Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Stereotypy,które napotykacie
Autor Wiadomość
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2008-08-21, 13:34   

Meredith napisał/a:
aby przekonać się, ile w Polakach jest nietolerancji, ile nacjonalizmu, ile rasizmu i ksenofobii.

... wystarczy zauważyć że oficjalnie ktoś pod publikę deklaruje swoją wszech tolerancję, a używa w żartach słow "pedał" bo tak się niby tylko mówi, to nie znaczy że mam coś do pedałów itd. najłatwiej jest buńczuczyć słowami a robić swoje, widzę to często, stereotyp starszego gościa leżącego na przystanku - śpi pijany czy zemdlał, zesłabł, czy wystawiamy się na pośmiewisko ludziom przechodzącym że podchodzimy do takiej osoby? nawet kiedy śmierdzi wódą, to w takie upały potrafi kogoś wykończyć, wystarczy sprawdzić tętno i ew zadzwonić na pogotowie, ale niektórzy rączek nie brudzą, wolą skomasowane głośne akcje i afisz przynależenia do czegoś, a w naturalnym życiu zachowują się trochę inaczej i o tej pomocy którą rzekomo niosą zapominają, napomknęła mi się taka refleksja przy okazji czytania, a i przypominając sobie jak to z autopsji czasami się wie.
 
 
hiroszima 
Kuka!



Dołączyła: 22 Lis 2006
Skąd: PZL
Wysłany: 2008-10-13, 18:22   

Ostatnio znalazłam w sieci bardzo ciekawy test, na podstawie którego można zbadać swoje podświadome preferencje wobec osób młodych-starych, szczupłych-otyłych, Polaków-Amerykanów itd. (w wersji angielskojęzycznej także homo-heteroseksualnych)
(No i wyszło, ze słabo, bo słabo, ale jednak preferuję białych, szczupłych, heteroseksualnych polaków. A tfu!)
https://implicit.harvard.edu/implicit/poland/
(Nie wiedziałam, gdzie umieścić, więc wrzuciłam tu.)
_________________
the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
 
 
Elżbieta 


Dołączyła: 17 Paź 2008
Wysłany: 2008-10-30, 19:52   

Bardzo dziękuję za umieszczenie linku do testów. Zrobiłam przed chwilą jeden z nich i też nie wyszedł rewelacyjnie. Muszę jeszcze zrobić kolejne, to być może dowiem się więcej o sobie.
 
 
Szczyl 
Gówniarz



Dołączył: 08 Paź 2010
Wysłany: 2010-10-08, 19:54   

Hm..stereotypy..mnie śmieszy to, że ludzie w nie wierzą, zamiast oceniać każdego indywidualnie. Czy my naprawdę spotykamy TAKĄ masę ludzi, że trzeba ich szufladkować? (Metal, dres, homoseksualista, debil, ciota?). Sam się śmieję, ale kilka stereotypów też znam.
Zazwyczaj siedzisz cicho, a nie latasz wokoło wrzeszcząc, rozmawiając lub coś robiąc - jesteś debilem/tępy/nietowarzyski. - Kocham ten stereotyp. Właściwie każdy, kogo znam, zapytał mnie gdy sobie siedziałem cicho "Czy mam jakiś problem, czy coś mi się stało?" Szlag..czyżbym takie kompleksy miał? Nie no, całkiem fajne to jest, ale powinienem sobie nagrać własną odpowiedź "Nie..zmęczony jestem" bo 358945 odpowiedź jest już lekko denerwująca.
Palisz, pijesz, ogólnie robisz rzeczy "na pokaz" - jesteś cool, trendy, oby tak dalej! Wszyscy Cię lubią! - mój nr. 2, walczący zaciekle z numerem 1. Aż mi kiszki skręca, jak widzę jakiegoś debila robiącego coś tylko na pokaz..
Mówisz prawdę wprost do każdego - nawet swojego szefa/nauczyciela/dyrektora/rodziciela - jesteś BEZCZELNY, PYSKATY (i uznawany przez równieśników za "buntownika"). - od dawna zajmujący trzecią pozycję. Jeśli zamiast owijania w bawełnę mówisz szczerze, jesteś zazwyczaj "spisywany na straty" przez rozmówcę. Cóż..takie życie. Bez kłamstw nie byłoby niektórych związków, dzieci, więc coś w tym jest, czyż nie?
"Pedał" i "homoseksualista bądź gej" to to samo. NIE! Pedał to zdecydowanie obraźliwe. A homoseksualista lub gej brzmią o wiele ładniej. I nie wiem dlaczego osoby o innej orientacji są uznawane za gorsze, głupsze itp. Jest odwrotnie - wielu homoseksualistów jest o wiele bardziej inteligentnych niż ich heteroseksualni "bracia"!. Słowo pedał nie powinno być w ogóle używane - chociaż zdarzają się przypadki, które nadmiernie eksponują swoją odmienną orientację.
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2010-10-08, 20:43   

Szczyl napisał/a:
Palisz, pijesz, ogólnie robisz rzeczy "na pokaz" - jesteś cool, trendy, oby tak dalej! Wszyscy Cię lubią! - mój nr. 2, walczący zaciekle z numerem 1. Aż mi kiszki skręca, jak widzę jakiegoś debila robiącego coś tylko na pokaz..

czyli stereotypem w tym przypadku nie jest fakt że nie zawsze kto pali ten robi to na pokaz tylko inny kontekst? Czyli stereotyp w sensie "palisz, jesteś fajny - nie nie jesteś fajny". Tak o to chodzi? Tak z ciekawości tylko zapytam.

Szczyl napisał/a:
Zazwyczaj siedzisz cicho, a nie latasz wokoło wrzeszcząc, rozmawiając lub coś robiąc - jesteś debilem/tępy/nietowarzyski. - Kocham ten stereotyp.

Niektórzy są tak zapatrzeni w energiczne towarzystwo że nie potrafią zrozumieć kogoś kto zachowuje się inaczej niż oni, co z kolei jest uważane za jakieś odszczepienie. Co ciekawe z dwóch nie odzywających się do siebie osób, zazwyczaj pierwsza odezwie się ta która bardziej boi się i przejmuje "krępującą ciszą" i zazwyczaj zada pytanie dlaczego się nie odzywasz. Ja na Twoim miejscu nie broniłbym sie zmęczeniem, tylko np. "nie mam w tej kwestii nic do dodania", albo grzeczniej dać do zrozumienia że nie chce ci się mowić dla samej idei towarzyskiego dialogu. Oczywiście zamykać się w sobie też nie mozna, to upośledza nas społecznie. Tak, brawo kolego, kolejny stereotyp związany z tolerancją, bywa.
Szczyl napisał/a:
Mówisz prawdę wprost do każdego - nawet swojego szefa/nauczyciela/dyrektora/rodziciela - jesteś BEZCZELNY, PYSKATY (i uznawany przez równieśników za "buntownika").

Szczerośc do bólu bez barier i zahamowań nie prowadzi do niczego dobrego, gdyby w interesie własnym nie była społeczna harmonia to dawno byśmy sobie skoczyli do gardeł.
A bycie bezczelnym i pyskatym to nie stereotyp w zasadzie tylko faktyczna realna cecha charakteru, a bunt? "Bunt nie przemija".
Szczyl napisał/a:
"Pedał" i "homoseksualista bądź gej" to to samo. NIE! Pedał to zdecydowanie obraźliwe.

jedynie potwierdzę, bo zerknąłem że coś o tym stereotypie już wspomniałem ;)

Gdybyśmy sami to wiedzieli w mechanicznych codziennych sytuacjach co wiemy poddając po kawałku forumowej analizie to byłoby fajnie. Ale najciekawszy stereotyp jest taki że osoba pouczająca, wytykająca błędy jest danym problemem nieskalana, a paradoksalnie popełnia ten sam błąd, dlatego tak jaskrawo ten błąd widzi u innych - nie zawsze ale zdarza się i mi zauważać jakiś problem właśnie dlatego że widzę go najpierw u siebie, ale kluczem jest coś w sobie negatywnego widzieć i ruszać z zamiarem by to zmieniać.
 
 
Szczyl 
Gówniarz



Dołączył: 08 Paź 2010
Wysłany: 2010-10-08, 20:59   

Cytat:
czyli stereotypem w tym przypadku nie jest fakt że nie zawsze kto pali ten robi to na pokaz tylko inny kontekst? Czyli stereotyp w sensie "palisz, jesteś fajny - nie nie jesteś fajny". Tak o to chodzi? Tak z ciekawości tylko zapytam.

Stereotypem jest to, że osoba paląca/pijąca/zażywająca narkotyki, lub robiąca coś niezbyt legalnego, bądź dozwolonego jest uważana za kogoś, kto robi co chce - czyli jest jednak FAJNA! Co totalnie mija się z celem - zachęca do wpadania w nałogi coraz młodsze osoby, bo tamte mają pozwolenie i akceptację rówieśników.. Już nie pamiętam, żeby ktoś "zwykły" (czyt. niepalący, niepijący itp.) był "cool". W końcu traci się parę tematów (Ty, stary ale się wczoraj naj*****, fajnie było i taaaki odlot od maryśki miałem!) i tym podobnych.
Cytat:
Niektórzy są tak zapatrzeni w energiczne towarzystwo że nie potrafią zrozumieć kogoś kto zachowuje się inaczej niż oni, co z kolei jest uważane za jakieś odszczepienie. Co ciekawe z dwóch nie odzywających się do siebie osób, zazwyczaj pierwsza odezwie się ta która bardziej boi się i przejmuje "krępującą ciszą" i zazwyczaj zada pytanie dlaczego się nie odzywasz. Ja na Twoim miejscu nie broniłbym sie zmęczeniem, tylko np. "nie mam w tej kwestii nic do dodania", albo grzeczniej dać do zrozumienia że nie chce ci się mowić dla samej idei towarzyskiego dialogu. Oczywiście zamykać się w sobie też nie mozna, to upośledza nas społecznie. Tak, brawo kolego, kolejny stereotyp związany z tolerancją, bywa.

Bo ta pierwsza osoba ma zazwyczaj jakąś sprawę do załatwienia ;).. I mnie po prostu denerwują niezliczone pytania "Czy wszystko w porządku, chcesz o czymś porozmawiać" itp. Nie wszyscy to lubią, nie każdy toleruje, ale to ja z tym muszę wytrzymać, bo to mój problem. BTW sam jestem nadzwyczaj tolerancyjny, to chyba dlatego wychwytuję "tolerancyjne" stereotypy :-P
Cytat:
Szczerośc do bólu bez barier i zahamowań nie prowadzi do niczego dobrego, gdyby w interesie własnym nie była społeczna harmonia to dawno byśmy sobie skoczyli do gardeł.
A bycie bezczelnym i pyskatym to nie stereotyp w zasadzie tylko faktyczna realna cecha charakteru, a bunt? "Bunt nie przemija".

Ale, będąc szczerym będzie o wiele mniej problemów. Jeśli szczerość wymiksuje się z tolerancją i cierpliwością (ewentualnie DOROSŁOŚCIĄ) będzie to miks o wiele lepszy od tego, który mam(y) okazję smakować.

Cytat:
Gdybyśmy sami to wiedzieli w mechanicznych codziennych sytuacjach co wiemy poddając po kawałku forumowej analizie to byłoby fajnie. Ale najciekawszy stereotyp jest taki że osoba pouczająca, wytykająca błędy jest danym problemem nieskalana, a paradoksalnie popełnia ten sam błąd, dlatego tak jaskrawo ten błąd widzi u innych - nie zawsze ale zdarza się i mi zauważać jakiś problem właśnie dlatego że widzę go najpierw u siebie, ale kluczem jest coś w sobie negatywnego widzieć i ruszać z zamiarem by to zmieniać.

I tutaj właśnie potrzebna jest szczerość..bo jak wytykasz coś, czego sam u siebie nie spostrzegasz, potrzebujesz innych ludzi. Którzy "wytykają" Ci to, niekoniecznie w najmilszy sposób, ale wciąż. Niestety, chyba większość ludzi traktuje to jako "zemstę, wredną ripostę mającą na celu oczernianie" i ignoruje.
Do siebie trzeba mieć dystans..żyjemy tylko 60-100 lat, więc dlaczego marnować to życie na gryzienie się ze sobą?
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2010-10-08, 21:18   

Szczyl napisał/a:
będąc szczerym będzie o wiele mniej problemów

Będąc szczerym nie robisz nic złego względem siebie i własnych zasad, ale wyobraź sobie sytuację gdy widzisz brzydką i szkaradną osobę i mówisz jej to gdy się ciebie pyta o swoj wygląd. Cóz jesteśmy hipokrytami i popadamy w kolejne stereotypy tj. "wygląd się nie liczy" a sami szukamy osoby która idealnie się wkomponuje do naszego towarzystwa, jednym słowem może być w skali co najwyżej przeciętna ale nie brzydka i ten wygląd oslepia nam rozum, bo stajemy w obronie kogoś choć w głębi duszy wcale się z nim nie zgadzamy. Prosty przykład muzyczny skoro rozmawiamy na takowym forum - moja (twoja/jego) dziewczyna słucha Feel, jestem ortodoksyjnie nastawiony i nienawistnie do populistów itd. nie powiem jej że jest głupia i obciachowa bo mi się podoba ogólnie i nie chcę żeby ze mną zerwała, ale wyjdę gdzieś sam, wyciągnę wielką tubę i będę śmiać się i najeżdżać na ludzi o podobnej charakterologii co ona. Czyż tak nie jest? Czy z ręką na sercu nie spotkałeś się z taka sytuacją w najbliższym otoczeniu? Czy musimy daleko szukać z przykładami? Czy pomiędzy znającymi się osobami na jakimś forum internetowym nie będziemy baczyć by nie obrazić kogoś kogo od dawna znamy a w nierównej walce nowego "narybku" mieć w dupie czy jakiś nowy szczyl się nie obrazi?
Tu byłem bezpośredni odnośnie ogólnie panującej sytuacji w budowaniu przez ludzi dla ludzi hierarchii w społeczeństwie, w świecie.
No są jeszcze wyjścia, albo ostentacyjnie wszystkich obrażać, albo wszystkich klepać po tyłku.

Szczyl napisał/a:
żyjemy tylko 60-100 lat, więc dlaczego marnować to życie na gryzienie się ze sobą?

no własnie, dlaczego? 8-)
 
 
Szczyl 
Gówniarz



Dołączył: 08 Paź 2010
Wysłany: 2010-10-08, 21:33   

Wyjątki..jak się człowiek uprze, to zawsze jakąś "zadziorę" znajdzie :mrgreen: Ja wybieram "mniejsze zło" - czyli szczerą prawdę. Wolę to niż kłamstwa.
Cytat:
Czy pomiędzy znającymi się osobami na jakimś forum internetowym nie będziemy baczyć by nie obrazić kogoś kogo od dawna znamy a w nierównej walce nowego "narybku" mieć w dupie czy jakiś nowy szczyl się nie obrazi?

Jestem na tym forum..godzinę, a już zostałem dwa razy znieważony :-> I osoba biorąca na poważnie takie "obrazy"..well, nevermind. W każdym razie obrażanie przez Internet jest co najmniej oznaką dziwnej "odwagi' - bo osoba obrażana nie może "walnąć w mordę, przy********" bądź zrekompensować się ciętą ripostą.
Cytat:
No są jeszcze wyjścia, albo ostentacyjnie wszystkich obrażać, albo wszystkich klepać po tyłku.

Eh, te skrajności..albo jedno, albo drugie mówisz? (ew. piszesz :))
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2010-10-08, 22:11   

Szczyl napisał/a:
Eh, te skrajności..albo jedno, albo drugie mówisz? (ew. piszesz :))

oczywiście że nie, ale to pomiędzy prawie nie istnieje, żeby czuć się dobrze w swojej czystej autentyczności musiałbyś zburzyć wiele murów, betonów, zasad ogólnie przyjętych od wieków, warto być z mieczykiem w opozycji, ale bacząc by za mocno kogos nim nie ugodzić, bo władza bywa bezlitosna - najlepszy przykład to świat wielkiej polityki czy wielkiego biznesu.

Szczyl napisał/a:
Jestem na tym forum..godzinę, a już zostałem dwa razy znieważony :->

no z tego co widzę tylko ze mną rozmawiałeś, więc masz mnie na myśli? znieważenie czy konfrontacja, wymiana poglądów? to tak jakby forumowicz pustak obraził się że go nazwałem pustakiem - jeśli chodzi o nicki.
Z regóły nie jestem specjalista w świecie wirtualnym w dziedzinie sarkazmu i ironii (choć jak każdy mam złośliwość wpisaną w ludzką naturę) a podawanie konkretnych najbliższych do zobrazowania przykładów jest wg mnie najwłaściwsze w uzywaniu argumentów.

Szczyl napisał/a:
W każdym razie obrażanie przez Internet jest co najmniej oznaką dziwnej "odwagi' - bo osoba obrażana nie może "walnąć w mordę, przy********" bądź zrekompensować się ciętą ripostą.

Zacząć należy od tego czy cięta riposta rzeczywiście jest obrazą, czy może "bycie szczerym do bólu", oczywiście druga osoba może powiedzieć że cos jest nieprawdą, że jest oszczerstwem więc mowimy o prawdzie subiektywnej, niezmierzonej, trudnej do ocenienia czy rzeczywiście "prawda jest prawdą". Co do argumentu siły to przypominam sobie 6 stanów uczuciowych w kratyzmie które odpowiadaja na pytanie czy następuje w ostatecznej konfrontacji równowaga czy to umysłowa czy siłowa. Jeżeli ktoś ciebie pokona słowami a ty pokonasz kogoś siłą to iści e filozoficznym problemem jest zapytanie "kto wygrał?". Trudne pytanie, dla mnie retoryczne.

Każdy tekst można odbierać do siebie przy najdrobniejszej, wnikliwej analizie, ale od "znieważenia" do "ciętej riposty" bywają lata świetlne astralnych tunelów w eterze :->
 
 
pustak 
sztuka to suka



Dołączył: 17 Cze 2006
Skąd: chełmek
Wysłany: 2010-10-08, 23:00   

Szczyl napisał/a:
W każdym razie obrażanie przez Internet jest co najmniej oznaką dziwnej "odwagi' - bo osoba obrażana nie może "walnąć w mordę, przy********" bądź zrekompensować się ciętą ripostą.


więc dlatego, w temacie 'witka' napisałeś, że swoich persów nie podasz, bo to nie wariatkowo ;) tak poważnie, chciałbym przypomnieć, że to jest proste. administracja ma dostęp do adresów IP, namiary na danego klienta uzyskuje się w ułamkach sekundy, z dokładnością co do metra i ... wystarczy zgłosić sprawę na policję, jeżeli sobie zażyczysz i uznasz, że to konieczne w tej sytuacji. Resztę roszczeń, załatwia się sądownie.

dwa: zapytaj jordiego, czy w gębę przez internet nie można dostać, w ramach riposty za głupie gadanie i zepsucia dobrej zabawy :roll: ;)

psyyt. nie bierz tak wszystkiego do serca, bo ci pęknie ;)

trzy: trzeba odróżnić fikcję od rzeczywistości i miłość od nienawiści? ;) no. peace and love spierdalać :roll: ;) moje dane znajdziesz na nk i facebook ... ehhh.

... a i że się wbiję jeszcze raz w temat. wybaczcie tak sobie przypomniałem ;p

znacie jakieś dobre kawały?

"Spotyka się dwóch dresiarzy:
- Stary, byłem wczoraj na dyskotece, taką laskę zajebistą...
- EEE, cienki jesteś. Stary, ja wpadam na imprezkę w nowym dresiku, łańcuch na łapie. Taką laskę wyrwałem, poszliśmy na plażę. Ta się rozbiera i do mnie "rób co umiesz najlepiej"
- I co? Bzyknąłeś ją?
- Nieeee. Z bańki jej jebnąłem"

... do czego zmierzam? ...

spotykam ostatnio kilku obcokrajowców i gadam z nimi przy piwku, po czasie pada hasło "wy wszyscy w tych kapturach na głowach?" patrzę i myślę, hmmm???
odpowiadam a słyszałeś pearl jam, nirvanę? nastąpiła cisza ... yyyy???

morał z tego taki "jak cię widzą tak cię piszą" to hasło powinno zapaść się daleko pod ziemię w tych czasach, lub spotykałem się z nieodpowiednim towarzystwem?

no.

ach! się rozpisałem dziś? jeszcze jedno.

Cytat:
Ja wybieram "mniejsze zło" - czyli szczerą prawdę. Wolę to niż kłamstwa.


każdy by tak chciał, zapewne ty również ;) lecz w życiu są sytuacje, w których tak się nie da. trzeba kłamać, oszukiwać. dlaczego? może życie tak chce? to pytanie zostawiam bez odpowiedzi ... ;)
_________________
Regulamin - Faq - Bad Radio - Kunsztownie - RS - thebestshop - primasos - kult motor DRP
upsss ... myślałem, że to forum "nauka gotowania i układania puzli"?
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2010-10-09, 00:38   

pustak, obcokrajowiec a taki stereotypowy? może obywatel Erytrei?
a nie lepiej wyjść z założenia "a niech mnie piszą, i co z tego", że co, że będę miał mniej kolegów chodzących w glanach bo ubierając dres nie dam im nawet długo do myslenia? bo ja sie będę tłumaczyć że np jestem powiedzmy kapturzakiem, mogę mieć łysą głowę, mogę nawet chodzić na mecze z szalikiem i tylko idiota powie mi kim jestem wcale tego nie wiedząc. Co prawda z szalikiem na mecze lokalnej drużyny przestałem chodzić w wieku może 13-15 lat a dresu używałem na wf-ie, na rower, czy do porannego biegania, ale i tak jak ktos uparcie coś chce o mnie twierdzić i myslec to sobie pomysli, moge nawet komus nie utrudniać tego, a wręcz przeciwnie - zachęcać do takiego myslenia.

pustak napisał/a:
zapytaj jordiego, czy w gębę przez internet nie można dostać, w ramach riposty za głupie gadanie i zepsucia dobrej zabawy :roll: ;)

albo przyprawić gębę co na tym forum dawało ciekawsze efekty :13:

*są wyjątki od reguły choć z reguły nie są to regóły, ort bez edyty.. bezendu
 
 
Szczyl 
Gówniarz



Dołączył: 08 Paź 2010
Wysłany: 2010-10-09, 08:33   

Cytat:
Jeżeli ktoś ciebie pokona słowami a ty pokonasz kogoś siłą to iści e filozoficznym problemem jest zapytanie "kto wygrał?". Trudne pytanie, dla mnie retoryczne.

Ktoś, kto używa tylko siły, jest wg. mnie godny pożałowania..w końcu do "jeb******" komuś używamy..dwóch, trzech mięśni w zaledwie parę sekund? A do rozmowy, wykazania swoich racji i tryumfu nad rozmówcą marnujemy nie minuty, ale czasami godziny..
Cytat:
oczywiście że nie, ale to pomiędzy prawie nie istnieje, żeby czuć się dobrze w swojej czystej autentyczności musiałbyś zburzyć wiele murów, betonów, zasad ogólnie przyjętych od wieków, warto być z mieczykiem w opozycji, ale bacząc by za mocno kogos nim nie ugodzić, bo władza bywa bezlitosna - najlepszy przykład to świat wielkiej polityki czy wielkiego biznesu.

Jeśli na którymś stanowisku ogólnie pojętej pracy umysłowej nie ma dla mnie miejsca - pech, nie każdy może pracować za biurkiem, bo ktoś rowy kopać musi! (a to takie złe nie jest).
Cytat:
psyyt. nie bierz tak wszystkiego do serca, bo ci pęknie ;)

Ja najpierw wszystko przez wątrobę i nerki przepuszczam - o wiele mniej "brudu" wtedy do serca dochodzi ;)
 
 
Nevermind1996 



Dołączyła: 30 Maj 2011
Skąd: Ciężkowice
Wysłany: 2011-10-25, 13:47   

A ja zauważyłam dużą nietolerancję dla katolików....
KATOLIK=MOHER

I gdy ktoś się przyzna do innej religii, np. islam, buddyzm itp., no to "trzeba mieć szacunek dla każdej religii", ale jak ktoś jest katolikiem, to od razu moher, nudziarz i może jeszcze fan Rydzyka :13:
_________________
....
 
 
 
Chainer 
CureForOptimism



Dołączył: 20 Mar 2007
Wysłany: 2011-10-25, 14:13   

Nevermind1996 napisał/a:
A ja zauważyłam dużą nietolerancję dla katolików....
KATOLIK=MOHER


Wałkujesz ten temat już w setnym poście. Daj na luz.

Nie wszyscy katole są tacy, coraz mniej ich w tym kraju na szczęście. Poza tym co się dziwić, skoro przez tydzień składają modły do posągu Jezusa oblanego czerwoną farbą przez jakiegoś gimbusa :lol:
 
 
 
Nevermind1996 



Dołączyła: 30 Maj 2011
Skąd: Ciężkowice
Wysłany: 2011-10-25, 14:15   

Chainer napisał/a:
Poza tym co się dziwić, skoro przez tydzień składają modły do posągu Jezusa oblanego czerwoną farbą przez jakiegoś gimbusa :lol:

No własnie o tym mówię, kocham tolerancję ;P
_________________
....
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group