Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: hook
2009-07-18, 19:43
Samobójstwo - rozwiązanie czy ucieczka?

Co sądzisz o samobójcach?
Uciekają w najłatwiejsze rozwiązanie
21%
 21%  [ 33 ]
Nie widzą innego wyjścia
15%
 15%  [ 24 ]
Egoiści
9%
 9%  [ 14 ]
Chorzy ludzie
9%
 9%  [ 14 ]
Po części rozumiem - sam miałem kiedyś takie myśli
26%
 26%  [ 41 ]
Nie wiem co by było,gdybym miał podobnie ekstrymalnie ciężką sytuację
5%
 5%  [ 8 ]
Znam wielu...to normalni ludzie,tyle,że z bagażem życia wielkim jak ocean
11%
 11%  [ 18 ]
Głosowań: 85
Wszystkich Głosów: 152

Autor Wiadomość
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
  Wysłany: 2007-01-17, 13:47   Samobójstwo - rozwiązanie czy ucieczka?

edit by mod: wydzielone z tematu: "68 nastolatków".

Samobójstwo popełnia osoba chora na umyśle, niepoczytalna, mama mi mówiła że złego przykładu się nigdy nie bierze :12:
 
 
YodaM 
Grafik
Poligon nr.4



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Sludge Factory
Wysłany: 2007-01-17, 14:09   

jordi napisał/a:
samobójstwo popełnia osoba chora na umyśle
lub słaba psychicznie, badz doznajaca samych nieszczesc w zyciu.
_________________

Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!

---

T.Nalepa - Zawsze wierny mi...

---

„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
 
 
Znikoma:) 
LOLLIPOP



Dołączyła: 28 Gru 2006
Skąd: z bajki Disneja
Wysłany: 2007-01-17, 20:34   

słaba psychicznie, ponadto nie stara się tego zwalczyć... ucieka w najłatwiejsze z możliwych rozwiązań, zamiast udać się do kogoś, kto ma doświadczenia w rozwiązywaniu takich problemów, delikatnie ujmujac emocjonalnych... potrafi pomóc, ma odpowiedni wpływ. Nie rozumiem!
_________________
"Człowiekowi godzi się starać tylko o taką wiedzę, która jest na miarę jego zdolności."

WIARA~NADZIEJA~MIŁOŚĆ
 
 
szary 


Dołączył: 29 Lip 2006
Wysłany: 2007-01-17, 21:43   

ci co myślą o samobójswie tez nie rozumieją ;-)
 
 
mysza 



Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2007-01-17, 23:46   

zawsze uwazałam ze to ucieczka...
ktos ma duzy problem... i ucieka od tego problemu najdalej jak tylko moze.
Ale człowiek ktory popelnia samobojstwo to totalny egoista.
_________________
"Jesteś roztańczonym pyłem tego świata"
 
 
 
Znikoma:) 
LOLLIPOP



Dołączyła: 28 Gru 2006
Skąd: z bajki Disneja
Wysłany: 2007-01-18, 13:23   

szary napisał/a:
ci co myślą o samobójswie tez nie rozumieją ;-)


Ale ja nie myśle... haha :mrgreen: ( o samobójstwie oczywiście.. ;p)
_________________
"Człowiekowi godzi się starać tylko o taką wiedzę, która jest na miarę jego zdolności."

WIARA~NADZIEJA~MIŁOŚĆ
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2007-01-18, 15:57   

YodaM napisał/a:
jordi napisał/a:
samobójstwo popełnia osoba chora na umyśle
lub słaba psychicznie, badz doznajaca samych nieszczesc w zyciu.


no tak ale nie zmienia to faktu że osoba która nie potrafi sobie z życiem poradzić nie jest chora psychicznie, bo jest jak popełnia samobójstwo to już widać że z nią nie tak
 
 
szary 


Dołączył: 29 Lip 2006
Wysłany: 2007-01-18, 16:08   

moze nie tyle chora psychicznie co poprostu ma słabą/osłabioną psychike i nie potrafi sobie z nią poradzić
 
 
Mabh 



Dołączyła: 10 Wrz 2006
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-01-18, 16:34   

Cytat:
chora psychicznie co poprostu ma słabą/osłabioną psychike i nie potrafi sobie z nią poradzić


Może nie tyle nie potrafi sobie poradzić ze swoją psychiką, co z życiem. Samobójca to osoba może egoistyczna, może chora, może słaba psychicznie... Jedno jest pewne. Jest to osoba, która potrzebuje pomocy, potrzebuje żeby ktoś wyciągnął do niej pomocną dłoń, przytulił, zanim dojdzie do nieszczęścia. Samobójcy zazwyczaj przed zabiciem siebie dają sygnały, że o tym myślą, że jest im źle. Szukają pomocy wśród znajomych, a kiedy jej nie znajdują, targają się na swoje życie. Obserwujcie swoich znajomych, może uda się Wam uratować komuś życie.
_________________
Możesz żyć na marginesie, ale żyj tak, aby nie krzywdzić innych.

"If I can't be my own, I'd feel better dead."

www.mabh.blog.onet.pl
 
 
 
Wolfy 
sralalala



Dołączyła: 17 Cze 2006
Wysłany: 2007-01-18, 16:59   

W wielu przypadkach próba popełnienia samobójstwa jest wołaniem o pomoc. Osoba ta, do ostatniej sekundy czeka na jakąkolwiek inicjatywę ze strony innych. Niestety często jest juz za późno.
_________________
Io sono il Lupo, impronte sulla neve, impronte presto cancellate...
...bue bue bue...

...ja nic nie wiem...nie mam nic do powiedzenia...
 
 
szary 


Dołączył: 29 Lip 2006
Wysłany: 2007-01-19, 23:38   

apropo samobójstwa

 
 
Sabcia100 



Dołączyła: 15 Sty 2007
Wysłany: 2007-01-20, 14:05   

Mabh w 100 % się z Tobą zgadzam, nic dodać, nic ująć...
Apropos samobójstwa, to w sylwestra powiesił się na strychu tata mojego kolegi Mirka... Szkoda mi Mirka, bo teraz praktycznie został sam z babcią, to ona zastępowała mu zawsze matkę, która zmarła przy porodzie... Ale jego tata leczył się wcześniej psychiatrycznie, więc może dlatego tak to się skończyło... Taki człowiek nie zdaje sobie nawet sprawy, jaki ból czyni innym, a szczególnie najbliższym odchodząc z tgo świata żywych... Trzeba myśleć nie tylko o sobie...
_________________
Czasami wolę być zupełnie sam,
Niezdarnie tańczyć na granicy zła,
I nawet stoczyć się na samo dno,
Czasami wolę to niż czułość waszych obcych rąk...
 
 
Mika 
T-1000



Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2007-01-20, 18:07   

Sabcia100 napisał/a:
Ale jego tata leczył się wcześniej psychiatrycznie, więc może dlatego tak to się skończyło... Taki człowiek nie zdaje sobie nawet sprawy, jaki ból czyni innym, a szczególnie najbliższym odchodząc z tgo świata żywych... Trzeba myśleć nie tylko o sobie...


Masz rację, że samobójstwo trąci egoizmem. Ale nie potępiajmy tych ludzi, którzy to zrobili, sądzę, że myśl o tym, co przeżyją ich bliscy, napawa ich jeszcze większym poczuciem winy. Ja tu mówię o tych, co się zabili z choroby, bólu psychicznego, którzy nie widzieli wyjścia dla siebie, a nie o fanatycznych nastolatkach, którzy odstrzelili się, bo Kurt zginął.
Jeśli ten człowiek był leczony psychiatrycznie, to należy mieć na to wzgląd. Choroby i zaburzenia psychiczne, nerwice, zaburzenia osobowości, itp., to jest naprawdę zjebana sprawa. A leczenie psychiatryczne to jest leczenie syfa pudrem i bardzo często poważnie szkodzi.
_________________
Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
 
 
Sabcia100 



Dołączyła: 15 Sty 2007
Wysłany: 2007-01-20, 19:07   

Wiem, wiem, ja nie potępiam takich ludzi, którzy to zrobili (mówię tu o ludziach chorych, bądź takich, którzy naprawdę mieli powody do załamania i mogło to wpłynąć na ich psychikę). Takim ludziom trzeba tylko współczuć, że być może w porę nie otrzymali oparcia lub też nie mieli do kogo się zwrócić. Nie wiem czy jasno wcześniej się wyraziłam...

Natomiast jeśli chodzi o śmierć tych nastolatków z powodu Kurta, o których wspomniałaś, to nazwę to wielkim egoizmem, myśleniem tylko o sobie i nie liczeniem się z konsekwencjami... Nie myśleli o swojej rodzinie, a przede wszystkim o rodzicach, którzy z pewnością najbardziej przeżywają utratę swojego dziecka... Na pewno obwiniali się za to, że ich dziecko popełniło samobójstwo, że nie znalazło w nich oparcia, że nie mogli w porę zadziałać i że są złymi rodzicami. Poprostu miałam na myśli, że tacy nastolatkowie (i oczywiście nie tylko oni, ale wszyscy) powinni przed chęcią odebrania sobie życia pomyśleć o najbliższych, o tym jaki to będzie dla nich wielki cios i chyba najważniejsze: czy nie spowoduje to utraty życia kolejnej osoby - można się domyślić jakie myśli będzie miała matka czy ojciec, nie wiadomo czy nie skończy się to kolejnymi samobójstwami, zawałem czy czymś w tym stylu. A znam takie sytuacje, że nie skończyło się na samobójstwie jednej osoby, a pociągnęło za sobą kolejne, zamieniając to wszystko w horror. Może gdyby większość osób, która chce się zabić mocno pomyślała o konsekwencjach, to byłoby mniej takich przypadków.
_________________
Czasami wolę być zupełnie sam,
Niezdarnie tańczyć na granicy zła,
I nawet stoczyć się na samo dno,
Czasami wolę to niż czułość waszych obcych rąk...
 
 
Mika 
T-1000



Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2007-01-20, 20:01   

Sabcia100, co do tych nastolatków to uważam, że masz rację. Ja bym trochę uprościła: dla mnie, taki fanatyzm jest objawem totalnego skretynienia.
_________________
Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group