Jakie seriale najczęściej oglądacie???
Ja ostatnio podłapałem faze na "Z Archiwum X", serial trzymający w napięciu, z dobrą fabuła i psychodelicznym klimatem.
Przyznaje się do oglądania "Zagubionych". Na początku było lepiej,teraz robi się z tego typowy tasiemiec. Ale mimo wszystko jest to jedyny serial który na dłuższą metę toleruje.
Jak juz kiedyś pisałam, najbardziej lubię "Hotel Babilon", który niestety zdjęli mi z anteny...
ostatnio zaczęłam oglądać "Uwaga faceci!" i też go zdjęli w trakcie serii
Lubię też Lostów (mimo,że robi się tasiemiec), "Chirurgów", i (moje najnowsze odkrycie): "Doktor House" . Polecam!
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Ja ostatnio podłapałem faze na "Z Archiwum X", serial trzymający w napięciu, z dobrą fabuła i psychodelicznym klimatem.
Bardzo ciekawy serial, można powiedzieć mój ulubiony. Właściwie trochę czasami zamienia sie w bajeczkę o UFO kiedy pokazują latający spodek, a że jestem miłośnikiem fantastyki ale w bardziej racjonalnym wydaniu to pomijając niektóre odcinki to naprawdę bardzo fajny serial, byle by pojawiało się więcej nie przetartych tematów to i bajeczki ujdą w tle, sam dokument byłby nudny więc irracjonalnośc jak najbardziej też wskazana.
Kiedyś byłem maniakiem serialowo filmowym i tego było więcej, pamiętam dawno temu bardzo mi się podobał serial Żar Tropików, McGyver, Przyjaciele, teraz mało oglądam w tv filmów a tym bardziej seriale, wiecie - w dobie komputeryzacji... i pirackich płytek he...
Z Archiwum X? świra miałam na punkcie tego serialu jako dzieciak. Do teraz mam kilka zeszytów z opisanym każdym odcinkiem, wycinkami z gazet, wywiadami. Ba! Nawet list do Davida Duchovnego napisałam łamanym angielskim. Odpowiedź nadeszła w dzień moich 10 urodzin (jeśli dobrze liczę) i radocha była nieziemska.
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Nawet list do Davida Duchovnego napisałam łamanym angielskim. Odpowiedź nadeszła w dzień moich 10 urodzin (jeśli dobrze liczę) i radocha była nieziemska.
Jak byłem mały to pisałem list do Mela Gibsona i Meg Ryan - do dziś czekam na listy, raz była tylko odpowiedź od FC Barcelony z gadżetami, ale trzymając się tematu przypomniał mi się ubóstwiany za dzieciństwa serial młodzieżowy o tytule jak się nie mylę "Nieustraszeni", karateka Ernie i jego perypetie, chyba nie przegapiłem ani jednego odcinka, była też kiedyś fajna wersja Robin Hooda, pamiętam że chyba w środy leciał, a serial ten miał dla mnie wtedy cos magicznego w sobie, żadna kolejna wersja tego serialu już nie była dla mnie taka dobra
była też kiedyś fajna wersja Robin Hooda, pamiętam że chyba w środy leciał, a serial ten miał dla mnie wtedy cos magicznego w sobie, żadna kolejna wersja tego serialu już nie była dla mnie taka dobra
o tak..jako dzieciak bylem zafascynowany tym serialem.. naprawde fajnie zrobiony..no i juz więcej nikt nie dorównał poziomem jesli chodiz o kolejne wersje seriali o robin Hoodzie.
tak to ten serial, yhhh rr już sama muzyka przyprawiała mnie o dreszcz i pokazywała ducha owej magii kurcze jak to dawno było, ciekawe czy można gdzieś na necie tą wersję Robin Hooda znaleźć
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum