Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Psychologia, socjopsychologia , patologia w życiu.
Autor Wiadomość
Meredith 



Dołączyła: 17 Cze 2006
Wysłany: 2009-07-31, 00:09   

Oki, spróbuję. ;-)

Pustak napisał/a:
Jaka jest stu procentowa świadomość psychologa, że się nie myli co do "wyroku", wobec swojego klienta???

Zara, zara, jaki psycholog??
Ten wyrok, który niekoniecznie musi być wyrokiem, to diagnoza psychologiczna. A nie każdy psycholog jest diagnostą. Nie każdy psycholog zajmuje się diagnozowaniem chorób i wyszukiwaniem dysfunkcji psychicznych. Poza tym diagnoza psychologiczna obejmuje też inne sfery psychiki, niekoniecznie tylko jej zaburzenia.

Twoje pytanie jest retoryczne. Jeśli zagłębić się w filozoficznych dywagacjach można poddać w wątpliwość, czy w ogóle istnieje absolutna pewność czegokolwiek? Psycholog nie jest żadnym wszechwiedzącym jasnowidzem, a człowiekiem, który posiada odpowiednią wiedzę na temat psychiki i na jej podstawie potrafi określać pewne właściwości tejże psychiki.
Czy można mieć pewność, że diagnoza jest prawdziwa? Teoretycznie pewnie nie - bo czy można mieć pewność absolutną, 100% rację? Ale w praktyce... Powiem tak, mniej na filozofię, a bardziej na logikę: jeśli ktoś - załóżmy - ma problem, idzie do terapeuty i po zastosowaniu (np.) danej terapii osoba ta nie ma już tego problemu, to możemy wnioskować, że diagnoza była trafna, skoro problem klienta został rozwiązany. Więc można powiedzieć, że ten psycholog wydał słuszny wyrok, jak to nazywasz.
Są pewne symptomy, które mówią o takich, a nie innych właściwościach psychiki i co niektórzy szkolą się właśnie po to, aby je jak najlepiej odczytywać i interpretować.

Pustak napisał/a:
Jak rozróżnić dobrą, wręcz perfekcyjną grę od choroby - "klienta"

Zapewne każdy chciałby wiedzieć jak. I być w tym nieomylnym... ;) I jeszcze trzepać za to kasę... :mrgreen:
Oddzielenie normy od choroby jest trudne. Mniej lub bardziej, różnie to bywa. :-P Czasem gołym okiem widać odstępstwo od normy... ;P

Hmm, staram się odpowiedzieć na to poważnie, nie robiąc sobie jaj, ale jakoś nie bardzo mi idzie... Mówisz, Pustaczku, "perfekcyjną grę." Czy na świecie jest coś perfekcyjnego? Idealnego? W pełni doskonałego? Już samo to, że ktoś gra, udaje, oznacza, że ten ktoś kłamie. A kłamstwo wykryć można, rożnymi sposobami. Pytanie na ile wiarygodny jest kłamca i na ile biegły w swoim fachu ten, z kim ów kłamca ma przyjemność.

Pustak napisał/a:
i czy podejście do każdego pacjenta jest takie samo

A czy takie samo jest podejście jednego człowieka do każdego innego? Chyba nie, skoro każdy jest inny. Z relacją między klientem a terapeutą (bo pewnie o to Ci chodzi) jest podobnie. Różni się ona w sumie tym, że to terapeuty przychodzi się na ogół w konkretnym celu - po pomoc, wsparcie, rozmowę itp.

Pustak napisał/a:
czy nie nawiązuje się od czasu do czasu jakaś więź ( emocjonalna ) pomiędzy pacjentem a psychologiem

To naturalne, że między ludźmi nawiązują się więzi, również emocjonalne. Osoba, która przychodzi do terapeuty powierza mu przecież swoje osobiste sprawy, łączy ich dyskrecja, szczerość, zaufanie, klient bardzo polega na autorytecie psychologa, w końcu łączy z nim określone nadzieje i oczekiwania. To normalne, że więzi między ludźmi się tworzą i czemu miałyby one przeszkadzać w terapii?
Według Ciebie najlepiej by było, gdyby ten, kto przychodzi do terapeuty nie rozmawiał z żywym człowiekiem, tylko z maszyną? Z elektroniczną sekretarką, załóżmy. :-P Wtedy, wg Ciebie, taka terapia usatysfakcjonuje klienta? ;D

Pustak napisał/a:
która pozwala pacjentowi mówić za psychologa, lub wpływać na jego odczucia, lub co gorsza, wpłynąć emocjonalnie na psychologa do takiego stopnia, by nim "kierować" ( oszukać go, by się nieźle bawić )

Nie no, bez przesady. Musiałby to być bardzo podatny na manipulację psycholog. Napisałeś tak, jakby ten psycholog wcale nie bym psychologiem, a pierwszym lepszym "człowiekiem z ulicy" posadzonym przed klientem. Plotkującą przekupką z targu, która wierzy we wszystko, co piszą w gazetach. ;-) A przecież psycholog ma za sobą lata nauki, wiedzę, umiejętności praktyczne. Uczył się między innymi tego, jak rozpoznać kłamstwo i jak obronić się przed manipulacją. Ja już co nieco o tym wiem. Pomyśl sam: jeżeli studentka psychologii po dwóch latach studiów ma już pewną wiedzę na ten temat, to co dopiero taki praktyk, zawodowiec, mający dyplom, kursy, szkolenia i pracujący w tym? ;)

Jasne, teoretycznie jest możliwe, że będzie świetny kłamca i doskonały manipulant oraz podatny na manipulację, niepotrafiący rozpoznać kłamstwa psycholog. Ale rzecz polega na tym, że teoretycznie wszystko jest możliwe. A jak w praktyce? Zapewne różnie. ;) Przypominam, że to, że ktoś się szkoli w określonej dziedzinie wcale nie oznacza, że jest nieomylny i wszechwidzący. No ale... teoretycznie ktoś taki może się przecież urodzić. ;-)
 
 
pustak 
sztuka to suka



Dołączył: 17 Cze 2006
Skąd: chełmek
Wysłany: 2009-10-11, 16:27   



no... mer wreszcie ktoś mnie zaskoczył pozytywnie :)
Meredith napisał/a:
Pomyśl sam: jeżeli studentka psychologii po dwóch latach studiów ma już pewną wiedzę na ten temat, to co dopiero taki praktyk, zawodowiec, mający dyplom, kursy, szkolenia i pracujący w tym? ;)

Jasne, teoretycznie jest możliwe, że będzie świetny kłamca i doskonały manipulant oraz podatny na manipulację, niepotrafiący rozpoznać kłamstwa psycholog. Ale rzecz polega na tym, że teoretycznie wszystko jest możliwe. A jak w praktyce? Zapewne różnie. ;) Przypominam, że to, że ktoś się szkoli w określonej dziedzinie wcale nie oznacza, że jest nieomylny i wszechwidzący. No ale... teoretycznie ktoś taki może się przecież urodzić.


...nic dodać, nic ująć. Cieszę się, że te dwa lata, nie poszły w las...
Zaczekam jeszcze dwa kolejne mer. Może trafisz celnie w konkret, o który mi chodziło. :) Przepraszam, że się nie rozpisuję na ten temat, lecz to już przeszłość i mi się nie chce ;p
Na dzień dzisiejszy malutki punkt dla Ciebie ;) Do zobaczenia za dwa lata ;)
_________________
Regulamin - Faq - Bad Radio - Kunsztownie - RS - thebestshop - primasos - kult motor DRP
upsss ... myślałem, że to forum "nauka gotowania i układania puzli"?
 
 
pustak 
sztuka to suka



Dołączył: 17 Cze 2006
Skąd: chełmek
Wysłany: 2011-07-07, 22:57   

Hej Mer żyjesz jeszcze? :127: ;) Jaką postawisz za kilkanaście dni diagnozę? :oops: ;)
_________________
Regulamin - Faq - Bad Radio - Kunsztownie - RS - thebestshop - primasos - kult motor DRP
upsss ... myślałem, że to forum "nauka gotowania i układania puzli"?
 
 
pustak 
sztuka to suka



Dołączył: 17 Cze 2006
Skąd: chełmek
Wysłany: 2011-07-07, 23:18   

Psyt... zapomniałem dodać, że masz wybór ... pieprzę, przecież to jasne, każdy go ma ;)

a. całkiem jak choroba
b. całkiem jak życie
c. całkiem miłość
d. całkiem jak sztuka to suka
e=mc2
f. całkiem jak zabawa w piaskownicy ( oczywiście z łopatkami i wiaderkami, włączywszy w to budowanie zamków na piasku "lady pank" ? )
g. całkiem jak punkt G
h. całkiem jak higiena osobista?
i. całkiem jak &? :mrgreen:
j. całkiem jak całkiem
k. całkiem jak duże K
l. etc. ;)
_________________
Regulamin - Faq - Bad Radio - Kunsztownie - RS - thebestshop - primasos - kult motor DRP
upsss ... myślałem, że to forum "nauka gotowania i układania puzli"?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group