Wiem, że wraz ze mną studia zaczęło wiele osób, m.in. Hole, Wolfy, YodaM, Moth... A sporo forumowiczów studiuje lub studiowało na wyższych rocznikach (jedni cały czas studiują, inni już skończyli). I właśnie dla studentów zakładam temat.
Jakie są Wasze dotychczasowe wrażenia? Jak wam się podobają wybrane kierunki, organizacja zajęć, wykłady..? Jak postrzegacie środowisko studenckie? Jak odbieracie ludzi wokół? A może nachodzą Was jakieś refleksje, przemyślenia? Jak prawdziwe są mity o wspaniałym życiu studenckim i o pełnej życzliwości i otwartości panującej wśród studentów? Czy prawdą jest legendarny "klimat" na studiach? Czy w dzisiejszych czasach dalej jest tak, jak było kiedyś?
Zapraszam do dyskusji.
Studentka ze mnie żadna (2 i pół miesiąca zaocznie kilka lat temu ), ale o studenckim życiu trochę też wiem... Większość moich znajomych studiuje i odwiedzam ich, gdy tylko mam sposobność. Z moich obserwacji wynika, że:
1. życia łatwego nie mają. Większość pracuje i niewiele czasu im zostaje na naukę, a egzaminy przecież zdawać trzeba...
2. imprezy organizowane przez studentów należą do najbardziej udanych
3. strasznie syfią w kuchni
Ale generalnie ludzie jak ludzie, sympatyczni bardziej lub sympatyczni mniej.
Jakiś czas temu zasłyszałam, że są pewne cechy wspólne studentów różnych kierunków, np. najwięcej łatwych panienek jest na pedagogice, historycy piją najwięcej, a najwięcej ćpają na wychowaniu fizycznym. Bujda, choć... no może.. z tymi historykami sie zgodzę
Druga sprawa jest smutna. Wysokość czesnego na polskich uczelniach jest zatrważająca...
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Jeszcze inni chcą dopiero zacząć studia:). Dlatego mam pytanie, czy ktoś z Was studiuje/studiował filologię angielską, może ktoś z Waszych znajomych? Interesuje mnie ten kierunek i chciałabym sie dowiedzieć o nim czegoś, na co zwracana jest uwaga przy rekrutacji itd., czy np brany jest teraz pod uwagę FCE, czy to już przeszłość, wreszcie jak wyglądają same studia. Za wszelkie informacje z góry dziękuję.
mogę o sobie powiedziec to samo tyle że w rodzaju męskim, również zaocznie z tym że dopiero zacząłem w tym roku, wcześniej jakoś się nie mogłem zmobilizować, chciałem zacząć pracę, teraz chcę i jedno i drugie
hiroszima napisał/a:
1. życia łatwego nie mają. Większość pracuje i niewiele czasu im zostaje na naukę, a egzaminy przecież zdawać trzeba...
właśnie! to jest ten ból
hiroszima napisał/a:
2. imprezy organizowane przez studentów należą do najbardziej udanych
nie miałem okazji jeszcze tego sprawdzić
Meredith napisał/a:
Jakie są Wasze dotychczasowe wrażenia? Jak wam się podobają wybrane kierunki, organizacja zajęć, wykłady..?
co prawda wolałem stosunki międzynarodowe ale nie było możliwości odnośnie zaocznych więc wybrałem politologię na razie nie mam powodu narzekać, będę mądrzejszy za pół roku o taką opinię
Meredith napisał/a:
Jak postrzegacie środowisko studenckie? Jak odbieracie ludzi wokół?
hmm ludzie całkiem zwyczajni, niektórzy nieco sztywni i nie za bardzo charyzmatyczni, inni nad wyraz weseli, łatwo przystosowujący się do otoczenia, wygadani, czasami nieuważni na wykładach itp. ale ogólnie na dzień dzisiejszy o nikim nie mogę nic złego powiedzieć, znam ich na razie tylko z zajęć, ogólnie jak w szkole ale ludzie nieco dojrzalsi
Meredith napisał/a:
A może nachodzą Was jakieś refleksje, przemyślenia?
tak! co ja tam w ogóle robię, nie no stwierdziłem że t0o ostatnia szansa, jak nie teraz to już nigdy, będę za stary i nie będzie mi się chciało, taka jest prawda, znam siebie
Dlatego mam pytanie, czy ktoś z Was studiuje/studiował filologię angielską, może ktoś z Waszych znajomych? Interesuje mnie ten kierunek i chciałabym sie dowiedzieć o nim czegoś, na co zwracana jest uwaga przy rekrutacji itd., czy np brany jest teraz pod uwagę FCE, czy to już przeszłość, wreszcie jak wyglądają same studia. Za wszelkie informacje z góry dziękuję.
Ja jestem na trzecim roku anglistyki. O rekrutacji niewiele moge powiedziec, bo to zalezy od uczelni. Generalnie wazna jest bardzo dobra znajomosc angielskiego i ogolnie zdolnosci jezykowe.
A co bys chciala wiedziec o samych studiach?
Niewiadomo czemu wielu ludzi mysli o anglistyce jak o zajeciach takich jak w szkole jezykowych.
A to nie do konca tak. Angielski musisz juz na starcie bardzo dobrze umiec, bo masz takie same przedmioty jak kazda filologia, czyli np. jezykoznastwo i gramatyka opisowa (fonologia, morfologia, syntax itp). Z tym, ze wszystko: wyklady, cwiczenia, podreczniki, egzaminy masz po angielsku. Do tego dochodzi duzo historii: USA i GB, zajecia o ich kulturze (oczywoscie wszystko prowadzone po angielsku). Do tego literatura brytyjska i amerykanska, czyli 2-3 semestry wyjete z zyciorysu, bo masz tyle ksiazek do przeczytania (oczywiscie wszystkie w oryginale), ze jezeli chcesz miec pozytywna ocene to na nic innego nie masz czasu. I cos co przezywam wlasnie teraz, czyli HEL (History of the English Language). Nudne i do tego trudne. Oczywiscie na poczatku masz jeszcze zajecia z praktycznego angieskiego (wymowa, gramatyka itp)... mozna sie wtedy dowiedziec, ze wszystko co umialas do tego pory jest zle
I musze powiedziec, ze generalnie nie przeszkadzaja mi te studia. Troche zaluje, ze nie wybralam jakiegos kierunku, ktory daje konkretny zawod... ale juz trudno. Nie jest tak zle.
Poza tym nienawidze swojej specjalicji... wybralam elementy skandynawistyki. Od poczatku mam szwedzki, mialam oprocz tego semestr dunskiego, teraz mam semestr norweskiego i jeszcze przede mna islandzki. Oprocz tego oczywiscie historia skandynawii, wspolczena skandynawia itp, itd. I wlasnie w tym teraz tygodniu masz codziennie (!) wyklady od 17:15 do 20:30 z jakims szwedem o regionie baltyckim... nienawidze i tego wyboru bardzo zaluje. Ale juz jestem na finiszu, to licze, ze jakos to skoncze.
O byciu studnetem niewiele moge powiedziec. Studia to bardziej dla mnie studiowanie niz bycie studentem (oj, zawile). Poza studiami mam swoje zycie.
A jako ciekawostke dodam, ze moj maz jest nauczycielem akademickim (ale nie u mnie na uczelni ) i na codzien widze jak to wyglada z 'tej drugiej strony'.
_________________ ...what the hell am I doing here?
Większość ludzi słysząc, że studiuję pielęgniarstwo patrzy na mnie z niedowieżaniem lub dziwnie wykręca twarz robiąc przerażające miny. A ja jestem zadowolona z wyboru mojego kierunku. Już w styczniu mam praktyki w szpitalu, a później w maju. Umiem juz robić lewatywę, kroplowy wlew doodbytniczy, myć nieprzytomnego pacjenta lub zmienić mu bielizne i pościel. Jest nudna teoria ale i też zajęcia praktyczne, które uwielbiam. Mam zajebisty biały fartuch, a za krótki czas dostanę mundurek: jasnozieloną spódnicę i żakiet ;) Oj mogłabym trochę i jeszcze więcej napisac... ;)
_________________ "Jedno wam powiem, życie idioty to nie jest bułka z masłem"
Zaczęłam wymarzone dziennikarstwo. Na całym roku jest nas 26 osób, z czego z 8 osób to typowe 'pierwszaki', reszta osób studiuje już prawo, politologię, socjologię, psychologię... Wkurzyło mnie to początkowo, bo te osoby (ze starą maturą) zabrały miejsca nam, rocznikowi 88. Spełniły się przewidywania co do matury Giertycha...
No trudno. Najważniejsze, że okazało się, że są to fantastyczni ludzie - wygadani, bez trudu nawiązujący nowe znajomości. Nie wywyższają się, pomagają nam. Byliśmy już na kilku imprezkach, nie ma między nami żadnej rywalizacji - a bałam się, że nie będzie tak miło. Może za kilka miesięcy będzie inaczej, ale teraz nawet nie mamy, w czym rywalizować - jedyne większe prace, jakie zaliczyłam do tej pory to prezentacja z technologii informacyjnej na temat reklamy i mediów online, referat o zjednoczeniu Niemiec na historię XIX i XX w., przedstawienie newsów z całego tygodnia na angielskim i napisanie reportażu na warsztaty. Żadnych wejściówek ani kółek nie było. Pracy nie mam dużo - zauważyłam już, że te studia nie nauczą mnie teorii, to raczej wyrabianie sztuki samodzielnego myślenia - jest bardzo dużo czytania, grzebania w artykułach.
Przedmioty są ciekawe - oprócz wspomnianych - kultura języka, współczesne systemy polityczne, system polityczny Polski, filozofia, kultura i literatura współczesna, historia mediów i dziennikarstwa - choć zaliczenie z tego będzie potworne:) ... Mam zajęcia w gazecie w "Dzienniku Bałtyckim". Co prawda jeszcze nic konretnego z nich nie wyniosłam , ale nauczę się tam tworzyć layouty stron w gazetach.
Pierwszy rok jest podobno najtrudniejszy, ale według planu w trzecim i czwartym semestrze mam prawie 80 godzin mniej zajęć. Prawdopodobnie drugi kierunek rozpocznę już na drugim roku: nie ma co czekać, skoro tak to się wszystko rozkłada...
Trochę trudno jest mi przestawić się na taki tryb nauki - ja, mimo humanistycznego zacięcia, mam w sobie coś z matematyka - lubię systematyczną, uporządkowaną wiedzę. Dlatego ten drugi kierunek.
Dziś mogę powiedzieć, że nie żałuję, że wybrałam dziennikarstwo i komunikację społeczną. O wiele trudniej było się tutaj dostać, niż się utrzymać (choć mówię, to dopiero pierwsze wrażenia).
A Gdańsk? Jest piękny, po prostu. To miejsce dla mnie.
_________________ ***
Pay your money, babe. Now's your chance.
***
Ech... Znów trudny wybór. W rodzinie wszyscy namawiają mnie na prawo, tato był bardzo zawiedziony, że wybrałam w tym roku dziennikarstwo.
Ale serce mówi - historia, filologia polska...
Prawnicy z mojego roku mówią zdecydowane nie pójściu na ten kierunek. Mówią, że nudno, że ludzie parszywi, że dramat ze znalezieniem ciekawej pracy. Inni namawiają na politologię czy socjologię.
A ja taka nieżyciowa. :)
_________________ ***
Pay your money, babe. Now's your chance.
***
Hole, nieżyciowa kobieto! Też Cię na socjologię namawiam
Myślę, że w przyszłym roku wreszcie będzie szansa, że coś uda mi sie zacząć i wytrwać dłużej niż kilka miesięcy... Marzy mi się praca socjalna, jak zawsze. A nad socjologią też się swego czasu poważnie zastanawiałam. Natomiast filologię polską odradzam głośno i wyraźnie.
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Natomiast filologię polską odradzam głośno i wyraźnie.
Dlaczego?
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Bo jest dupna i tyle ;)
Kilka moich koleżanek zaczęło ten kierunek i nie są zadowolone. A poza tym co można robić po filologii polskiej, uczyć rozwrzeszczane bachory, wpychać im do głów wiedzę, której w większości i tak nie chcą posiadać? Literatura to piękna rzecz, ale takie grzebanie w niej, majsterkowanie, porównywanie, rozbieranie i klasyfikowanie??
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
A poza tym co można robić po filologii polskiej, uczyć rozwrzeszczane bachory, wpychać im do głów wiedzę, której w większości i tak nie chcą posiadać?
Ktoś to musi robić
hiroszima napisał/a:
Literatura to piękna rzecz, ale takie grzebanie w niej, majsterkowanie, porównywanie, rozbieranie i klasyfikowanie??
Co kto lubi
W każdym razie jeśli chodzi o studia, to mi o moich ewentualnych niewiele wiadomo o.O Raz idę, raz nie idę.. rozważam pójście na biologię..
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
W każdym razie jeśli chodzi o studia, to mi o moich ewentualnych niewiele wiadomo o.O Raz idę, raz nie idę.. rozważam pójście na biologię..
No biologia już chyba lepsza jest od filologii polskiej ;) fajnie się zaczynała te rysunki na zoologii... ale bardzo się cieszę, że mi z tą biologią nie wyszło
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum