Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Rodzice zmuszają do praktyk religijnych
Autor Wiadomość
Mabh 



Dołączyła: 10 Wrz 2006
Skąd: Poznań
Wysłany: 2006-10-15, 01:42   Rodzice zmuszają do praktyk religijnych

Co zrobić kiedy rodzice zmuszają np. do chodzenia do kościoła, spowiedzi, komunii itp? W takich przypadkach osoby zmuszane starają się jak tylko mogą, aby nie znaleźć się w wyżej wspomnianym miejscu. Wiem to po sobie. Co niedzielę mnie wysyłają do kościoła, a ja nie pamiętam kiedy tam ostatnio byłam. To jest jeszcze gorsze niż niewierzenie. Tylko dlaczego rodzice nie potrafią tego zrozumieć? Dlaczego nie mogą pogodzić się z myślą, że wiara to sprawa indywidualna i nikogo nie można do tego zmusić??
_________________
Możesz żyć na marginesie, ale żyj tak, aby nie krzywdzić innych.

"If I can't be my own, I'd feel better dead."

www.mabh.blog.onet.pl
 
 
 
holee
Acid Drinker



Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: 2006-10-15, 01:45   

Mabh napisał/a:
Co zrobić kiedy rodzice zmuszają np. do chodzenia do kościoła, spowiedzi, komunii itp?

Jako osoba utrzymywana przez rodzicow (tak mi sie wydaje przynajmniej) musisz jednak jakies normy przejmowac, tym bardziej jako osoba niepelnoletnia, staruszkowie chca pewnie dla ciebie jak najlepiej ;) Pojdziesz na swoja i zrobisz ze swoim zyciem co tylko zechcesz, no chyba ze znajdziesz zaborczego chlopa :D
_________________
I pamiętaj, lepsze jutro było wczoraj, tak więc porzuć wszelką nadzieję
Wino marki Wino
Forum winiarskie - wpadnij do nas, a my Cię poniżymy ;) Będzie fajnie.
Wina w sieci
 
 
Mabh 



Dołączyła: 10 Wrz 2006
Skąd: Poznań
Wysłany: 2006-10-15, 01:55   

holee napisał/a:
Jako osoba utrzymywana przez rodzicow (tak mi sie wydaje przynajmniej) musisz jednak jakies normy przejmowac


Tak, ale skoro wiara to sprawa indywidualna?? Nawet jeśli będą za mną chodzić i sprawdzać to nic nie da. Po co mają mnie zmuszać do wiary, skoro może kiedyś sama się do niej przekonam i powrócę na 'dobrą drogę' (czyt. zacznę wierzyć w Boga)? Ja już sobie postanowiłam, że jeśli kiedyś będę miała dzieci, to same będą mogły wybrać, czy będą wierzyć, czy nie, bo wysyłanie podopiecznych na siłę gdziekolwiek nic nie daje, a gdy młode się nie podporządkuje to jest gnój w domu i robi się nieprzyjemna atmosfera.
_________________
Możesz żyć na marginesie, ale żyj tak, aby nie krzywdzić innych.

"If I can't be my own, I'd feel better dead."

www.mabh.blog.onet.pl
 
 
 
Mika 
T-1000



Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-10-15, 08:44   

Cytat:
Jako osoba utrzymywana przez rodzicow (tak mi sie wydaje przynajmniej) musisz jednak jakies normy przejmowac, tym bardziej jako osoba niepelnoletnia, staruszkowie chca pewnie dla ciebie jak najlepiej ;)


A co to ma do chodzenia do kościoła?Nie widzę związku.Zwłaszcza,że to nie jest żadna norma,którą się przejmuje.Wiara jest sprawą całkowicie indywidualną.Osoba niepełnoletnia to przecież zwykły człowiek,który potrzebuje wolności osobistej i własnego wyboru.Rozumiem,że dzieciak dostanie opierdol,jak mając trzynaście lat,najebie się i nie wróci na noc do chaty.To jest oczywiste dbanie o dziecko,ale bieganie do kościoła?Bez przesady.Jak np.rodzic uznaje,że w ten sposób ratuje dziecko przed potępieniem-bez komentarza(widziałam taką sytuację,tyle że nie to nie był rodzic) :roll:

Mabh napisał/a:
same będą mogły wybrać, czy będą wierzyć, czy nie, bo wysyłanie podopiecznych na siłę gdziekolwiek nic nie daje, a gdy młode się nie podporządkuje to jest gnój w domu i robi się nieprzyjemna atmosfera.


Zdrowe podejście.I chyba najlepsze.
_________________
Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
 
 
Iza 
Miyo-chan



Dołączyła: 18 Lip 2006
Skąd: Cieszyn / Wrocław
Wysłany: 2006-10-15, 08:58   

same będą mogły wybrać, czy będą wierzyć, czy nie, bo wysyłanie podopiecznych na siłę gdziekolwiek nic nie daje, a gdy młode się nie podporządkuje to jest gnój w domu i robi się nieprzyjemna atmosfera.

I kropka . :mrgreen:

jaki sens ma chodzenie do kościoła jeśli się nie wierzy ? Zachowanie pozorów, czy myślenie w stylu : pochodzi do kościoła to w końcu uwieży :roll: . Jedno i drugie zapewne, a prawda jest taka że im bardziej się zmusza dziecko do chodzenia do kościoła tym ono bardziej się zapiera i walczy o to zeby z kościołem nie mieć nic wsoplnego. Matka dała mi wolny wybór , do końca gimanzjum chodziłam na religie więc mogłam się o Bogu dowiedzieć wystarczająco wiele ( a tak przy okazji to uważam
że"uczenie"religi w szkole to czysta głupota ) ale o tym czy chce iść do kościoła, do spowiedzi czy tez komuni decydowałam sama, to ma być potzreba serca a nie przymus ;-)
Oczywiście zazwyczaj jest tak że jak trwoga to do Boga, a za wszystkie drobne sukcesy to już się nie dziękuje bo to wkońcu nasza zasługa :mrgreen:
_________________
Yaoi fangirl ^_^'
U-Know & Hero
 
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-10-15, 09:52   

od 16 lat można dołączyć do sekty, innej religii czy zostać ateistą ;) od tego czasu nikt z rodizny nie może ci kazać isć do koscioła- a wcześniej, myśle można się przemeczyc

[ Dodano: 2006-10-15, 09:53 ]
ps.- moim zdaniem dziecko np. 15 letnie jest za małe na podejmowanie decyzji religijnych ;)
 
 
 
Iza 
Miyo-chan



Dołączyła: 18 Lip 2006
Skąd: Cieszyn / Wrocław
Wysłany: 2006-10-15, 10:03   

"ps.- moim zdaniem dziecko np. 15 letnie jest za małe na podejmowanie decyzji religijnych ;)"

A co rozumiesz pod pojęciem decyzja religijna ;> , chodzenie do kościoła, przyjmowanie komunii w kościele, spowiedz czy przyjecie sakramentu bierzmowania ;>
Zależy jaie 15 letnie dziecko, trafiaja się szczególnie głupie i dziecinne ale są też takie które rozumieją więcej niż rówieśnicy i tym już nie powinn kazać się iść do spowiedzi czy komunii jeśli naprawde nie chcą kazać jest najprościej i najgorzej zarazem, lepiej porozmawiać, wysłuchać co ma dziecko do powiedzenia.
Zgadzam się jednak że powinno się porozmawiać i nakonić nastolatka do chodzenia na nauki przed bierzmowaniem czy konfirmacją i przystąpienie do tego sakramentu.
_________________
Yaoi fangirl ^_^'
U-Know & Hero
 
 
 
Mika 
T-1000



Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-10-15, 10:06   

Rudzielec napisał/a:
ps.- moim zdaniem dziecko np. 15 letnie jest za małe na podejmowanie decyzji religijnych ;)


Może i tak,ale to zależy kto,jak napisała Iza.Obojętnie ile dziecko ma lat,nie powinno się go zmuszać.
_________________
Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
 
 
El 



Dołączył: 15 Paź 2006
Skąd: dokąd?
Wysłany: 2006-10-15, 10:08   

Dokładnie, tylko, że jest też niestety tak, że wielu ludzi mówi, żeby chodzili do kościoła, do kumuni i na bierzmowanie, bo te będzie im kiedyś potrzebne. Nie z powodu wiary, ale, bo to będzie potrzebne np. do slubu.

Tak przy okazji to witam wszystkich ;)
_________________
"Żyjemy, tak, jak śnimy - samotni"
 
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-10-15, 10:29   

ej, ja nie twierdze że powinno być zmuszane ;) czy ja coś takiego napisałem ?

Po prostu do 16 reku życia nie myśli o religi, praktykuje to co mu narzuono, a po 16 latach zycia wybiera swoją droge... Nic nie mowilem ze powinno sie zmuszac chodzic do kosciola.

[ Dodano: 2006-10-15, 10:30 ]
ps- ja nie będe miał slubu bo jestem ateista. To chyba zrozumiale ?
 
 
 
Iza 
Miyo-chan



Dołączyła: 18 Lip 2006
Skąd: Cieszyn / Wrocław
Wysłany: 2006-10-15, 10:32   

Eh Rudzielcu nie można tak generalizować że do 16 roku zycia nie myśli się o religi, niektórzy myślą a niektórzy nie ;-) Każdy przypadek trzbaby rozpatrzeć osobno, a to już zaniedbywana rola rodziców.
_________________
Yaoi fangirl ^_^'
U-Know & Hero
 
 
 
Mika 
T-1000



Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-10-15, 10:36   

Rudzielec napisał/a:
ej, ja nie twierdze że powinno być zmuszane ;) czy ja coś takiego napisałem ?


Nie ;-)

Rudzielec napisał/a:
Po prostu do 16 reku życia nie myśli o religi, praktykuje to co mu narzuono, a po 16 latach zycia wybiera swoją droge


Nie generalizuj.To zależy o kogo chodzi.Jedni mają tak,drudzy tak,inni jeszcze inaczej.

Rudzielec napisał/a:
ps- ja nie będe miał slubu bo jestem ateista. To chyba zrozumiale ?


Zdecydowanie tak.
_________________
Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2006-10-15, 10:46   

Tak btw pełnoletności. W świetle prawa polskiego człowiek pełnoletni, to osoba, która ukończyła 18lat.
holee napisał/a:
Jako osoba utrzymywana przez rodzicow (tak mi sie wydaje przynajmniej) musisz jednak jakies normy przejmowac, tym bardziej jako osoba niepelnoletnia

Powiedz mi czym różni się osoba w wieku lat 17 od tej 18stoletniej. Myślisz, że jeśli w wieku 17 lat dana osoba nie chce mieć nic wspólnego z religią, to przez rok 'dorośnie' do wiary i przejdzie metamorfozę w 100%ową osobę wierzącą? Kwestia utrzymywania przez rodziców również nijak ma się do wiary. Może to prozaiczny przykład, ale gdyby rodzice kazali Ci słuchać (np.) disco polo i wyznawać rasistowskei poglądy, bo Cię utrzymują, to to by było normalne?
Do wiary nie można zmusić. Wiary też nie można nauczyć, więc mnie również dziwi termin 'nauki' religii.
Można się uczyć o religii, ale nigdy o tym jak wierzyć. Bo każdy postrzega kwestię wiary i Boga na swój, indywidualny sposób.
A tak przy okazji - to chyba normalne, że jesli ktoś kogoś do czegoś zmusza, to zwykle osiąga zupełnie odwrotny skutek od tego, który był pierwotnie zamierzony.

[ Dodano: 2006-10-15, 10:46 ]
Rudzielec napisał/a:
ps- ja nie będe miał slubu bo jestem ateista. To chyba zrozumiale ?

Cywilny będziesz mógł mieć ;-)
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Iza 
Miyo-chan



Dołączyła: 18 Lip 2006
Skąd: Cieszyn / Wrocław
Wysłany: 2006-10-15, 10:57   

"Powiedz mi czym różni się osoba w wieku lat 17 od tej 18stoletniej. Myślisz, że jeśli w wieku 17 lat dana osoba nie chce mieć nic wspólnego z religią, to przez rok 'dorośnie' do wiary i przejdzie metamorfozę w 100%ową osobę wierzącą? Kwestia utrzymywania przez rodziców również nijak ma się do wiary. Może to prozaiczny przykład, ale gdyby rodzice kazali Ci słuchać (np.) disco polo i wyznawać rasistowskei poglądy, bo Cię utrzymują, to to by było normalne?
Do wiary nie można zmusić. Wiary też nie można nauczyć, więc mnie również dziwi termin 'nauki' religii.
Można się uczyć o religii, ale nigdy o tym jak wierzyć. Bo każdy postrzega kwestię wiary i Boga na swój, indywidualny sposób.
A tak przy okazji - to chyba normalne, że jesli ktoś kogoś do czegoś zmusza, to zwykle osiąga zupełnie odwrotny skutek od tego, który był pierwotnie zamierzony."

ooo właśnie o to chodzi :mrgreen: .

A "nauka religi" to już w ogóle jest :shock: powinno się nazywać: wiedza teoretyczna z zakresu religi ... / w kropki wstawić katolickiej / ewangelickiej czy jakiej tam . :-D
_________________
Yaoi fangirl ^_^'
U-Know & Hero
 
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-10-15, 11:04   

nie generalizuje :evil:

napisałem że od 16 lat człowiek ma prawo zmienić religie.
I poniżej tego roku nawet jeżeli ma swój własny dom i rodzine i jest odpowiedzialny w wieku 12 lat, nie może jej zmienic...

[ Dodano: 2006-10-15, 11:06 ]
MOTH "Cywilny będziesz mógł mieć ;-) "

tak, jeżeli partia chrześcijańsko-ludowa nie wejdzie do władzy :D
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group