Moich tak się nie da
Najstarszego widzę 5 godzin w ciągu dnia i mi wystarczy;-). Lepiej z nim nie zaczynać, manipulator jeden!
Dla drugiego byłam 'najgorszą rzeczą jaka mu się w życiu zdarzyła'. Nie jest źle. Jak miałam ok. 7-10 lat zawsze szantażowałam go albo męczyłam i łaziłam za nim (najlepszy sposób).
Siostra?
Dorasta, śmieje się z moich upodobań muzycznych ale to nic.
Bić się bije ale najpierw trzy razy ostrzegam. Dziwne, wszyscy myślą, że ona jest starsza... (wyższa i 'masywniejsza').
Mam tylko (i aż) brata bliźniaka. Dogadujemy się i myślimy podobnie (czasem aż za podobnie) chociaż jak to zwykle w rodzeństwie nie obejdzie się bez sporów. Najbardziej irytujące jest jednak zachowanie tzw osób trzecich,uparcie wołąjacych "ej ty/ bliźniak/ ksero/ klon etc". Okropność
XQWZSTZ, jako smarkacz przeżywałam coś takiego: Młodsza siostra była do mnie bardzo podobna. Na dodatek mama ubierała nas (wręcz) tak samo. Na początku spodobało mi się.... do czasu gdy znajomi rozmawiając z rodzicami mówili "O! Bliźniaczki!", a kiedy dowiedzieli się o różnicy wieku stwierdzali, że ja jestem młodsza!
Ja nie mam rodzeństwa. Kiedyś nie mogłam się z tym pogodzić, czułam się inna, błagałam rodziców, żeby 'zrobili' mi siostrzyczkę. Ale teraz niesamowicie się z tego braku rodzeństwa cieszę.
_________________ ....
Breed [Usunięty]
Wysłany: 2011-07-08, 18:23
Ja mam siostre która nawet jest zarejestrowana na tym forum :)
Ja się cieszę, że nie mam rodzeństwa, bo nikt mi nie każe złazić komputera, nikt nie pożycza ode mnie ciuchów i nikt nie mówi, że jestem okrutna, bo za długo siedzę w łazience. Może gdybym to rodzeństwo miała, to by mi to nie przeszkadzało, ale na razie widzę same minusy tego.
Mam brata. W tym roku będzie miał 19 lat, tak jest starszy ode mnie o 3 lata. Nie potrafimy się dogadać, no niestety. Czasem wydaje mi się, że żyjemy w dwóch różnych światach. On jest wielkim fanem tutejszego klubu piłkarskiego, jeździ na każdy mecz, czasem wraca obity, zbiera wlepki, chodzi na częste melanże, nosi dresy i co najdziwniejsze od jakiegoś roku słucha polskiego punka. Wzajemnie nie lubimy swoich znajomych, on niestety nienawidzi długowłosych mężczyzn, ja nie lubię srających się jot peków. Zawsze mówi, że obije im twarz, gdy będzie mnie z taki widział. Cóż, kretyn. ;)
Dodatkowo mam przyjaciół, do których zwracam się siostro, bracie.
_________________ "Nikt nie umiera bez utraty dziewictwa... Życie pierdoli nas wszystkich." K. Cobain
U mnie na bogato: dwóch starszych braci (23 i 25 lat) i siostra (16).
Najstarszy już na swoim. Żona i dziecko (mam najlepszą bratanicę na świecie!). Dość statyczny, ale mając rodzinę to zrozumiałe. Mega spoko.
Ten starszy (ale nie naj) to przeciwieństwo tego naj :) rozpustnik i imprezowicz. Również spoko xD
Siora - cholernie niestabilna emocjonalnie xD może być miła, fajna, ale może być też strasznie wkurwiająca.
Każdy z nas słucha czegoś innego, więc o Nirvanie z nimi nie pogadam ^^ ogólnie nie narzekam. Rodzinę mam sporą. Kto nam podskoczy - ma przejebane! :P
Ja mam brata o 2 lata starszego i powiem szczerze,że bardzo się z tego powodu cieszę. Może nie mamy AŻ tak zajebistego kontaktu żeby gadac o problemach czy coś takiego ale wiem,ze moge na niego liczyć zawsze i wszędzie.Kłócimy się o pierdoły ale to raczej jest normalne w rodzieństwie.Jest moim kompletnym przeciwieństwem i nie chodzi tylko o zainteresowania ale ogólnie...ma kompletne inne poglądy i cechy...i to jest fajne bo mimo tego umiemy się w miarę dogadać i fajnie nam się spędza razem czas.
Mój brat jest chyba jedną osobą która potrafi mnie rozśmieszyć jak mam doła i dzięki niemu umiem się wyluzowac nawet w najbardziej zestresowanych momentach
no i dodam jeszcze tak juz na koniec,że się przydaje...pożycza mi kase
Ja mam o 3 lata młodszą siostrę. Przydaje się, ponieważ umie dobrze gotować i psa wyprowadza. Moich zainteresowań muzycznych nie rozumie. Wkurza mnie tylko to, że ją biorą za starszą.
To ja mam czwórkę rodzeństwa. Na szczęście mieszkam tylko z jednym z nich.
Najstarszy brat to Kordian. Syn z poprzedniego małżeństwa mojej macochy. Ma 26 lat.
Po nim urodził się Mariusz, który również jest synem macochy z poprzedniego małżeństwa. Ma 25 lat. Przybrane rodzeństwo, no, ale rodzeństwo.
Mój jedyny brat z którym jest mi dane mieszkać ma 18 lat. Jedyną jego zaletą jest, że daje mi kasę i nie wymaga jej oddania.
No i najmłodszy, Kuba to syn z nowego małżeństwa mojego ojca. Ma osiem lat.
W ostatnim czasie są to jedyne osoby z którymi mogę pogadać o muzyce. Gust mają genialny. Nawet ten najmłodszy.
_________________ – (...) Miłość jest jak morderca. Wcale nie jest ślepa. To kanibal o wyjątkowo ostrym wzroku. Przypomina wiecznie głodnego owada.
– A co jada? (...)
– Przyjaźń.
Ja mam mimo moich marzeń o posiadaniu jakiegokolwiek brata dwie starsze siostry - jedna ma lat 27, a druga 26. Ta druga już jest po ślubie i jest w trakcie wyprowadzki (pokój dla mnie! ), a druga ma to wszystko w fazie planów, ale też chyba niedługo wyfrunie. Zawsze byłam zła, że mam aż tak bardzo starsze rodzeństwo (a w kuzynostwie też sucho, np. mój brat cioteczny ma już 37 lat), ale w sumie teraz już mi to tak nie przeszkadza, byłam rozpieszczana, traktowana jako mala możliwość powrotu do zabaw z dzieciństwa bez narobienia sobie siary "bo bawi się z młodszą siostrą" i w wypadku tej 26letniej jako worek treningowy; a z tym pożyczaniem ciuchów teraz to dla mnie i dla najstarszej jak znalazł. Same plusy
O muzyce sobie niestety z nimi nie pogadam, ale... Kiedyś same mnie zarażały taką muzyką, tylko, że ta fascynacja teraz im jakoś uciekła Szkoda.
Nie wyobrażam sobie nie mieć rodzeństwa. Mojemu dziecku też nie pozwolę być jedynakiem. Niech się uczy dzielić :p
Ja mam młodszą siostrę o 8 lat. Dobrze ją "wytresowałam" za młodu. Nie należy do tych nastolatków, co się szlajają po dyskotekach i godziny spędzają na zakupach. Słucha muzyki rockowej i nosi się w ciemnych barwach.
W sumie już od małego była przyswajana do takiej muzy. Co roku rodzice zabierali ją na Przystanek Woodstock i tak już zostało.
W sumie żyjemy ze sobą dobrze, prócz małych spięć Nawet był taki czas, że łaziłyśmy w te same miejsca i na te same impry.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum