Już dawno zauważyłam, że jak ktoś mówi przypuśćmy babci: "Wiesz babuniu, mam takiego kolegę w szkole, można z nim o wszystkim pogadać, jest 2 lata starszy i słucha metalu..." a babcia na to: "Jezus Mario! Dziecko trzymaj się od tego satanisty z daleka" . Taka rozmowa, która mi się skojarzyła z tym tematem.
A czemu ludzie tak myślą?
To że nasza muzyka jest trochę bardziej życiowa niż np. jazz znaczy, że jesteśmy wszyscy dziećmi szatana?
Ha;| :112:
_________________ If I can't be my own
I'd feel better dead!
czasami sie zastanawiam kiedy 13 letnie fanki na tym forum zaczna sie pytac o okres <sciana>. IMO kolejny debilny temat....
Czemu ludzie tak myśla? Bo metal z lat 80 i 90 niczym sie nie roznil od satanisty (z wygladu), dopiero teraz powstalo w ch odłamow , ze trudno powiedziec kto jest metal a kto nie a takze satanisci zeszli w cien.
Druga sprawa, przeanalizuj teksty chociazby Behemotha i zobacz czy one sa czyste i wychwalaja katolicyzm...
Nasza muzyka jest bardziej zyciowa?
Często zdarza ci sie ze chrzescijanie wyrabuja twoj swiety gaj (Lasy pomorza)
napewno codziennie tańczysz ze smiercia (dance of death)
i moge sie zalozyc o to ze 99% forumowiczow ma problemy z narkotykami...
jakby nie patrzeć zyciowe
_________________ ...Sit and drink Pennyroyal Tea...
To że nasza muzyka jest trochę bardziej życiowa niż np. jazz znaczy, że jesteśmy wszyscy dziećmi szatana?
jazz>>>>>>>>>>>>>>>>>disco polo>>>>>>>>>>>>>>>tradycyjnie pojmowany metal>>>>>>>>death i black metal
cropec napisał/a:
Już dawno zauważyłam, że jak ktoś mówi przypuśćmy babci: "Wiesz babuniu, mam takiego kolegę w szkole, można z nim o wszystkim pogadać, jest 2 lata starszy i słucha metalu..." a babcia na to: "Jezus Mario! Dziecko trzymaj się od tego satanisty z daleka
moja babcia lubi moją muzykę, ale to pewnie dlatego, że ja też nie lubię metalu ;)
Cytat:
A czemu ludzie tak myślą?
bo metal śmierdzą i się tną (choć to bardziej goci robią)
ej dobrą masz babcie;p moja babcia słucha ojca rydzyka, i metal kaleczy jej uszy;| ale naprawdę nie wiem co to mają sataniści do metalu:p tak samo możemy sobie mówić, że fani ich troje to "kociorze" xD czyli kociej wiary;p
_________________ If I can't be my own
I'd feel better dead!
przeanalizuj teksty WIEKSZOSCI tru zespołow (czyli bez zadnych nowych koffanych odłamow stylu nu metalu) i zobacz o czym spiewaja... zobaczysz skad sie biora takie uprzedzenia
_________________ ...Sit and drink Pennyroyal Tea...
Tom Araya - wokal i bas tru zlego satanistycznego Slayera. Fragment jego biografii:
Cytat:
Mimo antychrześcijańskiego i satanistycznego charakteru wielu utworów Slayera, Tom jest praktykującym katolikiem. Jak sam mówi, ma silny system wierzeń i teksty zespołu nie mają na to wpływu.
Czasem warto rozroznic image sceniczny od zycia. I przede wszystkim dowiedziec sie co to satanizm (ten prawdziwy, to nic innego jak uwspolczesniona wersja hedonizmu - nikt tu nie mowi o pijanej i debilnej dzieciarni rozwalajacej pomniki na cmentarzach w imie Rogatego).
myślę, że rozwalanie grobów to tak robią dla jaj, a potem nawet na drugi dzień o tym nie pamiętają;| ciekawe jak to będzie gdy ktoś tak będzie robił kiedy oni będą pod tą ziemią o.O . A tak, też pewnie przez niektóre teksty, ale to jest że tak powiem hamskie;p
_________________ If I can't be my own
I'd feel better dead!
Jak dla mnie to są średnie jaja - prędzej akt wandalstwa i takie coś nie powinno być tolerowane przez normalnych ludzi. Pamiętam jak piliśmy kiedyś wino na cmentarzu w Szamotułach i jakiś kretyn wyrwał drewniany krzyż z grobu i zaczął biegać. Że był młodszy o kilka lat, to go opieprzyliśmy. Miło się patrzyło, jak taki głupi metal przyznawał się, że głupio zrobił :D
Apropo samych metali (szczególnie tych od Behemothów i Vaderów). Znam wielu i zauważyłem, że gadają często o tym jacy to są wolni i oryginalni. A jak dla mnie to najbardziej schematyczna subkultura na świecie. Chodzi taki na czarno w glanach i długich kłakach. I nie zmieni tego choćby mu to zbrzydło i miałby wyglądać jak kretyn...
To już chyba dresy są bardziej oryginalni.
Apropo samych metali (szczególnie tych od Behemothów i Vaderów). Znam wielu i zauważyłem, że gadają często o tym jacy to są wolni i oryginalni. A jak dla mnie to najbardziej schematyczna subkultura na świecie. Chodzi taki na czarno w glanach i długich kłakach. I nie zmieni tego choćby mu to zbrzydło i miałby wyglądać jak kretyn...
ale nie chodziło mi o to że to jest smieszne, że dla jaj, tylko o to, że w tym momencie ktiedy oni to robia nie zdają sobie z tego sprawy, robią tak żeby być śmiesznymi, czy żeby sobie ulzyć. raczej niszczyciele grobów to psychole a nie metalowcy;)
wszyscy metalowy jakich znam to sa chrześcijanie, i widać że są z tego dumni;]
dresy nie sa orginalne:p chodza w dresach bo tak im sie podoba, a metalowcy w glanach i dluchich wlosach bo tak im się podoba:p i ludziom nic do tego być nie powinoo bo niszcza komuś jego wlasne JA
[ Dodano: 2007-10-31, 16:49 ]
Do bdz:
ja też znam takich wielu, jeśli nie wszystkich:p
[ Dodano: 2007-10-31, 16:51 ]
Do Sóha:
ej ale glany też mogą być rózowe:D trochę by to było e niepasujące i nie wypadałoby wręcz, no ale, chcieć to móc;)
ale masz nietolerancyjną ciotkę;| po Tobie widać że z ciebie metalowiec czy ciocia powiedziala to pod natchnieniem muzyki Sóha?
_________________ If I can't be my own
I'd feel better dead!
dresy nie sa orginalne:p chodza w dresach bo tak im sie podoba, a metalowcy w glanach i dluchich wlosach
I powiedz mi jaka jest różnica między nimi? Moim zdaniem nie ma żadnej.
Cytat:
i ludziom nic do tego być nie powinoo bo niszcza komuś jego wlasne JA
Największym niszczeniem własnego "JA" jest przynależność do jakiejś subkultury. Wystarczy, że stajesz się jej częścią i już jesteś pozbawiony swojego "JA". Owszem, wydaje Ci się, że wszystko to co robisz wyraża Ciebie, ale w gruncie rzeczy to jest tylko powielanie schematów ustalonych przez subkulturę. Dla mnie osobiście każda subkultura jest porąbana, mimo że darzę takich metali czy punków większą sympatią, to obiektywnie rzecz biorąc muszę stwierdzić, że to niemal dokładnie to samo.
Daleko mi do zakazywania ubierania się po "subkulturowemu". Proszę bardzo, tylko zastanówcie się czasem ile w tym jest waszego "JA", a ile schematów danej subkultury i zaręczam, że jeśli spojrzycie na to obiektywnie, to tych schematów będzie około 90%. A najgorszy jest fakt, że tacy właśnie ludzie uważają się za oryginalnych i potrafiących wyrażać własne "JA"... Gdy tymczasem są tak przeciętni jak każdy inny szeregowy członek jakiejś subkultury. Tyle.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum