Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Hole - Live Through This

Ulubione numery z tej płyty to:
Violet
14%
 14%  [ 5 ]
Miss World
11%
 11%  [ 4 ]
Plump
5%
 5%  [ 2 ]
Asking For It
14%
 14%  [ 5 ]
Jennifer's Body
2%
 2%  [ 1 ]
Doll Parts
14%
 14%  [ 5 ]
Credit In The Straight World
2%
 2%  [ 1 ]
Softer, Softest
5%
 5%  [ 2 ]
She Walks On Me
2%
 2%  [ 1 ]
I Think That I Would Die
8%
 8%  [ 3 ]
Gutless
5%
 5%  [ 2 ]
Rockstar
11%
 11%  [ 4 ]
Głosowań: 7
Wszystkich Głosów: 35

Autor Wiadomość
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-18, 00:18   Hole - Live Through This

Trzeba zabić czas w oczekiwaniu na miksy swojej płyty to napisze o jednej chyba z lepszych płyt z estetyką ocierającą się o Seattle i takie tam.

Nie ma co opisywać Hole bo każdy wie co to za band, kto tam śpiewa i takie tam.Napisze po prostu jak mi "smakuje" ten album,a smakuje tak,że dokładka sama wchodzi do talerza.




Całe niebo było...No właśnie jakie było? Violet.Piękna piosenka gdzie spokojne wokale wręcz śpiewane miejscami jak przez 2 grzeczne uczennice szkoły katolickiej są wymieszane z mocarnym wokalem Courtney,który ciągnąc w refrenie ładnie buduje nim tę wokalizę.Od razu słyszymy klimat w jakich będzie album,a raczej brzmienie.Chude i szkliste gitary na czystym kanale i z nimi kontrast bo wtedy wchodzą brudne gitary, już mniej poukładane.Wokal Love zdaje się mieć za Sobą ładną przestrzeń a poza chórkami "akompaniament" jest tłem raczej.Płyta jednak jest nagrana wyjątkowo starannie i ze szlifem lekko Nevermind'owym.

Miss world,czyli historia o tym kim to właśnie nie jest podmiot liryczny w tej piosence? Potępienie ideału czy może pochwała zwyczajności? Znowu mamy tutaj chórki,choć tym razem kontrastujące no i ta dziwnie grana gitara,która jest podstawą całej piosenki.Czysta gitara pełna szkła i ładu,ale niosąca coś za Sobą...to nie jest czystość dla czystości.

Plum...p bum i inne takie.Tutaj zaczynamy brzmieniem bardziej z Vs. Pearl Jamu.Tylko tajemnicza wstawka z harmonicznymi wokalami daje nam znać,że to jednak to a nie PJ.Wokal w tej piosence jakby bardziej płaski,bardziej wykrzyczany i surowy.

Asking For It...piękne sprzężenie na początek czy może reszta z feedback'u.Pełny i piękny bas,potem gitara i ładny i spokojny wokal Courtney.Zgaś światło i zastanów się czy ona się o to prosiła? a może parę razy? To mocno radiowa piosenka,ale ma za dużo w Sobie by nazwać jej popową...to było by przegięcie....ale,ale...i tutaj Courtney włącza trochę przestera w głosie i choć same gitary cicho to raczej jej głos buduje przestrzeń niż krzyczy...jest w oddali,ale jest świetną zmianą...tak samo jak i mostek ze śladowym udziałem Cobaina w tym utworze...ale jest zawsze wersja robocza w necie gdzie K jest słychać więcej...ale w końcu tak jest dobrze,bo to nie on tu w roli głównej.

Jakie jest to ciało Jennifer? Trochę przypomina Hey'a gdyby nie to,że wokal grupy Hole od razu mówi słuchaczowi co to za kapela,no a po chwili już jakby klasyczna rozbudowa piosenki w stylu punkowym.Lekkie chorusy w tle i spokojny "refren" w tej piosence.Mieszanie i zabawa nastrojami.

Jestem pusta jak lalka,a może zwyczajna i prosta tak jak i te najprostsze lalki? to raczej nie piosenka o Barbi ale o szmacianej zwyczajności,takiej zwyczajnej jaką "chyba" czuje się podmiot liryczny.Ta piosenka jest równie piękna co smutna...klimatyczna.Pamiętam jak siedziałem w samochodzie kumpla bo czekaliśmy na pizze i powrót na imprezę.Leciało antyradio była sobota wieczorem...ciemno,niedaleko lotniska.Niewątpliwie to jest jedna z tych płyt,którym ciemny pokój tylko dodaje uroku i sprawia,że "wow" po wysłuchaniu jest najlepszym komentarzem...no i ta wydziera jak mawiał mój realizator na sam finał jest pięknym ukoronowaniem tej ballady,klasycznej w stylu Hole.

Kredyt? jaki kredyt...aaa znaczy odrobinkę wcześniej wrzucony fragment Old age z wręcz tajemniczą kataryną czy inną formą organów.Potem właściwa piosenka...znów budowa trochę w stylu Hey'a a może to Hey robił piosenki w takim stylu.Trochę łamany rytm dla odmiany a więc i odmiana dla poprzednich utworów.

Miękki i najmiękniejszy :) Taki tam sment,osobiście dla mnie do przewinięcia poza chwytliwym kawałkiem w przejściu.Piosenka w "rytmie" i klimacie płyty,ale od taka normalna jak dla mnie.

Przeszła się po mnie jak można to tłumaczyć ze slangu amerykańskiego. Radiowy wokal,ale takiego trzeszczącego radiowego głośnika,brudna gitara i ten hipnotyczny refren,który zmienia nastrój piosenki a mimo to idealnie do niego pasuje...no i pare brudnych akordów od Courtney,co najbardziej można "poczuć" na jej występach live.

Umrzeć? Typowy Holowy układ grania i stylowo dobrze wpasowanie się do albumu.Trochę jakby powycinanie części z Violet i próba stworzenia z niej piosenki innej.Wychodzi dziwny utwór o ciekawej parti wokalnej,niepoukładanej,poszarpanej i czasem częściami jakby nie pasującymi do Siebie.

Gutless...gdyby nie w tle przesterów typowe Love'owe czyste akordy to bym pomyślał,że do playera zaplątał się znów kawałek Hey'a.Nawet w tym numerze jakby najwięcej "Nosowskiej" w tej piosence,ale to akurat zbieg okoliczności w podobnych głosach na jakichś tam rejestrach głosu obu Dam.No i ten Heyowy refren albo pare Holowych w Heyu było w młodych latach team'u z Polski.Jak kto woli :)

Kiedy chodziłam do szkoły w Olimpii...parę razy jakby pomylone,jakby nagrywane na setkę.Fajne zakończenie płyty.Może nie kolejny hit,ale może jakby retrospekcja na sam finał płyty,w końcu to wszystko trzeba było przeżyć by dojść do tego miejsca w którym się jest teraz...pisząc i nagrywając ten album.

Album świetny co by nie mówić...elementy punka znajdziemy,znajdziemy też grunge pod rozmaitą postacią.Oczywiście to zupełnie inna forma kompozycji,ale dla mnie to jest taka żeńska Nirvana,brudne,proste,naturalne a często z klimatem przy którym się włos jeży i człowiek myśli Sobie,że to naprawdę BARDZO dobry album.

Trzeba go posłuchać i przeżyć to wszystko...
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Ostatnio zmieniony przez JAMik 2011-05-29, 23:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Consi 



Dołączyła: 21 Lut 2009
Wysłany: 2010-10-18, 15:31   

Ze zwykłego braku czasu zamiast zwykłych kilometrowych regułek napiszę tylko kilka zdań :P

Ta płyta jest niesamowita! Pamiętam, po pierwszym przesłuchaniu po prostu mnie wgniotła. Zawsze miałam spore opory przed Hole, ze względu na to, że jakoś nie pałam przesadną sympatią do pani Love. Raz stwierdziłam, że trzeba przesłuchać i teraz żałuję, że tak długo zwlekałam ze sprawdzeniem płyty, którą męczyłam przez 2 miesiące non stop.

Nie opisując już każdej piosenki po kolei: uwielbiam wręcz brud "Violet" (bosko się ją śpie... wydziera?), tą niedbałość "Miss World", klimat "I Think That I Would Die". Każda piosenka jest tu świetnie przemyślana, słychać mimo tego zwykłą wściekłość, bezradność - ładunek emocjonalny aż bije. Zawsze mnie zastanawiał głos Courtney, z której żadna Whitney Houston 8-) , a porusza 300 razy bardziej, niż najbardziej płaczliwie wyśpiewana przez tą 'divę' piosenka.

Może niektórych wkurzać, ale nie wolno zaprzeczyć, że ta płyta to kawał solidnej roboty, wciągającej swoją drogą jak dawno nie wciągnęła mnie żadna. Znam resztę wesołej twórczości Hole, ale nic mnie nie wciągnęło tak, jak Live Through This - bo do muzyki niepotrzebne są kilometrowe solówy okraszone tonami najlepiej zagranych technicznie popisów reszty i superhiperpopisy wokalisty, tylko właśnie taka duszyczka ;-)
_________________
 
 
Kala 



Dołączyła: 24 Kwi 2010
Wysłany: 2010-10-18, 22:11   

Ja nie będe sie rozpisywać:P Jak dla mnie najlepsza płyta Hole.Ma w sobie 'to cos'...coś co powoduje,że jak raz usłyszysz...chcesz więcej.
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-18, 22:22   

Czekamy na zdanie eksperta w tym temacie.Regot...Hole? Where are you ;-)
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Konradinho 
Konradinho


Dołączył: 29 Lis 2010
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2010-11-29, 22:38   

JAMik, bardzo dobra recenzja. W większości podzielam Twoje zdanie ale uważam że niesłusznie po macoszemu potraktowałeś "Softer, Softest". Być może dlatego, że ta piosenka zyskuje bardzo po obejrzeniu występu Courtney na festiwalu z 1995 roku. Oto link:

http://www.youtube.com/watch?v=w1zaF0DEwpU

Po zobaczeniu tego całkiem inaczej zacząłem patrzyć na "Softer, Softest", co więcej - doceniłem tą piosenkę. No ale cóż - to wideo to klasyk.

LTT najlepsza płyta Hole i tyle..
_________________
If you live through this with me I swear that I will die for you..
 
 
 
Pauliina 
I am doll eyes



Dołączyła: 02 Sty 2011
Wysłany: 2011-01-02, 14:32   

uwielbiam tą płyte!!!!
_________________
And the sky was made of amethyst...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group