w religii taki temat? modzi, wreszcie macie coś do roboty ;)
a wracając do tematu, bunt nastolatków jest przereklamowany, ja tam nie miałem się przeciw czemu buntować. jedyny objaw dojrzewania to poza pryszczami były długie włosy, flanelowe koszule i glany, ale na szczęście wyrosłem z tego, tak jak z trądzika.
Jak wam minął okres buntu? Jakieś wyroki, a może przeszliście to prawie niezauważalnie?
Największa depresja w moim życiu.
Wgłębianie się we własne wnętrze jak nigdy dotąd.
Wyroki? u mnie prędzej wyskoki.
Próbowanie wszelakich używek.
Wielka nieszczęśliwa miłość ach, to naprawdę była wielka siła.
Bunt różni się od mojego życiowego podejścia zerowym stopniem konstruktywności. Jeśli się przeciw czemuś buntowałem to by NIKT mi nie narzucał co mam robić.
Jak inni pili,to ja nie,bo mi to nie podchodziło i tak jest dalej. Jak inni mieli długie włosy,glany i te sprawy,bo ja nie,bo mi to nie odpowiadało i odpowiada dopiero teraz
Przeciw rodzinie też się nie buntowałem,a raczej wyrażałem Swoje zdanie i wizję drogi życiowej za którą brałem pełną odpowiedzialność, także finansową od najmłodszych lat.
Najprościej rzecz ujmując: Jasiu załóż te bluzę bo w niej fajnie wyglądasz...NIE!!! nie będziesz mnie ubierać tak...jest mi to obce w każdej postaci i formie,o ile obierzemy,że "pokazana" scenka oznacza iż podmiot liryczny nie zastanowi się czy mu to pasuje,a zrobi tylko na złość bo się buntuje
Sporo znajomych z mojego rocznika miało okres buntu i potem z niego wyrosło, ale w moim przypadku życie mnie wcześnie "dojrzało" i doszedłem do wniosku,że bycie Sobą to jedyna dobra "forma buntu" bo kiedyś za moje lata frajerstwa czy grania pod czyjeś gusta NIKT MI NIE PODZIĘKUJE
"Bunt goni bunt i coraz coś się staje
rebelia prze państwa się najlepiej sprzedaje"
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Ja na razie mam jeszcze lat naście. I nie wiem czy to bunt, czy po prostu moje podejście do życia, wiecie jak to jest
Nie to, że buntuję się bez powodu. Ucze sie w miarę dobrze, nie jestem idiotą, nie piję, nie palę, nie ćpam (przynajmniej nie dużo )
Jedyną ofensywą w stosunku do świata dorosłych jest zakładanie i mówienie wprost, że życie w system i szarej codzienności nie jest dla mnie i, że wolę spełniać marzenia niż lgnąć pod biurkiem. Wyrażam swoje zdanie, ale nie robię nic na przekór. Chyba, że naprawdę mi nie podchodzi
_________________ Powiem ci...
Zmarnowaliśmy świt
A tego nie wybaczy nam żadne niebo
Ja chyba nie miałam jakiegoś specjalnego superbuntu. W sumie u mnie bunt przeciw rodzicom odpadał, musiałam dość szybko dorosnąć, przeciw otoczeniu chyba się teraz leciutko przejawia, bo mam gdzieś już to, co sobie o mojej drodze pomyślą (gimnazjum to największe zło reformy, wpada się w szkołę, do której chodzi stado dzieciaków w najgorszym na świecie wieku i każdy chce się popisać nie wiadomo w sumie po co po jakimś czasie kiedyś rozmawiając z kolegą doszłam do wstrząsającego wniosku, że gdyby nie gimnazjum bylibyśmy normalni), nie... Chyba jedynym takim skutkiem było to, że przez jakieś 2-3 lata bardzo od siebie odsuwałam ludzi, w sumie miałam może jedną czy dwie osoby, które mnie znały tak naprawdę mocno, teraz już tak nie mam, to chyba zmiana otoczenia tak na mnie podziałała.
Ale mam dopiero 18 lat, kto wie co będzie za rok raczej nie sądzę, żebym się "buntowała" jak większość ludzi, bo wydaje mi się, że większość tych buntów polega na chęci bycia dorosłym, a ja tą dorosłość po prostu muszę w sobie mieć i już - imprezowania bym buntem nie nazwała
Chociaż... Można nazwać buntem chęć życia innego niż większość rodziny? Nie uśmiecha mi sie praca jako niewiadomokto (albo nawet i nie, ale zasiedzenie w jednym mieście do końca życia i nuda) a potem życie byle do emerytury Już gdzieś pisałam, że mam zamiar zrobić sobie podróż "dookoła świata", zobaczymy jak to będzie
(gimnazjum to największe zło reformy, wpada się w szkołę, do której chodzi stado dzieciaków w najgorszym na świecie wieku i każdy chce się popisać nie wiadomo w sumie po co po jakimś czasie kiedyś rozmawiając z kolegą doszłam do wstrząsającego wniosku, że gdyby nie gimnazjum bylibyśmy normalni)
To jest święta prawda, każdy to chyba teraz zauważa. Gimnazjum tylko potęguje ten powiedzmy ciężki okres dla nastolatka, gdyby wszyscy tak jak zaczęli podstawówkę w 1kl dotrali do 8 kl to nie byłoby i przed kim i czym się popisywać już w wieku lat 13, 14
(gimnazjum to największe zło reformy, wpada się w szkołę, do której chodzi stado dzieciaków w najgorszym na świecie wieku i każdy chce się popisać nie wiadomo w sumie po co po jakimś czasie kiedyś rozmawiając z kolegą doszłam do wstrząsającego wniosku, że gdyby nie gimnazjum bylibyśmy normalni)
To jest święta prawda, każdy to chyba teraz zauważa. Gimnazjum tylko potęguje ten powiedzmy ciężki okres dla nastolatka, gdyby wszyscy tak jak zaczęli podstawówkę w 1kl dotrali do 8 kl to nie byłoby i przed kim i czym się popisywać już w wieku lat 13, 14
Może i off top,ale mam 100% zdanie o gimnazjum. Zaczynając od dzieciaka ludzie by się nie mieli przed kim "raptem" popisywać i nie było by "nowej" presji społecznej w postaci nowej klasy w wieku,kiedy to można wiele głupot zrobić...tak by byli ci sami i nie było by tego wszystkiego, tej nowej "dorosłej" społeczności,która wymaga to i owo. Mam nadzieję,że ktoś to kiedyś zniesie.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Ja miałam to szczęście, że podstawówka i gimnazjum w jednym budynku się mieściły, ci sami ludzie, wszystko, tylko schodami na górę trzeba było chadzać. Co do buntu, to chyba nie jest, nie był on w życiu mym obecny. Nie mam przeciw czemu się buntować ;o (może na razie :>) Zobaczymy jak to dalej będzie, co życie przyniesie, ale raczej nie jestem typem typem buntownika.
długie włosy, flanelowe koszule i glany, ale na szczęście wyrosłem
A no właśnie, też myślałam, że jak założę glany i powycierane dżinsy, to się wyróżnię z tłumu ale to tylko gdzieś tak do 15 roku życia. Poza tym nie miałam jakichś buntowniczych zapędów, raczej introwertyczno-depresyjne. Ten temat to świetne miejsce na rachunek sumienia ;)
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum