Porozmawiaj z pustelnikami, to powiedzą ci ze Bóg to kwiatki i zwierzątka, ateista powie ci że go nie ma, naukowiec powie ci że jest za horyzontem zdarzeń, mohery powiedzą ci że jest w kościele, satanisci powiedzą ci że to oni sa bogami, araby przedstawią ci opis z koranu, wikingowie powiedza o vallhali a indianie o krainie wiecznych łowów. Każdy albo szuka swojego boga, albo sie go całkowicie wypiera, albo stwarza sobie jego obraz i stara sie w niego wierzyć. Nawet sie nie łudź że znajdziesz tego uniwersalnego jedynego i prawdziwego. Mozesz się męczyć całe życie ale to prowadzi do nikąd. Każde wyobrazenie jest tak samo trafne. Ewentualnie stworzysz sobie własny urojony obraz i będziesz mogła wkręcac innym ze pozostałe są błedne.
A szukanie Boga w rzeczach których nigdy nie pozamy (jak obszary za krańcem naszego wszechświata) jest całkiem rozsądne. Ludzie zawsze uważali że Bóg jest tam gdzie człowiek nie może dosięgnąć, poczatkowo było to niebo, chmury i szczyty niezdobytych gór, ale jak się okazało człowiek bardzo szybko tam dotarł i granica nieosiągalności powedrowała dalej.
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
Nawet sie nie łudź że znajdziesz tego uniwersalnego jedynego i prawdziwego.
To nie stanowi dla mnie problemu. Jak juz gdzies wpomnialam, jest mi to obojetne.
Wiem, ze ludzie zawsze potrzebowali istnienia sil wyzszych (juz nawet niekoniecznie boga), ale tak jest po prostu prosciej. Lepiej jest wierzyc w cos, co zagwarantuje ci odpowiedzi na trudne pytania, niz samemu do tego dojsc. To ludzkie i tyle.
_________________ You have chosen your own fate and your own destiny...
ok, powiem tak, chodzi mi o to że coś co jest materialne - jest udowodnione, niematerialne - to zjawisko abstrakcyjne, irracjonalne, duchowe
więc...
pierwszą siłą sprawczą nie może być coś materialnego, bo coś żywe jakoś powstaje, jest płodzone, a więc w jakimś sensie rozpoczęte i skończone, to co jest niematerialne nie jest ani rozpoczęte ani skończone, nie musi się rodzić "z czegoś" tylko jest zawsze samo z siebie... bo jest nieprzeliczalne, ulotne,
dlatego podoba mi się sformułowanie "siła sprawcza", to jest praktycznie fantastyczne wydedukowanie, czyli idziemy od tyłu do źrodła problemu, już wielcy filozofowie wiedzieli że w tak zagmatwanej nadprzyrodzonej tematyce nie można iść "od przodu" czyli abdukcyjnie ;)
myślę że teraz jest jaśniej trochę w tym co chciałem wyrazić
karl napisał/a:
satanisci powiedzą ci że to oni sa bogami
a co satanista nie wierzy w Boga? dla nich istnieje Bóg właśnie dlatego że istnieje Szatan
karl napisał/a:
A szukanie Boga w rzeczach których nigdy nie pozamy (jak obszary za krańcem naszego wszechświata) jest całkiem rozsądne. Ludzie zawsze uważali że Bóg jest tam gdzie człowiek nie może dosięgnąć, poczatkowo było to niebo, chmury i szczyty niezdobytych gór, ale jak się okazało człowiek bardzo szybko tam dotarł i granica nieosiągalności powedrowała dalej.
a co satanista nie wierzy w Boga? dla nich istnieje Bóg właśnie dlatego że istnieje Szatan
Sa jakby dwa rodzaje satanistow: filozofowie i ludzie uznajacy szatana jako bostwo...
jordi napisał/a:
to co jest niematerialne nie jest ani rozpoczęte ani skończone
przychodzi mi na mysl tylko bog. posiadam ogromna wyobraznie, ale nie jestem w stanie wyobrazic sobie tego, ze on po prostu byl (ewentualnie). musial w jakis sposob zaczac swoja egzystencje, swoj byt (jak dla mnie bog powstal wtedy, kiedy powstali pierwsi ludzie, ktorzy go sobie wymyslili - tyle, ze pod inna postacia).
_________________ You have chosen your own fate and your own destiny...
musial w jakis sposob zaczac swoja egzystencje, swoj byt (jak dla mnie bog powstal wtedy, kiedy powstali pierwsi ludzie, ktorzy go sobie wymyslili - tyle, ze pod inna postacia).
Troche nielogiczne, stworzył jak nie istniał i powstał jak juz było po tym co musie przypisuje? Kiedyś myslałem ze to może byc wszystko zapetlone jak piosenka w winampie. Bóg stwarza nasz wszechświat a sam jest wszechświatem stworzonym przez innego Boga który z kolei jest stworzony przez naszego i tak się stwarzają w kółko, ale to dalej nic nie wyjaśnia. Zresztą wg, teorii strun mamy coś koło 13 wymiarów otaczającej nas rzeczywistości więc wszechświaty moga być w sobie pochowane albo nawet możemy żyć w wielu z nich jednocześnie. Może cały nasz wszechświat jest tylko jedną malutka kuleczką energii w strukturze czegoś znacznie wiekszego jak sugerował łysiak w jednym z opowiadań. Mogą też być ułożone obok siebie bez żadnej granicy i różnić się prawami fizyki które zawsze będą blokowały dostęp do następnego świata. Może byc też tak że to ja albo właściwie moja niematerialna dusza (czy świadomość) jest jedynym tworem boga i żyje w nierealnym swiecie imaginacji. Sa milony możliwości, ale jeśli mielibyśmy się zastanawiać nad wszystkimi zapomnieli byśmy o najważniejszym - żeby żyć, bo może właśnie w tym jest cała istota boskości :)
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
Sa jakby dwa rodzaje satanistow: filozofowie i ludzie uznajacy szatana jako bostwo...
no przeciez przede wszystkim mam na myśli satanizm teistyczny, ma on tam swoje zapisane racje w Biblii Szatana, gdzie rzeczywiście jest on najwyższym z bóstw, ale jak wiesz Szatanem jest upadły anioł wygnany przez Boga, sam Bóg pojawia się w Czarnej Biblii, jak ten zły bowiem nie pozwala człowiekowi robić to na co ma ochotę tylko trzymac się jakiś norm zasad przykazań itp. to tak mniej więcej gwoli wyjaśnieniom ku ładu i składu
Sa milony możliwości, ale jeśli mielibyśmy się zastanawiać nad wszystkimi zapomnieli byśmy o najważniejszym - żeby żyć, bo może właśnie w tym jest cała istota boskości :)
Pieknie powiedziane. Tak mi dopomoz Bog
" musial w jakis sposob zaczac swoja egzystencje, swoj byt " mowiac to mialam na mysli raczej to, w jaki sposob wszystko zaczeloby sie, gdyby bog rzeczywiscie istnial
"jak dla mnie bog powstal wtedy, kiedy powstali pierwsi ludzie, ktorzy go sobie wymyslili - tyle, ze pod inna postacia)" - a to jest moje osobiste zdanie na jego konkretny temat.
jordi, wydaje mi sie, ze osoba, ktora wczesniej cytowales miala na mysli filozofie.
_________________ You have chosen your own fate and your own destiny...
jordi, wydaje mi sie, ze osoba, ktora wczesniej cytowales miala na mysli filozofie.
tak, ale wobec pozostałych przykładów i całości tematu mówimy o religii a nie systemach filozoficznych itp. dlatego się przyczepiłem, ale całości nie dojdziemy wspólnej, dla mnie subiektywnie najciekawsza teoria karla zbliżona do mojej
za duzo spekulatywności, więcej wiary w piękno, samo słowo "boskość" jest czymś co oznacza ideał, doskonałość, niewyobrażalne piękno itp. coś co jest Bogiem jest tym wszystkim czymkolwiek to jest dla kogoś z Was
TYLE JA
Właściwie chłopaki napisali wszystko, czego ja sformułować nie umiałam :)
Poza tym - być może dla tej 'siły stwórczej' nie istniało coś takiego jak czas (jako dla stwórcy w domyśle "wszystkiego"), ergo skoro czasu nie ma, nie ma też jej początku i końca?
bóg jest rybakiem i ma swoje akwarium, w którym hoduje swoje rybki
bóg jest kosmitą i ma swój komputer, którym kieruje matrix
bóg jest muzykiem i ma swoich fanów
bóg jest szatanistą, tylko dla wybranych
bóg ma paletę kolorów i tęcza jest tego dowodem
bóg lubi dużo zjeść, bo świat głoduje
bóg jest kobietą, zbyt mocno rozczula się nad światem
bóg jest tchurzem, "gdyby" nim nie był...
... gdyby tylko nie był BOGIEM.
Ok masz tezę, teraz argumenty... a tak poważnie to tematy o Bogu będą zawsze niekończące się i nigdy nie można dojść do porozumienia, dlaczego? Ponieważ każdy próbuje zdefiniować na swój sposób coś, co nigdy nie zostanie zdefiniowane.
Tak naprawdę są 2 wyjścia:
1. Bóg istnieje. Jeśli tak jest niepojęty i żaden człowiek nie jest w stanie zdefiniować go z powodu ograniczenia ludzkiej świadomości i tym bardziej nie jest w stanie przedstawić takiej definicji drugiemu człowiekowi.
2. Bóg nie istnieje. Temat zamknięty. Dziękuję. Do widzenia :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum