Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Happysad - "Nieprzygoda" [2007]
Autor Wiadomość
Hole 
girl



Dołączyła: 19 Sie 2006
Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2007-09-07, 12:50   Happysad - "Nieprzygoda" [2007]


Jak zwykle interesująca okładka...

No i jest "Nieprzygoda".


Panowie z hs-u znów nas zaskoczyli, nie informując fanów o wydaniu płyty. Nie było reklamy, nie było wywiadów. To dobrze, podoba mi się to. Tak długo czekałam na kolejną płytę i bum! Jest! Lubię takie niespodziewanki.

Nie będę ukrywać, że jeśli ktoś do tej pory nie przepadał za hs-em, to i teraz gorącą miłośćią do ich muzyki nie zapała. Nowy album to stary, dobry happysad. Choć nie obyło się bez kilku przyjemnych, eksperymentalnych perełek...

Album rozpoczyna się trochę niespokojnie. Pierwsze dźwięki "Milowego lasu" (pierwszy singiel) są niepokojące, ale przy refrenie od razu przypominamy sobie już prawdziwy słodko-gorzki happysad. "Nieokiełznany milowy las, nieokrzesany majowy wiatr..." - tekstowo i muzycznie bardzo mi ten utwór odpowiada, na pewno jest bardzo dopracowany, ciekawe gitary i ciekawa perkusja ("Nieprzygoda" nagrana zostala z nowym perkusistą"). "Milowy las" to perełka happysadu, jedna z najlepszych rzeczy, jakie nagrali.

"Styrana" - sam tytuł zapowiada wielkie rozczarowanie. I rzeczywiście - tekst nie jest dobry: "Znowu wracasz do domu styrana, znowu Cię widzę na kolanach". Ja wiem, że Kuba lubi takie trochę społeczne tematy (vide: "Bakteryja"), ale nie podoba mi się to. Rozczarowanie potęguje wrażenie, że muzycznie utwór nie jest zły - są dosyć nagłe przejśca, a na końcu - ach! - trąbka? Dlatego tym bardziej szkoda.

"Damy radę" to typowy happysad. Z fajnymi przenośniami, wyrażeniami. "Kochanie, nigdy nie każ mi wybierać, bo jeszcze wybiorę źle". Taki skoczny, dobry na koncerty kawałek.

"Długa droga w dół" to muzyka bardziej na jesienne, zadumane wieczory. "Bo Ty tak pięknie pachniesz..." Teraz ten utworek drażni, ale na pewno do niego wrócę. Klimatem przypomina trochę "Z pamiętnika młodej zielarki", ale to już nie ten poziom. Happysadzi są coraz lepsi, bawią się dźwiękami. Tutaj też słyszymy trąbkę, która rewelacyjnie brzmi z gitarami w tym utworze.

"Jałowiec" po raz pierwszy usłyszałam w Węgorzewie. Wtedy nie spodziewałam się, że już niedługo posłucham nowego albumu. Jest tu dużo nawiązań do aktualnych wydarzeń z życia politycznego i społecznego w Polsce. Klimat trochę bardziej reggae, do bujania pod sceną. "Dzieci rewolucji dawno już sypiają spokojnie - (...) jednak my mamy oczy otwarte szeroko, dla nas zawsze coś wisi w powietrzu". Utwór wpada w ucho, szczególnie końcówka piosenki.

No i nadszedł czas niewypału - tytułowa piosenka "Nieprzygoda". Głupi tekst, nużąca muzyka. Nie wiem, może parę przesłuchań nie wystarcza, by się poznać na tym utworze, ale na razie omijam go z daleka.

Następna piosenka "Amagedon" zaczyna się pięknie, w klimacie, który uwielbiam - trochę jakby lata 50. Utwór rozwija się powoli, by pod koniec przejść w fajne, rockowe granie.

"Taka historia" to jeden z moich faworytów. Utwór energetyczny, na koncertach będzie szał. Ciekawe pomysły z przejściami i znów trąbeczka.

"Tak się boję" można ominąć, znów nuda, znów wlęcząca się piosenka.

Na szczęście, tak jak dobrze się album zaczął, tak i dobrze się kończy. "Powroty" - znów tematyka społeczna - wyjazdy za granicę i "IQ" - utwór, który hs-i od dawna grają na koncertach. Pyszne, słodko-smutne (nazwa zespolu rewelacyjnie oddaje charakter muzyki!) granie.
Edit: Racja, jeszcze "Ludzie chcą usłyszeć wieści złe". Jak mogłam to pominąć? Rewelacyjne zakończenie albumu. Utwór delikatny, może trochę zbyt pesymistyczny, ale to takie typowe dla hs-ów. Mieszanie smutku i radości.

Co by tu jeszcze... Album jest nierówny, ale na pewno o wiele bardziej dopracowany, oryginalniejszy od porzednich dokonań happysad. Rzecz dla fanów niezbędna. I określenie, że jest to płyta dla gimnazjalistek jest bardzo krzywdzące. Pierwszy album był taki, drugi poruszał już powazniejsze tematy, a "Nieprzygoda" pełna jest rozważań, które zapewne obce są pannom z gimnazjum. Trochę jednak brakuje mi tego kopa z pierwszych piosenek...

Aż nie chce mi się wierzyć, że to już trzeci album... Pomimo braku reklamy, zespół "sprzedaje się" jak świeże bułeczki.

A ja pamiętam, jak pierwszy raz usłyszałam "Zanim pójdę". Swoją drogą - totalny gniot. :mrgreen:
_________________
***
Pay your money, babe. Now's your chance.
***
Ostatnio zmieniony przez Hole 2007-09-07, 15:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
hiroszima 
Kuka!



Dołączyła: 22 Lis 2006
Skąd: PZL
Wysłany: 2007-09-07, 13:13   

A utwór o tytule "Ludzie chcą usłyszeć wieści złe"? Moim zdaniem jeden z lepszych na tej płycie. Tekstowo ciekawiej i celniej. Ta piosenka umocniła mnie w przekonaniu, że Happysad to zespół doskonale zdający sobie sprawę z tego jak są przez słuchaczy odbierani, a ich muzyczna ścieżka jest świadomym wyborem.

[ Dodano: 2007-09-07, 13:17 ]
Z oceną abumu dokonaną przez Hole zgadzam się prawie w całości. Tylko "Milowy Las" mi tak nie podchodzi. A jesienny klimat złapał mnie wcześniej, bo "Długa droga w dół" już trochę do mnie przemawia. Chwilami. Wielką fanką po przesłuchaniu płyty nie zostalam, ale źle nie jest.
_________________
the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
 
 
Sóha 
grejpfrutowo



Dołączyła: 19 Lip 2007
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-07, 18:57   

Aj, kolega ma mi dać płytę do przesłuchania. Wtedy może coś więcej o płycie...

Dotychczas słyszałam "IQ" (dawno, dawno) i "Damy radę". "IQ" uwielbiam, "Damy radę" też bardzo dobre, ale dobija mnie to "ale". Ikkk.
 
 
 
wasallo 



Dołączył: 06 Wrz 2007
Skąd: opole
Wysłany: 2007-09-10, 19:48   

Tylko że na tej wcześniejszej wersji IQ wokalista strasznie fałszował :P. Mam nadzieję, że to poprawili ;)
Kolega kupi, przesłucham, może się wypowiem. Nie klubię aż tak happysadu, żeby wydawać na płytkę te trzy dychy czy ile tam ;]
_________________

 
 
 
Agrafka 
koniu



Dołączyła: 25 Sie 2006
Skąd: Strzelce Opolskie
Wysłany: 2007-09-13, 21:19   

przesłuchałam płyte pare razy i jakoś brakuje mi mocnego kopa,muzyka przypomina mi w pewnych miejscach Myslovitz no i za bardzo ta płyta jest taka jak flaki z olejem no ale ogólnie jest ok
_________________
szkoda miejsca...
 
 
Vajlent 
Gwiazda Rocka



Dołączyła: 11 Mar 2007
Wysłany: 2007-09-14, 22:32   

przesłuchałam płytę po tym jak moja kumpela wielka fanka ich muzyki zachwalała ją,że aż musiałam sama oceniać
Ogólnie happysad mnie jakoś nie powala,teksty nie przemawiają choć nie raz próbowałam się wsłuchać porządnie.
Ale nic na siłę.Nie grają źle ale to raczej nie moja bajka.
_________________
I want be the girl with the most cake
 
 
 
Czarek 



Dołączył: 05 Sty 2009
Wysłany: 2007-09-16, 11:25   

Ja przesłuchałem całą dokładnie wczoraj i wyczerpująco powiem tak : średnio na jeża , nie jest oszołamiająca ale też nie jest zła ;) raz na jakiś czas można sobie włączyć
_________________
Jestem wredny i zmęczony.
Sikam napalmem i jem drut kolczasty.
 
 
 
wasallo 



Dołączył: 06 Wrz 2007
Skąd: opole
Wysłany: 2007-09-29, 12:19   

Przesłuchałem ostatnio tą płytkę i dochodzę do wniosku, że wcale nie jest aż taka zła. Nawet się zdziwiłem, bo wszędzie słyszałem opinie, że jest wręcz "beznadziejna". Ona jest świetna, ale sądzę, że nie należy jej przesłuchiwać od dechy do dechy. Każda piosenka osobno ma swój urok i jest spoko.
No, tylko "Milowy las" nie za bardzo mi się podoba ;). Ale np. "Długa droga w dół", czy "Jałowiec" to są świetne piosenki!
I nie zgodzę się z opinią, że płyta jest monotonna. Piosenki są dość urozmaicone różnymi motywami, instrumentami i przejściami.
Oceniam pozytywnie ten album ;)
_________________

 
 
 
Mabh 



Dołączyła: 10 Wrz 2006
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-09-29, 16:44   

W końcu udało mi się dorwać tą płytkę i muszę zgodzić się z moim przedmówcą. Płyta jest na prawdę dobra i cieszę się, że w trasie promującej "Nieprzygodę" zespół uwzględnił Poznań, bo z wielką chęcią się przejdę.
Mnie szczególnie urzekła piosenka "IQ", a najbardziej wersy:

"Pierwszym z brzegu obojętne którym
szaro burym szeregu
jednym z wielu
Zawsze będę już tym
Który do powiedzenia nie ma tu nic"
_________________
Możesz żyć na marginesie, ale żyj tak, aby nie krzywdzić innych.

"If I can't be my own, I'd feel better dead."

www.mabh.blog.onet.pl
 
 
 
trevor 
in your mind



Dołączył: 14 Sty 2007
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2007-09-29, 18:18   

Mabh napisał/a:
W końcu udało mi się dorwać tą płytkę


Mi też.... ale dzięki tej płycie tylko utwierdziłęm sie w przekonaniu że ten zespół dl amnie nie jest. Już nawet jak słysze głos tego pana to jakoś tak mnie odrzuca....
_________________
---------------------
Kiedy ktoś napotka kogoś
kto buszuje w zbożu...
----------------------
 
 
 
wasallo 



Dołączył: 06 Wrz 2007
Skąd: opole
Wysłany: 2007-09-30, 18:42   

No cóż, jak to się mówi- są gusta i guściki ;). Ja też nigdy nie przepadałem za Happysadem, ale ta płyta akurat do mnie trafiła. I na koncert też się napewno wybiorę, bo Opole też odwiedzają ;). Zresztą to jest parę dni po moich urodzinach ;)
Pozdrawiam!
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group