Oglądałam South Park, Simpsonów, American Dad i innych, ale dopiero ta kreskówka wywołała u mnie chroniczne ataki śmiechu.
Lojalnie ostrzegam, iż nie jest to humor dla każdego - raczej dla typów obracających się w sferze 4chana. Także trzeba mieć dystans.
Rasizm, homoseksualizm, show-biznes, współczesne ikony popkultury, amerykańska mentalność a nawet świat rpg - wszystko idzie pod ostrzał.
"Przerysowani" to parodia reality-show, którego uczestnikami są m. in. księżniczka rodem z Disneya - Klara, symbol seksu lat 20 - Toot (Betty Boop po przejściach), prawie-pokemon - Ling-Ling i homoseksualny elf - Xandir.
Prawdziwa uczta dla koneserów totalnie bezczelnych kreskówek.
_________________ "Większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę."
Frank Zappa
ma zawsze rację, muchacho
Doskonale rozumiem. Ostrzegałam, iż przekaz jest tu o wiele mocniejszy niż w South Parku itp. ;)
Mimo wszystko nadal mam nadzieję, że serial trafi do odpowiedniego grona odbiorców.
_________________ "Większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę."
Frank Zappa
ma zawsze rację, muchacho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum