a wspomniane przeżycia mistyczne, nie pochodzą od nas, ich przyczyną nie jest ludzki umysł, bo gdyby tak było, każdy z nas mógłby doznawać takich przeżyć:)
no to wytłumacz mi skąd pochodzi, np. zdolność do świetnego opanowania matematyki, rozumienie fizyki kwantowej, umiejętność pięknego budowania zdań, wysławiania się, wpływania na ludzi, uroku osobistego, itd. - bo przecież nie każdy potrafi "doświadczyć" takich umiejętności (a idąc twoim tokiem myślenia, gdyby powyższe miały swoje źródło w ludzkim umyśle, każdy mógłby takie zdolności posiąść). taka luźna dywagacja.
Moth: sądzisz, że idąc moim tokiem myślenia można też powiedzieć, że 2 metry wzrostu (cytując twoją wypowiedź: "nie każdy potrafi "doświadczyć" takich umiejętności") również ma swoje źródło w mistycznych przeżyciach? Zgoła nie!. Czym innym są zdolności dane z natury (jak wspomniany przeze mnie wzrost albo podane przez ciebie przykłady zdolności intelektualnych do rozumienia praw fizyki) a czym innym opisane przeze mnie przeżycia mistyczne. Mam nadzieję to jest jasne.
Czym więc są, jeśli nie z natury. Ano są darem wykraczającym poza świat zmysłowy, poza to co możliwe do pomyślenia czy pragnienia. Bo czy można doświadczyć choćby biolokacji aktem swojej woli? Czy jest szkoła która tego uczy? Bo jeśli byłaby to umiejętność z tego świata to by jej nauczano (skutecznie), nieprawdaż?
_________________ Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
Czyli, podsumowując, jeżeli czegoś nie rozumiemy, to - jeżeli jesteśmy ludźmi wierzącymi - przypisujemy to bogu, tak? : )
kiedyś "nie uczono" rozpalania ognia, dlatego ludzie wierzyli, że to dar od bóstw, dziś tych bożków zamknęliśmy w pudełkach po zapałkach. Pamiętaj, że ludzki umysł (a raczej jego "moc") jest wciąż niezbadany. Kto wie czym nas zaskoczy za następne "iks" lat, zwłaszcza kiedy już teraz głośno się mówi o jego wpływie na zmiany w ludzkiej fizyczności.
Czyli, podsumowując, jeżeli czegoś nie rozumiemy, to - jeżeli jesteśmy ludźmi wierzącymi - przypisujemy to bogu, tak? : )
Generalizujesz rzecz jasna. Bogu naturalnie przypisujemy wszystko, tu się z tobą zgodzę - On jest stwórcą wszystkiego. Natomiast mistyka, rozumiana jako bezpośrednie spotkanie Boga nie wynika z naturalnego poznania świata, dotykamy tutaj wiary, duchowej więzi człowieka i Boga.
_________________ Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
Ja właściwie jestem ateistą... uważam że wiarę ludzie wymyślili sobie tylko po to, żeby za życia, nie martwić się tym że nas nie będzie, że po prostu znikniemy...albo mieć pewność że facet który zabił naszą matkę (a za życia nie był ukarany) odpłaci swoje winy i będzie cierpiał ;))...
Dlatego bardzo interesuje mnie CO JEST PRZED ŻYCIEM??? skoro "wiadome jest" że po śmierci czeka nas sąd (czy coś w tym rodzaju) to co było wcześniej?
Ja myślę, że na ten temat nie ma co prowadzić dyskusji gdyż nikt tego nie wie tylko sam Bóg . W każdym razie jestem pewna, że byliśmy w najdalszych myślach Boga o tym, że każdy z nas przyjdzie na świat . Chociaż czasami wolała bym się nie urodzić
_________________ "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą"
Interesuję się różnymi wierzeniami i lubię czytać różne książki traktujące o religii. Posiadam (zapewne nikłą) wiedzę na temat Buddyzmu, Chrześcijaństwa, Satanizmu, różnych filozofii życiowych. Jednak sama jestem agnostykiem. Staram się kierować moralnością, etyką i nauką. Wiem, że człowiek jest silnym indywiduum, tylko nieczęsto sobie zdaje z tego sprawę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum