Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Must be the music/X factor
Autor Wiadomość
szalikowiec 



Dołączył: 20 Kwi 2007
Wysłany: 2011-05-01, 23:10   Must be the music/X factor

Dziwne, że nie ma naszym forum jeszcze tematu o tych programach. albo dziwne, że nie zauważyłem.

Jak macie opinie.

Jak dla mnie na początku zapachniało to mocno komercją itp, ale mimo wszystko to jednak ten program dodaje mi troszke otuchy, że jednak w polsce jest kilku (kilkunastu) artystów (zespołów) za które nie musimy sie wstydzici i powinniśmy trzymać kciuki za wydanie ich płyt.
według mnie to duże lepsze programy niż np. Idol który według mnie stłamsił wygrywających ten program.
 
 
Chainer 
CureForOptimism



Dołączył: 20 Mar 2007
Wysłany: 2011-05-01, 23:32   

Jak dla mnie kompletnie nie potrzebne są tego typu programy. Szczególnie, mające na celu promowanie muzyków, którzy nie kreują sami siebie, a są kreowani i zazwyczaj kojarzeni nie z własna muzyką, ale z programem/stacją telewizyjną, która pozwoliła wypłynąć na głebokie wody reklamy, showbiznesu i srogiej kasy. Kilku świetnych ludzi przez uczestnictwo właśnie w tego typu programach ( i zaliczam tu także Idola), straciło bezrowrotnie coś, co pozwoliłoby im wybić się własnymi siłami.

W Polsce mamy mase świetnych kapel, które zasługują na to, by byc promowane, ale nie są/nie chcą..co pozwala odbiorcy poczuć tą pociągającą nutkę odrębności i alternatywy muzycznej i w jakiś sposób zjednoczyć się z muzyką, muzykami. Promowanie się we wszelakich show, może jest jakąś receptą na sukces i nielicznym udaje się wyjść z tego z twarzą, ale automatycznie odcina się wtedy od nuty tajemniczośći i przede wszystkim niezależności twórczej.

Programy typu Must Be The Music, X Factor czy Idol to typowe maszynki do zarabiania pieniędzy na zwykłych ludziach, którzy pragnieniem sukcesu niejako zaprzedają duszę diabłu. Ta zwykłość przyciąga zarazem widza, który na własne oczy widzi, ze on, mały szaraczek, statystyczny Kowalski tez może do czegoś dojść..i wszystko jest możliwe.
 
 
 
Vicking 



Dołączyła: 17 Kwi 2011
Skąd: Żary
Wysłany: 2011-05-02, 06:44   

Sama komercha. Nawet jak już ktoś się wybije to i tak pewnie kariery za dużej nie zrobi. Poza tym, nie wiem jak w tych programach, ale na bank z gory jest ustalone przy wygranej co bedzie się musiało grać, jakie piosenki, w jakim stylu ma być płyta itp.
Odnosząc się do innego programu w tym stylu. Wystarczy spojrzeć na Ewelinę Flintę. Może i nie wygrała "Idola", ale te jej piosenki po programie.... Proszę. Słyszałam ją i widziałam zanim zgłosiła się do programu. To w ogóle nie w jej stylu. Popowy bełkot. Jahhh. I jeszcze te jej "Żałuję". Rzygać się chce!!!

Ja nie oglądam, bo to i tak wszystko na jedno kopyto.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2011-05-02, 08:31   

szalikowiec napisał/a:
Dziwne, że nie ma naszym forum jeszcze tematu o tych programach. albo dziwne, że nie zauważyłem.

Jak macie opinie.

Jak dla mnie na początku zapachniało to mocno komercją itp

a tematu o idolu, jak oni śpiewają i jak tańczą też szukałeś? : ) nie wiem co w tym dziwnego, że raczej omija się tego typu muzykę.

a co do tego "zapachu komercji", to jakiegoś wielkiego odkrycia nie zrobiłeś. zresztą, teraz połowa sceny się sprzedaje, więc w sumie co za różnica.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
wieczór 
son of kyuss



Dołączył: 08 Lip 2006
Skąd: ze stolicy
Wysłany: 2011-05-02, 10:44   

Chainer napisał/a:
W Polsce mamy mase świetnych kapel, które zasługują na to, by byc promowane, ale nie są/nie chcą..co pozwala odbiorcy poczuć tą pociągającą nutkę odrębności i alternatywy muzycznej i w jakiś sposób zjednoczyć się z muzyką, muzykami. Promowanie się we wszelakich show, może jest jakąś receptą na sukces i nielicznym udaje się wyjść z tego z twarzą, ale automatycznie odcina się wtedy od nuty tajemniczośći i przede wszystkim niezależności twórczej.


pfff, snobizm.


must be the music obserwuję od momentu, gdy w eliminacjach wystąpiła ta niemka z basem, olivia livki. i ten program zaskakuje mnie coraz bardziej. na plus. w ostatnim odcinku wystąpił gość, któy uprawiał performens w stylu niwei. jest kilka fajnych gitarowych zespołów, choć noko, które przeszło do finału, to post-grunge'owa żenada. a wy tu pierdolicie, że to sama komercja. ogarnijcie się, artystom nie zależy na tym, by całe życie grać dla 10 osób, bo i chcą, by ich muzyka dotarła do jak największej ilości osób, i z czegoś trzeba żyć.
_________________
http://www.uwolnijmuzyke.pl/
 
 
 
Radivaar 
cały ten dżez



Dołączył: 04 Lip 2010
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-05-02, 10:56   

co nie zmienia faktu, że programy typu Must be the Music to tylko jedna strona barykady i jeśli ktoś gra naprawdę dobrą, ciekawą muzykę i do tego posiada charyzmę i odpowiedni charakter to i bez tych programów może zaistnieć. choć to na pewno coraz trudniejsze.
 
 
Chainer 
CureForOptimism



Dołączył: 20 Mar 2007
Wysłany: 2011-05-02, 11:16   

Cytat:
pfff, snobizm.


taa.

Każdy, nawet dobry artysta zawsze już łatkę Idola/X Factora miał będzie.

wieczór napisał/a:
a wy tu pierdolicie, że to sama komercja.


Tu się mówi o produkcie końcowym tego typu programów, a nie o świeżym składniku gotowym lecz jeszcze nie przetworzonym.
 
 
 
mosquito 



Dołączyła: 23 Sty 2011
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-05-02, 11:52   

Nie jestem zapaloną fanka tego typu programów, ale ... No własnie, ale... Ale dla wielu to rzeczywiście szansa na zaistnienie. I chyba nawet nie chodzi o to, żeby wygrać. A nawet lepiej nie wygrać, ale zostać zauważonym przez szerszą publikę ... niekoniecznie skończonych debili, ale po prostu ludzi, którzy nigdy nie mieli szansy usłyszeć danego artysty. Wygrana napewno łączy się z wciśnięciam w jakieś ramki i najczęściej nie jest to dokładnie to czego chciałby dany uczestnik, ale ma szansę ocenić na czym mu naprawdę zależy. Wydać wartościową płytę w Polsce chyba nie jest łatwo... a jeszcze przekonać ludzi do tego, żeby ją kupili ;-)
Zastanawiałam się po co do Xfactor poszedł Gienek Loska, według mnie artysta kompletny... świetny głos, zero pozerstwa, sama szczerość przekazu... Ogladam ten program tylko przez wzgląd na niego ... ale nie chciałabym żeby wygrał... Chociaż byc może akurat on poradziłby sobie i nie dał się stłamsić, a wygrana pozwoliłaby mu nagrac taką płytę o jakiej marzy... ale myślę, że bardziej chodziło tu o to, żeby zobaczyli go ci, którzy nie mieli jeszcze takiej możliwości lub przeszli obok niego obojętnie ... Facet od dobrych kliku lat grywa między innymi na wrocławskim rynku... Jest niesamowity i widać, że zajebiście cieszy go to co robi... ale dopiero po jego występie w Mam talent zatrzymują się obok niego duże grupy ludzi i słuchają, słuchają, słuchają ... Wcześniej było to kilku zapaleńców ;-) Ja, mimo że kilka razy miałam szansę go usłyszeć, dopiero teraz dowiedziałam się, że można posłuchac jego koncertów w jednym z wrocławskich klubów... że już wydał płytę ... te występy Gienka w Xfactor traktuję trochę jak takie walnięcie młotkiem w głowę: obudźcie się i zobaczcie co was omija! Przywodzi mi to na myśl rąbnięcie przez Veddera w ścianę podstawą od mikorfonu w czasie któregoś tam z koncertów, kiedy generalnie ludzie mieli zespół w czeterch literach.
Kończąc tę pokrętną i nie do końca zrozumiałą wypowiedź muszę stwierdzić, że mimo wszystko nie jestem przeciwna tego typu programom: a nóż - widelec coś wartościowego z nich wyniknie ;-)
_________________
... cdn
 
 
Schism 
Tacoma



Dołączyła: 29 Sty 2011
Wysłany: 2011-05-02, 12:27   

Dwa czy trzy razy obejrzałam odcinek każdego z tych programów. Uważam, iż są całkowicie zbędne. Kiedyś, by się wybić, trzeba było ciężko pracować, dzisiaj wystarczy pójść właśnie do jednego z takich programów. Nie trzeba nawet wygrywać. Sama komercja. A, i chciałam zwrócić uwagę, iż dużo osób zaczyna śpiewać muzykę rockową, przez co jest coraz więcej pozerów. Łatwo to zauważyć - teraz więcej osób lubi Guns N'Roses czy AC/DC. Dokąd to wszystko zmierza, do cholery?!
_________________
"Bite my shiny metal ass."
 
 
 
mosquito 



Dołączyła: 23 Sty 2011
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-05-02, 12:46   

Schism napisał/a:
A, i chciałam zwrócić uwagę, iż dużo osób zaczyna śpiewać muzykę rockową, przez co jest coraz więcej pozerów. Łatwo to zauważyć - teraz więcej osób lubi Guns N'Roses czy AC/DC. Dokąd to wszystko zmierza, do cholery?!


Nie bardzo zrozumiałam Twoją wypowiedź ... Wolałabyś żeby grali disco polo? Nie rozumiem - chyba dobrze, że jest więcej kapel grających rocka, bo może przy okazji coś fajnego się z tego urodzi. A że kilku robi coś na pokaz... tak jak wszedzie ;-)
Ja się w każdym bądź razie cieszę, że rock wraca do łask :13: ... i tak wg mnie zbyt powoli ... ale to dobry znak - może mamy już dosyć plastikowej papki, cycków na wierzchu i tekstów o dupie Maryni ? ;-)
_________________
... cdn
 
 
wieczór 
son of kyuss



Dołączył: 08 Lip 2006
Skąd: ze stolicy
Wysłany: 2011-05-02, 12:48   

Chainer napisał/a:
Każdy, nawet dobry artysta zawsze już łatkę Idola/X Factora miał będzie.

rly? brodka swoim ostatnim albumem łatwo pozbyła się tej łatki. więc jednak można.
mosquito napisał/a:
A nawet lepiej nie wygrać, ale zostać zauważonym przez szerszą publikę

o to to. olivi livki po programie dostała propozycję występu na OFFie, zaczęła być zapraszana na koncerty w całej polsce. a przed programem mało kto o niej słyszał.
Schism napisał/a:
A, i chciałam zwrócić uwagę, iż dużo osób zaczyna śpiewać muzykę rockową, przez co jest coraz więcej pozerów. Łatwo to zauważyć - teraz więcej osób lubi Guns N'Roses czy AC/DC.

:shock:
to źle, że zespół zdobywa nowych słuchaczy?
(owszem, mogli sobie coś lepszego wybrać do słuchania, ale od czegoś trzeba zacząć).
_________________
http://www.uwolnijmuzyke.pl/
 
 
 
Chainer 
CureForOptimism



Dołączył: 20 Mar 2007
Wysłany: 2011-05-02, 13:13   

wieczór napisał/a:
rly? brodka swoim ostatnim albumem łatwo pozbyła się tej łatki. więc jednak można.


To, że teraz robi muzykę na całkiem niezłym poziomie i z goła inną od wszechobecnego popu i słodkości nie znaczy, że ludzie nie wiedza skąd się wzięła. Tak, to ta dziewczyna z Idola..i ONA nieźle sobie poradziła, jak niewielu przed i po niej.
 
 
 
wieczór 
son of kyuss



Dołączył: 08 Lip 2006
Skąd: ze stolicy
Wysłany: 2011-05-02, 13:29   

ale to jakiś problem, że kiedyś wystąpiła w Idolu?
_________________
http://www.uwolnijmuzyke.pl/
 
 
 
mosquito 



Dołączyła: 23 Sty 2011
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-05-02, 13:31   

Chainer napisał/a:
To, że teraz robi muzykę na całkiem niezłym poziomie i z goła inną od wszechobecnego popu i słodkości nie znaczy, że ludzie nie wiedza skąd się wzięła. Tak, to ta dziewczyna z Idola..i ONA nieźle sobie poradziła, jak niewielu przed i po niej.


No tak, tylko bardzo prawdopodobne, że bez tego Idola w ogóle by sobie nie poradziła ;-)
Myślę, że tych niewielu innych też jest wartych swojej szansy...
A poza tym każdy jakoś musi zacząć... jeden w idolu, a inny od śpiewania pod przejściem podziemnym i zbierania drobnych do puszki.
_________________
... cdn
 
 
szalikowiec 



Dołączył: 20 Kwi 2007
Wysłany: 2011-05-02, 17:50   

wiele razy czytał na forum, że liczy się głównie muzyka dlaczego więc nie możemy pozwolić, żeby i w takich programach liczyłą sie po prostu muzyka?
oczywiscie, ja też bym wolał poznać w innych okolicznościach olivke livki, gienka loske, czy chociaz Heroes gets remember ale myśle że to by sie nie udało.

z jednej strony oni być może idą na łatwizne idąc do takiego programu, ale z drugiej ja też ide na łatwizne oglądając ich w tv a nie szukając gdzieś po rynkach czy klubach.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime