am" oraz "A Little Bitter", choćby dla tych dwoch kawałków warto kupic tę płytę.
Ta legalnei wydana płyta charakteryzuje się wręcz tragiczną jakością dźwięku, zwłaszcza w drugiej połowie gdzie aż chce się wyć nad tym jak to wszystrko wygląda (dop tego mamy różnice w głośności kawałków). AIC zasługiwało na dużo lepszą koncertówkę, aż dziwne że wydano coś tak kiepskiego. Oczywiście jest parę jasnych punktów, kilka kawałków brzmi całkiem nieźle (najlepszy bodaj Bleed The Freak, ale nie ma się co oszukiwać to po prostu fatalny album i zwykłe zbijanie kasy co niestety stało się dla AIC dośc typowe po 1996 roku. Posłuchać niby mozna ale kasy szkoda na żałosne to coś.
W pełni zasługuje na tytuł Najgorszej Koncertówki Wszechczasów :P
Cytat:
Można posłuchać w solidnie oczyszczonych w studiu wersji kawałków
jesli tak brzmią "solidnie oczyszczone" to nei chcę słyszeć tych mniej solidnie oczyszczonych. Byle bootleg może spokojnie brzmieć lepiej :P
chodzi o to, że kawałki rejestrowane były przez fanów i zawierały wiele brudu w postaci szumów, rozmów, pisków itp. Ale dobrze Gieferg.. to Twoje zdanie mistrzu ;]
A mi chodzi o to, że po oficjalnym wydawnictwie Live oczekuje zupełnie czegoś innego niż kawałków zarejestrowanych przez fanów bo od tego to są bootlegi :P
Ja jak przesłuchałem Would? z tej płyty to myślałem że to bootleg, myślę że rzeczywiście chcieli kase zbić na tej koncertówce, ale "Live" ma pewien smaczek i myślę że przesłuchać można.
Nikt nie powiedział, że nie można jej lubić. Pod względem jakości jest tragiczna, jako oficjalna koncertówka zawodzi, ale jeśli zapomnieć że to oficjalna koncertówka i udawać że to bootleg można jej z przyjemnością posłuchać (no, może warto jeszcze zrobić przedtem wyrównanie głosności :P).
Według mnie ktoś miał genialny pomysł z tym wydawnictwem!Nie lubię składanek, ale ta jest naprawdę warta tych pieniędzy, nie czepiam się strony technicznej, bo nawet nie zwróciłam na to uwagi!
Cięzko dokonać wyboru, ale jak już muszę to będzie to A Little Bitter, przejmujące wykonanie
Kiedy pierwszy raz usłyszałam A Little Bitter rozpieprzyło mnie!!! Wbiło w fotel i w ogóle byłam zaczarowana! Słuchałam jej przez jakieś 3 godziny w kółko... Genialna piosenka! Uwielbiam!!
Płyta też jest świetna, Chainer bardzo trafnie określił " Jest to bardzo dobre wydawnictwo.. wielki ukłon Załańcuszonej Alicji w stronę wiernych fanów.
Mamy tu zestawienie najlepiej zagranych na żywo kawałków AIC. Jest to nie lada gradka dla każdego kto wielbi się w dzwiękach Alicji" :)
Poza tym God Am - świetna piosenka! Jedna z moich ukochanych AIC! :)
_________________ "Po co mam czas tracić na mówienie do ściany - ściana i tak zawsze swoje wie...'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum