Cóż - pod względem brzmienia prawdopodobnie mój ulubiony album. Nie ma się co dziwić - Kurt sam dobierał nawet materiały i rodzaj z drewna, którym pokryte było studio podczas nagrywania. Co więcej mówić - podoba mi się bardzo powrót do tych nieco mniej rytmicznych, chaotycznych numerów (Radio friendly unit shifter, tourette's). Sam jestem dumnym posiadaczem winylowego wydania In Utero w "niewykastrowanej" wersji Steve'a Albiniego. Skąd mam? Poprostu znalazłem stos leżących kaset, vinyli i płyt nirvany na strych w moim starym domu.
Gdybym z calej genialnej tworczosci Nirvany mial wybrać ten jeden, jedyny album na bezludna wyspe, lub w stepy mongolskie..to wybralbym InUtero...
To, ze plyta nie ma tego szlifu co Nevermind to wiadomo, to że chcieli byc bardziej liryczni tez słychac, że jeszcze bardziej grunge tyz, to że Kurt zafarbowal włosy na czerwono "na znak protestu przeciw popularnosci komercyjnego Nevermind" też wielu fanom Nirvany wiadomo...
Nevermind byl płyta rowną w swoim kilmacie..anarchistyczny wokal, przebojowy refren, szybko, bez komplikacji..zaliczamy kolejne hity swietnie wypadajace na koncertach..In Utero ma trzy oblicza: to cięzkie i pelne histerii (Scentless Apprentice, Milk it, Very Ape, Radio Friendly Unit Shifter, Tourettes) jak i bardziej przebojowe Rape me, Sercowe pudelko, jak i bardziej wysublimowane, liryczne ...Serve the servants, pennyroyal tea, all apolgies, dumb...
Co do nagrań, miksu..bo widzę, że tu sporo jest ciekawostek, dodam, że studio bylo pokrytę setkami malych mikrofonów, ktore wylapałyby nawet pierdnięcie komara...
Jesli chodzi o Rape me..to słyszałem inna genezę utworu - byla nia wojna w Bosni i masowe gwalty serbskich partyzantow na bosniackich kobietach...
Osobna sprawa sa teksty..jesli ktoś wie jaki zywot wiodl wtedy kurt, nie zdziwi go ich przekaz...sława, narkotyki, dziecko, żona, walka z szolbiznesem...Kurt byl tym zmeczony...
_________________ Pearl Jam, Alice In Chains, Tool, Faith No More, NIN, Kyuss/QOTSE, Soundgarden, RATM, Smashing Pumpkins, Bush, Nirvana....and many, many others:)
Co do miksów to Albini charakteryzował się tak zwany dźwiękiem którego nazwa,a raczej fraza "in your face" można tłumaczyć jako dosłowny,taki który zbiera klimat pokoju,temperatura nagrania zależała tutaj od miejsca jakie nagrywali.Po Polsku pisząc: Nie było tutaj retevbów i dodatków na większość.Pokój gdzie Grohl nagrywał gary obmikrofonowali podobno nawet 50 różnymi od pojemnościowych po zwykłe.Ściany a nawet i przy samej podłodze.Coś jak z Czarną płyta Metaliki z tą różnicą ,że tutaj nie szukali przestrzeni pokoju a raczej prostoty jego klimatu.
Co do tekstów to w jednym z ostatnich wywiadów Cobain twierdził iż tutaj na In utero jest bardzo mało tekstów osobistych,bo stara się o Sobie nie pisać.Oczywiście on przeczył Sobie i ściemniał tyle,że do końca to tam nic nie wiadomo.
Dla mnie po entym przesłuchaniu z zabawą w lekki remaster nasuwa się myśl,że fajnie,ale czemu tak mało gitar tam jest w większości?
Co do tekstu o Rape me to z wywiadu telewizyjnego jest to piosenka o samcach,którzy gwałcą a jak to potem Cobain mówił,fajnie jest mysleć,że idą do pierdla a tam ich ktoś inny wydyma
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum