Ostatnia decyzja pana Romana G. zabija... Skreślić z listy lektur "Proces", "Zbrodnię i karę", "Ferdydurke", "Szewców"??? Paranoja!!! Ogłupianie społeczeństwa trwa. Więc czytajcie, kochani uczniowie, Mickiewicza i Słowackiego... bo to nasza polska duma. Dlaczego takie głupie decyzje jeszcze mnie dziwią??
Nawiasem pisząc "Samotność w sieci" przeczytałam...kilka stron i oddałam do biblioteki. No nie mogłam, nie moglam...Za ciężka książka dla mnie. Muszę poszukać jakichś przyjemniejszych harlekinów
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Warto wspomnieć, że zamiast Gombrowicza, czy Witkacego dostaniemy Jana Pawła II. Nie żebym miał coś przeciwko jego osobie, był autorytetem, ale tak czy siak, jego świętość nijak się ma do literatury absurdu, którą imo każdy powinien, chociaż troszkę, liznąć. Natomiast sam fakt wyrzucenia Kafki (SIC!), to już dla mnie pranoja. Tak jak wspomniani przeze mnie Gombrowicz i Witkacy rozwijali nową drogę dramatu, tak Kafka ją zapoczątkował... cholera jasna, DLACZEGO oni wprowadzają ideologię do szkół ? Dlaczego przekładają robienie pseudohumanistycznego kotła w głowach uczniów nad prawdziwą literaturę ? Źle się dzieje... w państwie polskim.
Cała nadzieja w tym, że posłowie się opamiętają i ta ustawa nie wejdzie w życie.
Gombrowicz i Witkacy rozwijali nową drogę dramatu, tak Kafka ją zapoczątkował
Tak gwoli wyjaśnienia, Kafka nie pisał dramatów.
Matko, matko, matko. Ja padlam, gdy o tym przeczytałam. Tyle lat walczyliśmy o to, by Gombrowicz mógł spokojnie "być" w szkołach i co?? Uważam, że liceum ogólnokształcące powinno ukazywać literaturę wszechstronnie, a nie wyrywkowo.
Płacz i żal. Śmieją się z nas.
_________________ ***
Pay your money, babe. Now's your chance.
***
Chodziło mi o absurd w literaturze, fakt, może trochę krzywo to zabrzmiało. Ale efekt ten sam ;).
Wydaje mi się jednak, że będą porządni nauczyciele z powołania, którzy ponadprogramowo spróbują zainteresować uczniów tymi "zakazanymi" książkami (ukłony w stronę mojej polonistki).
Dla mnie decyzja Giertycha to czyste barbarzyństwo. Okroić program z najciekawszych, najbardziej dających do myślenia lektur…
Witold Gombrowicz "Ferdydurke" i "Trans-Atlantyk"
Witkacy "Szewcy"
Johann Wolfgang Goethe "Cierpienia młodego Wertera" i "Faust”
Franz Kafka „Proces”
Joseph Conrad „Jądro Ciemności”
Herling-Grudziński „Inny świat”
Fiodor Dostojewski „Zbrodnia i Kara”
Rozumiem, że mogli wywalić „Trans-Atlantyk” – to może rzeczywiście można sobie podarować... Nie jestem wielbicielką Wertera, ale powiedzcie mi, jak można zrozumieć problematykę romantyzmu bez tej książki?? Przecież nikt mi się nie każe zgadzać z jego poglądami. No i co, że „Szewców” się ciężko czyta?! Język polski ma za zadanie poszerzyć naszą wiedzę o literaturze, której teatr absurdu jest nieodłączną częścią! Tak samo jak groteska w „Ferdydurke”. „Proces”? „Zbrodnia i kara”? Przecież są to tak ważne książki!
I tak nasz program jest bardzo okrojony, zwłaszcza z literatury wojennej i współczesnej (nie ma to jak 3-letnie liceum ). Ale tym, co zabolało mnie najbardziej, jest skreślenie „Innego Świata”… Tę książkę każdy powinien przeczytać. Przecież TO jest zwyczajne ukrywanie historii! Zatajanie kawałka tragicznych dziejów naszego narodu, odwracanie uwagi młodych ludzi od takich problemów, od widmo przeszłości, które cały czas ciągnie się za nami… Tak, jestem maniaczką historyczną! Jednak wydaje mi się, że w tym wypadku moje zbulwersowanie jest uzasadnione…
Jak na mnie to jest na pewien sposób powrót cenzury – wywala się np. „Ferdydurke”, bo w utworze ośmieszony jest wizerunek szkoły. Wywala się „Proces”, bo za dobrze pokazuje życie w państwie, które chce kontrolować każdą dziedzinę życia. Żebyśmy czasem analogii nie znaleźli… Wywala się „Zbrodnię i Karę”, bo jest za bardzo „na myślenie”. Skoro tak zawęża się horyzonty myślowe młodym ludziom, to może od razu wróćmy do klasy robotniczej??
Już za bardzo się tym wszystkim denerwowałam, żeby rozpisywać się co o tym myślę...ale może faktycznie część uczniów zainteresuje się tymi książkami i chcąc dowiedzieć się dlaczego wyżej wymienione lektury nie są już lekturami, przeczyta je z własnej, nieprzymuszonej woli
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Ja bym proponowała Panu Giertychowi, aby młodzież w ogóle nie czytała lekur. Bo po co?! Przeczytajmy Pismo Święte i będziemy wykształceni. Co wy gadacie! Na co komu książki?!
_________________ "Człowiekowi godzi się starać tylko o taką wiedzę, która jest na miarę jego zdolności."
Wydaje mi się jednak, że będą porządni nauczyciele z powołania, którzy ponadprogramowo spróbują zainteresować uczniów tymi "zakazanymi" książkami (ukłony w stronę mojej polonistki).
Mogę się pod tym podpisać. A tak nawiasem - W tym roku moja polonistka pomimo tego całego pośpiechu zdążyła omówić kilka innych książek, które niegdyś należały do kanonu lektur szkolnych. Biedna kobieta! Pewnie jak usłyszała niusa skoczyła z mostu...
Co do decyzji Szanownego - brak słów… Pogięty debil i tyle!! Na każdym kroku musi pokazywać jak bardzo jest prymitywny. Doskonale pamiętam jak zawzięcie pochłaniałam te książki (no może oprócz Szewców). W końcu każda z nich wnosi coś nowego. Po prostu trzeba je znać!! Sama się przekonałam, że dzieła Herlinga – Grudzińskiego doskonale uzupełniają wiedzę historyczną (właśnie Meredith! To zaboli wielu!), zaś gdyby Gombrowicz nie był wpisany w kanon, raczej nie sięgałabym po jego wypociny. Najgorsze jest to, że pewnie wielu młodych ludzi myśli i będzie myślało podobnie - „To nie jest lektura, więc po co mam czytać?” Tak! To jest to! Często mówi się o walce z wszelakimi ograniczeniami, stereotypami, a tak właściwie to one zaczynają wygrywać! Bleee… Moim zdaniem przydałoby się urządzić jakąś krucjatę...
_________________ Io sono il Lupo, impronte sulla neve, impronte presto cancellate...
...bue bue bue...
...ja nic nie wiem...nie mam nic do powiedzenia...
Znikoma:), Pismo Święte jest akurat bardzo cennym dziełem literackim. Nie wiem czy nie najcenniejszym, jeśli chodzi zarówno o ilość gatunków literackich, różnorodność tematyczną, a nawet / zwłaszcza uniwersalność przekazywanych treści. Owszem, każdy wykształcony człowiek powinien znać Biblię jako dzieło literackie.
Hiroszima, być może, zakładając że ktoś po 3 latach harówki w liceum i całego sajgonu maturalnego będzie chciał nadrabiać zaległości ze szkoły...
Rzecz w tym, że skrócenie liceum i zwężenie kanonu lektur jest rzeczą błędną, tragiczną i absurdalną. TERAZ jesteśmy młodzi, rozwijamy się, literatura kształtuje nasze myślenie. I teraz mamy czas czytać. Dlatego ten wiek jest taki wyjątkowy - nie mamy jeszcze wobec nikogo żadnych zobowiązań, nie mamy ani szefa, który non-stop zlecałby nam stertę papierkowej roboty, nie mamy wlasnej rodziny więc odchodzi pranie i gotowanie, nie mamy dzieci, z którymi trzeba odrabiać lekcje i się bawić... Ewentualnie czasem pomożemy rodzicom w domu - to są nasze obowiązki. Zostaje tylko szkoła. No i przyjemności, jak spotkania ze znajomymi. Teraz możemy się rozwijać, możemy czytać, a później to już nie będzie to samo. Dlatego wiedza o literaturze, którą zdobędziemy teraz, jest tak cenna.
Wcale nie twierdzę, że nie jest wartościowym dziełem literackiem, ale czy uważasz, że jego przeczytanie jest wystarczające? Faktycznie. Pismem Świętym zastąpmy wszystkie inne 'wiadomości' możliwe do zdobycia czytając zbrodnię i karę czy inne wartościowe książki!
_________________ "Człowiekowi godzi się starać tylko o taką wiedzę, która jest na miarę jego zdolności."
Nadal jestem zdania, że spora część uczniów dowiedziawszy sie, że książki X, Y i Z nie musi już czytać, bo tak zdecydował MEN, właśnie po nie chętniej sięgnie. Zakazany owoc smakuje najlepiej czy jak to było... A może za bardzo wierzę w dzisiejszą młodzież..
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Warto zauważyć, że wycofane książki w większości godzą w stereotypowego Polaka, wywlekając na światło dzienne wszystkie wady naszego narodu -Szewcy, Trans-Atlantyk, czy nawet Ferdydurke - to przecież wyśmiewanie wszechobcnego mesjanizmu, fałszywego patriotyzmu, walka ze sztucznością formy, odgrywaniem ról w życiu, czy też to co opisał Witkacy w Szewcach - idiotyzm rewolucyjnych przemian, walka klas, rządy burżujstwa i wszechobecny wyzysk. A Kafka i jego Proces ? Czyż nie mamy przed sobą przewodnika po dzisiejszej Polsce ? Nieuzasadnione oskarżenia, lustracje, idiotyczne i niewyjaśnione osądy, walka z wyimaginowanym zagrożeniem...
A Inny świat Grudzińskiego ? Czyżby treści w nim godziły w obraz idealnego Polaka-więznia? Polaka, który oddaje kromkę chleba współtowarzyszowi z pryczy? Czyżby to burzyło tę umęczoną i wyniesioną pod niebiosa postać Polaka - męczennika, ukazując, że tak na serio, to każdy dbał o własną dupę, aby tylko przeżyć?
Ja Wam powiem tyle. Oni się po prostu boją. Bo z głupim człowiekiem łatwiej walczyć, łatwiej mu wpoić własne, debilne zasady, łatwiej nim manipulować. Jeśli ktoś pisze za dużo i za bardzo z sensem, jeśli do młodych ludzi to dociera i przemawia, jeśli młodzi uświadamiają sobie PRAWDZIWY obraz Polski i Polaków, który wg naszych 'władz' może godzić w "uczucia patriotyczne" (SIC!), usuwają to, wpieprzając jakieś Opowieści z Narnii zamiast literatury obozowej :|. Zaczyna się od lektur. Co będzie później? Inkwizycja i palenie na stosie ? Hitler też rozpoczynał od niszczenia książek...
Jedno jest pewne.. Ministra Edukacji to mamy zajebistego. Na szczęście moja szkoła dużo sobie nie robi z jego "rozkazów" i i tak (jeśli wejdzie nowy zbiór) będziemy przerabiać stare lektury. Niestety.. matura będzie pod nowy. Miejmy nadzieję, że w polskim sejmie nie siedzą tylko sami idioci.. i nie przejdzie ten chory pomysł.
Nadal jestem zdania, że spora część uczniów dowiedziawszy sie, że książki X, Y i Z nie musi już czytać, bo tak zdecydował MEN, właśnie po nie chętniej sięgnie.
Natomiast ja czarno to widzę. I nie piszę tego ot tak sobie, tylko na podstawie własnych obserwacji...
humi napisał/a:
Miejmy nadzieję, że w polskim sejmie nie siedzą tylko sami idioci.. i nie przejdzie ten chory pomysł.
Oby!
_________________ Io sono il Lupo, impronte sulla neve, impronte presto cancellate...
...bue bue bue...
...ja nic nie wiem...nie mam nic do powiedzenia...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum