Dla każdego przyjaźń jest bardzo ważna, każdy potrzebuje wsparcia i zainteresowania drugiej osoby. Niektórzy, bez tej obecności dobrej duszy, niewątpliwie posypaliby się całkiem. Każda znajomość jest inna, każdego traktuje się inaczej, mimo, że każdy jest niesamowicie ważny. Przyjaciel to na pewno osoba, którą się kocha w ludzki, naturalny sposób, z którą człowiek obwiązuje się mocno, mocno, mocno łańcuchami i zawsze jest o czym rozmawiać, zawsze można się zwrócić. I nie ma, że się ktoś użala, zarzuca smutkami. Przyjaciel motywuje do akceptacji samego siebie, do pracy nad sobą i pomaga się podnieść.
Przyjaźń damsko - męska jest bardzo ciekawa, pozwala poznać myślenie osoby innej płci, uczy. Myślę, że taka przyjaźń, zarówno ta połączona z miłością w związku, jak i taka normalna, bez obecności miłości istnieje i może być wspaniała. Bywa, że związek się sypie (bywa różnie, czasem niezdolni jesteśmy żyć razem w tak ścisłej więzi, jaką jest miłość), a przyjaźń ciągle trwa i to jest bardzo ważne.
A czy prawdziwa przyjaźń jest silniejsza od miłości? Myślę, że nie, że miłość, ale ta prawdziwa, na zawsze, to taka głębsza przyjaźń właśnie. Jest w niej jeszcze więcej tego wspaniałego uczucia, którym darzy się drugą osobę.
Czy się zawiodłam? Wydaje mi się, że początkowo, kiedy jesteśmy młodsi łatwiej nawiązujemy więzi. Potem dochodzi do selekcji. Część relacji upada. Zostają te najsilniejsze. A te najsilniejsze, mimo pewnych zawodów, które mogą zdarzyć się zawsze i wszędzie, przyjaźń trwa i będzie trwać, bo jest prawdziwa. I ja w to wierzę.
Ja mam tylko jednego przyjaciela - przyjaciółkę. Natomiast kumpli znajdzie się masa, ale to tylko ludzie, z którymi mogę pogadać na przerwach w szkole lub zagrać meczyk w nogę czy w kosza. Natomiast przyjaciel jest osobą, z którą bez względu na to co przeszliśmy jesteśmy dalej. Boisz się o tą osobę, kiedy wiesz, że ma gorsze dni, starasz się jej pomóc. Znajdziesz dla niej czas o każdej porze dnia i nocy. Jesteś w stanie zrobić dla niej prawie wszystko - przecież przyjaciel, to osoba, którą powinniśmy darzyć miłością, kochać ją, kochać ją niczym brata czy siostrę, której nie mamy lub jak partnera/partnerkę (nie doszukujcie się dwuznaczności :D). Ja myślę, że stosuje się do wszystkiego co wyżej wymieniłem i jeżeli chodzi o kwestię przyjaciela jestem spełniony. Znamy się ponad 3 lata. Były gorsze i lepsze chwile w naszej przyjaźni, ale na szczęście obecnie utrzymujemy kontakt, choć trochę nie najlepszy, bo mieszka mój przyjaciel daleko ode mnie, to według mnie jest jedną z nielicznych osób, którym mogę zaufać. Szczerze mówiąc, bardziej ufam mojemu przyjacielowi, niż mojej rodzinie, z którą mam słabiutki kontakt...
Można sobie z mojej wypowiedzi wywnioskować, że przyjaźń damsko-męska istnieje, czemu miałoby tak nie być? ;< W każdym razie polecam serial Skins. Główną tematyką serialu jest właśnie przyjaźń grupki osób, która przeżywa wzloty i upadki, bawi się razem i spędza wolny czas. Serial trochę nie na realia polski, ale naprawdę daje do myślenia, a czasami sprawia, że łatwo się wzruszyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum