Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: hook
2008-06-17, 20:43
Debata: Tusk vs Kaczyński
Autor Wiadomość
Max 
Irrational



Dołączył: 10 Sty 2007
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-10-13, 16:55   Debata: Tusk vs Kaczyński

Kto według was wygrał tą debatę??? Długo o niej myślałem i mimo że popieram większość poglądów Kaczyńskiego, a szczerze nienawidzę Tuska to właśnie według mnie ten drugi wygrał. Tusk nie dość że miał parę asów w rękawie to jeszcze był trochę bardziej pewny siebie. Po tej debacie trochę przekonałem się do PO (jednak do Tuska się nie przekonałem) i mimo że gdybym mógł (nie jestem jeszcze pełnoletni) to głosowałbym na PiS, to niebyłby to już taki pewny głos jak przed tą debatą
 
 
 
hook 



Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: 2007-10-13, 17:27   

Ja na Kaczyńskim poznałem się już dawno temu (z racji mojego wieku miałem ku temu okazję).. ma parcie na władzę, po trupach a do celu, kosztem Kościoła, ludzi biednych.. wszyscy wiemy jak on się do ludzi odnosi (w tym biednych).. wszyscy wiemy co sądzi na temat kary śmierci.. wszystko co mówi to kłamstwa, wszystkie wskaźniki ekonomiczne (bezrobocie, wzrost gospodarczy) nie są jego zasługą.. ale je sobie przypisuje.. sprzeda własną matkę jeśli to mu pozwoli przejąć władzę.. debata z Tuskiem pokazała, że ten człowiek nie ma żadnego programu, nic poważnego do zaprezentowania.. tylko same kłamstwa i oszczerstwa.
_________________
Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
 
 
swapper 



Dołączył: 15 Cze 2006
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2007-10-14, 00:57   

hook napisał/a:
debata z Tuskiem pokazała, że ten człowiek nie ma żadnego programu, nic poważnego do zaprezentowania.. tylko same kłamstwa i oszczerstwa.


To śmieszne. Ten człowiek nic wartościowego nie zrobił, a jednak swoim głupim gadaniem i przypisywaniem sobie zasług ma jeszcze ludzi, którzy chcą na niego głosować!
Wszystko oczywiście wyjaśniają statystyki - pis ma swoich zwolennikow głównie wśród ludzi z wykształceniem podstawowym i zawodowym oraz u emerytów. PO u wykształciuchów.

kaczor to taki nasz drugi rydzyk - w ciula zrobił połowę polski i jeszcze znajdą sie tacy którzy go kochają.
_________________
"Życie jest zbyt krótkie, by było małe."
 
 
 
wasallo 



Dołączył: 06 Wrz 2007
Skąd: opole
Wysłany: 2007-10-14, 10:03   

Ja debaty nie oglądałem, bo TV mi nawala, ale widziałem potem na necie. Zdążyłem obejrzeć tylko część o gospodarce. I muszę przyznać, że w tej pierwszej części początek był masakryczny. Kaczyński coś tam memłał i ogólnikowo mówił, a Tusk mu tak celnie pojechał, że ludzie przerwali mu brawami. Masakra :D. Z całą pewnością, jeśli chodzi o pierwszą część, wygrał Tusk. Był przygotowany, opierał się na konkretach, miał sporo argumentów, a Kaczyński nie miał jak się bronić i tylko odpowiadał jakimiś ściemami, nieopartymi na niczym.
Dzisiaj obejrze resztę i może coś jeszcze napiszę ;)
_________________

 
 
 
Rocky


Dołączył: 03 Cze 2008
Wysłany: 2008-06-03, 20:37   

Tusk zrobił lepsze wrażenie, ale ogólnie ta debata to było takie show bez konkretów, zupełnie jak obecne rządy Tuska
 
 
Meredith 



Dołączyła: 17 Cze 2006
Wysłany: 2008-06-06, 12:11   

Hmm, może i coś w tym jest, jednak uważam, że i tak obecnie jest lepiej niż było. Nie ma co narzekać, bo naprawdę nie jest źle (z koalicją PiSu, Samoobrony, LPRu w chwili obecnej mogłoby być o wiele gorzej). Jeszcze trochę i Kaczyński przestanie być prezydentem, baaardzo nie sądzę, aby został nim drugi raz, wszystko w rządzie się trochę wykrystalizuje, odejdą ci, co mają odejść i powoli będziemy wychodzić na prostą. Mimo wszystko jestem dobrej myśli. ;-)
 
 
marlo 



Dołączył: 01 Kwi 2008
Skąd: Poznań/Szczecin
Wysłany: 2008-06-06, 17:55   

Jest trochę lepiej, ale mogło być zdecydowanie lepiej i to wcale nie jest wielka wina opozycji i prezydenta. Kaczyński, jak dotąd, ogłosił jedno weto (Kwaśniewski kilkanaście czy nawet więcej), a już jest na niego ogromna nagonka. Trzeba szczerze przyznać, że PO na razie zajmuje się pierdołami, a ten podatek liniowy, który chcą wprowadzić i który ma niby uprościć podatki (z nieskończoną ilością ulg rodzinnych) to jedna wielka ściema.
_________________
Optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym ze światów. Pesymista obawia się, że może to być prawdą.
 
 
 
BlueGold 
xD



Dołączył: 22 Lut 2008
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2008-06-06, 18:56   

marlo napisał/a:
Trzeba szczerze przyznać, że PO na razie zajmuje się pierdołami, a ten podatek liniowy, który chcą wprowadzić i który ma niby uprościć podatki (z nieskończoną ilością ulg rodzinnych) to jedna wielka ściema.


PO nie ma większości w sejmie do wprowadzenia podatku.
_________________
"Mówi się, że nie można żyć bez miłości. Osobiście uważam, że ważniejszy jest tlen."
Dr. Gregory House
 
 
 
marlo 



Dołączył: 01 Kwi 2008
Skąd: Poznań/Szczecin
Wysłany: 2008-06-06, 18:59   

BlueGold napisał/a:
PO nie ma większości w sejmie do wprowadzenia podatku.

Jak to nie ma? Ma! Ale nie ma większości, by odrzucić ewentualne weto prezydenta.
_________________
Optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym ze światów. Pesymista obawia się, że może to być prawdą.
 
 
 
Meredith 



Dołączyła: 17 Cze 2006
Wysłany: 2008-06-06, 19:33   

marlo napisał/a:
Jest trochę lepiej, ale mogło być zdecydowanie lepiej

To jest właśnie wada naszego narodu - Polacy zamiast cieszyć się, że jest lepiej, to narzekają, że jednak niewystarczająco. I dopiero kiedy dostaną porządnie po dupie są zdolni przejrzeć na oczy i stwierdzić, że może być o wiele gorzej.
Rząd Tuska istnieje stosunkowo niedługo, by dokonać jakichś większych i dalekobieżnych zmian. A zmiany w końcu od czegoś trzeba zacząć. Problem w tym, że u nas bałagan taki, że nie wiadomo w co ręce włożyć, więc zaczynają od czego mogą. Osobiście nie sądzę, by któryś z was zrobił to lepiej. :-P
 
 
BlueGold 
xD



Dołączył: 22 Lut 2008
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2008-06-06, 20:11   

marlo napisał/a:
BlueGold napisał/a:
PO nie ma większości w sejmie do wprowadzenia podatku.

Jak to nie ma? Ma! Ale nie ma większości, by odrzucić ewentualne weto prezydenta.


Właśnie nie, bo nawet PSL nie chce za nic zgodzic sie na ten podatek. Zresztą nawet gdyby się zgodzili to tak jak mówisz pozostaje weto ;]
_________________
"Mówi się, że nie można żyć bez miłości. Osobiście uważam, że ważniejszy jest tlen."
Dr. Gregory House
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2008-06-06, 21:29   

Mnie to się marzy prywatyzacja służby zdrowia... Mam nadzieję, że Tusk zrealizuje tę część programu Platformy Obywatelskiej. Wtedy na bank mieliby mój głos w przyszłych wyborach.

Co do podatku i weta prezydenta - nie jest to weto bezwzględne (czyli jest wzruszalne, słabe) i zawetowana ustawa trafia ponownie pod głosowanie do Sejmu. W przypadku ponownego przeforsowania projektu większością 3/5 głosów i przy kworum wynoszącym połowę ustawowej liczby posłów (czyli gdzieś około 138 głosów), prezydent musi podpisać ustawę, bez prawa weta. Starczy więc silna większość (a takową PO posiada - 209 posłów) i prezydent nie ma za dużo do gadania ;). Jak więc widać, do odrzucenia prezydeckiego weta Platformie PSL nie jest potrzebne ;)

Swoją drogą lepiej jest - ponoć Polacy masowo wracają z Wysp. Szkoda tylko, że ceny -wszystkiego- nadal rosną. Cudu gospodarczego na miarę Japonii, to tu chyba na razie nie uświadczymy ;).
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
BlueGold 
xD



Dołączył: 22 Lut 2008
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2008-06-06, 23:12   

Moth napisał/a:
Mnie to się marzy prywatyzacja służby zdrowia... Mam nadzieję, że Tusk zrealizuje tę część programu Platformy Obywatelskiej. Wtedy na bank mieliby mój głos w przyszłych wyborach.


Polacy boją się tego śmiertelnie. W sejmie jest najwyżej 30 ludzi, którzy wiedzą na czym to polega. Moja bliska krewna pracuje w prywatnym szpitalu i myslę, że mniej więcej coś rozumiem .... Zresztą platforma miała to w programie, ale po jednej z reklam wyborczych PiSu strasznie się z tego wycofywała. Jedyne rozwiązanie to rozwiązanie pani Sawickiej... pomalutku, pocichutku ....

Moth napisał/a:
Co do podatku i weta prezydenta - nie jest to weto bezwzględne (czyli jest wzruszalne, słabe) i zawetowana ustawa trafia ponownie pod głosowanie do Sejmu. W przypadku ponownego przeforsowania projektu większością 3/5 głosów i przy kworum wynoszącym połowę ustawowej liczby posłów (czyli gdzieś około 138 głosów), prezydent musi podpisać ustawę, bez prawa weta. Starczy więc silna większość (a takową PO posiada - 209 posłów) i prezydent nie ma za dużo d


Sorry, ale o ile nie ironizowałeś to nie masz racji. Sytuacja jaką zakładasz pozwala "przepchnąć" tą ustawę PO, ale tylko wtedy kiedy na sali nie będzie zbyt wielu posłów opozycji :-). A, że przy tak ważnych głosowaniach frekwecja jest bardzo duża to PO potrzebuje nie tylko głosów PSL, ale też Lewicy.(Przy 100% frekfencji potrzeba zdaję się 307 głosów) Tak teraz już wiem na pewno, że to była ironia .... ;] Ale ponauczałem troche ;]
_________________
"Mówi się, że nie można żyć bez miłości. Osobiście uważam, że ważniejszy jest tlen."
Dr. Gregory House
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2008-06-07, 00:09   

Hm, nie ironizowałem. Po prostu przepisy stwierdzają, że do odrzucenia weta prezydenckiego w RP wystarczy głos 138 posłów przy obecności 230 tychże na sali. Faktycznie, trochę się rozpędziłem i nie pomyślałem, że równie dobrze obrady mogą odbyć się przy pełnym składzie sejmu, bądź do pełnego zbliżonym. Mój błąd i muszę przyznać Ci rację ;). Zresztą, nie jestem pewny czy przy zmianie podatku (tj. spraw finansowych, regulowanych przez materię ustawową) nie są wymagane przypadkiem obrady plenarne, więc tym bardziej prawda leży po Twojej stronie.

Co do prywatyzacji - ludzie po prostu nie ogarniają, że płacą dwa razy. Raz - na składki ubezpieczeniowe, drugi - zazwyczaj gdy nie chce im się czekać i idą prywatnie. No, ale o tym pisałem szerzej gdzie indziej.

Ogólnie rzecz biorąc, dobrze ogarnąłeś sprawę BlueGold ;). Pokłon dla Ciebie.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
marlo 



Dołączył: 01 Kwi 2008
Skąd: Poznań/Szczecin
Wysłany: 2008-06-07, 01:02   

Meredith napisał/a:
To jest właśnie wada naszego narodu - Polacy zamiast cieszyć się, że jest lepiej, to narzekają, że jednak niewystarczająco.

A co, mam im dziękować na kolanach tylko za to, że już nie rządzi PiS? Jakby nie patrzeć, to PiS na razie zrobił więcej niż PO, a to, że PO rządzi tylko pół roku wcale ich nie usprawiedliwia. Obiecali podatek liniowy, prywatyzację szpitali, ułatwienia w biznesie - niech przynajmniej spróbują to wprowadzić. A na razie jest jedna wielka dupa - zarówno z autostradami, jak i z podatkami.
_________________
Optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym ze światów. Pesymista obawia się, że może to być prawdą.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group