moje zdanie jest takie ze dupy calujace sie to inna sprawa z racji roznic i zadan przypisanych obu plciom, facet ma byc silnym samcem a nie miekka klucha. Homoseksualizm to po prostu dewiacja tak jak zoofilia, mozna tolerowac badz nie : ) ale i tak jest chyba coraz lepiej bo glownie starsze osoby sa zamkniete na takie rzeczy
jak dla ciebie facet ma być "silnym samcem" to w takim razie błędem tego świata jest płodzenie tych miękkich kluch zamujących się abstrakcją i zjawiskowością tej planety, a poeci, pisarze i naukowcy których doskonałość nie poszła w kierunku fizycznym a np umysłowym (naukowcy) bądź duchowym (artyści) to niepotrzebne miękkie kluchy
demonseed napisał/a:
Homoseksualizm to po prostu dewiacja tak jak zoofilia
ja też o tym nie myślałem, prawdopodobnie oglądałeś film lub czytałeś książkę Zielona mila. Silny fizycznie może też być słaby psychicznie, ale jeżeli wybronisz męskośc takiej osoby to kryteria męskości zatracą się całkowicie.
Panie pustak, znowu dupa Maryny, przepraszam :/
co do gejow to mozna byc tolerancyjnym, jednak zdrowy czlowiek i tak czuje obrzydzenie widzac dwoch calujacych sie facetow, bo to jest zapisane genetycznie. Nie chodzi tu wiec tylko o mentalnosc
a wiesz, że homoseksualiści, to nie tylko całujący się faceci? to też te śliczne panie, które się tak słodko całują, do których się ślinisz jak rodzice nie patrzą. stuknij baranka w ścianę, bo szkoda mi się ciebie robi jak czytam brednie które wypisujesz.
Cytat:
moje zdanie jest takie ze dupy calujace sie to inna sprawa z racji roznic i zadan przypisanych obu plciom, facet ma byc silnym samcem a nie miekka klucha.
to orientacja seksualna ma wpływ na ilość testosteronu w męskim organizmie, krzepę fizyczną, czy styl bycia? stary, rewolucjonizujesz właśnie m.in. socjologię i medycynę. wróżę ci rychłego nobla.
orientacja seksualna ma wplyw na styl bycia, wszyscy wiemy jaki jest wizerunek geja i dlatego napisalem miekka klucha. Oczywiscie wizerunek stereotypowy co nie znaczy ze zawsze prawdziwy. Orientacja nie zalezy od ilosci testosteronu i sa tez geje bardzo mescy ktorzy sa bardziej szanowani w spoleczenstwie niz stereoptypowy ciotowaty gej, co nie zmienia faktu ze ich pocalunki budza obrzydzenie, bo sama czynnosc uwłacza meskosci i jest dewiacją
a wieksza czesc twojej wypowiedzi jest nie warta komentarza i pokazuje twoj poziom, widocznie w zyciu nie mozesz to na forum kozaczysz, nie bede sie w to wdawal, czekam az odblokuja temat o religi bo tam tez cie ponioslo
Proponuję rozmawiać o Demonstracji jak w temacie podano. Odbieganie od tematu, osobiste uszczypliwości proszę adresować na PW. Kolejne próby łamania regulaminu (w tym przez moderatora) będą ucinane (blokady, edycje, upomnienia itd).
_________________ Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
homofobia/antyhomoseksualizm to jeden z postulatów demonstrujących narodowców, so let it be free, skoro może zaowocować wymianą poglądów. takie jest moje zdanie ; ).
zapewne największy argument przeciwko artykułowi będzie strona internetowa na której ów się znalazł, nie jestem lewicowym fanatykiem aczkolwiek współczesne historyczni-polityczne "brzmienie" idzie w kierunku patriotyczno-narodowo-liberalnym, i inny sposób myslenia jest silnie przeklinany przez publicystów, dziennikarzy, opinię publiczną (mając na mysli światopoglądowych "rekrutów", osoby jeszcze z drewnianymi mieczykami lub nie sięgających głęboko poza horyzont tradycjonalistów i "staro-polaków")
abstrahując od antysemityzmu dmowskiego, trzeba mu jednak przyznać, że kilka my.soi miał naprawdę niezłych.
o taki jeden przykład z myśli nowoczesnego polaka:
"Wszystko co polskie jest moje: niczego się wyrzec nie mogę. Wolno mi być dumnym z tego, co w Polsce jest wielkie, ale muszę przyjąć i upokorzenie, które spada na naród za to co jest w nim marne."
No i ten szczęsny traktat wersalski który przytaczają w lwiej walce argumentów zwolennicy Dmowskiego, ssanie Europie na coś jednak mu się przydało, chociaż nienawidzę konformistów chyba bardziej od antysemitów itp.
Co prawda bardziej jawnie ssał przeciętnemu Polakowi nośnymi w owych czasach hasłami, bo zmiękczanie stosunków z antyniemiecką Europą było wskazane.
Do pewnych poglądów trzeba mieć jaja i to wbrew powszechnym przekonaniom, a nie działać na zasadzie "pijawki przy-tak-tak-tajki" np na zasadzie "bo go/ich lubię", "bo tak mi wygodniej", z prądem a nie pod prąd.
Życie zbudowane jest na solidnych działaniach, nie pod publiczkę, ale nawiązując do tematu demonstracji - coś ktoś musi upubliczniać by coś ktoś inny wiedział... Miło mi że przy realizacji potajemnie tajemnego planu można stracić twarz i zyskać pełną satysfakcję. Oto jest wiara.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum