Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Sojusz Lewicy Demokratycznej
Autor Wiadomość
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2010-04-17, 20:35   Sojusz Lewicy Demokratycznej



Nie czas by reklamować programy i założenia ugrupowań politycznych, przyjdzie czas kiedy napiszę tu o tym, bowiem sam podkradałem częściowy program SLD do swoich "wystąpień wyborczych" z ramienia wymyślanej partii.
Nie uważam jednak że wszystko mi się podoba, nie ma dla mnie idealnej partii politycznej, ale mam takie i siakie zdanie na pewne sprawy więc jestem wśród tych ktorych wyklina(ło) ponad połowa kraju bo wciąż ludziom się lewica kojarzy z komunizmem, chociaż jest to nowa jakość, np. Bartosz Arłukowicz, największa nadzieja polskiej polityki, którego doceniają ponadpartyjnie politycy o innych poglądach, z innych ugrupowań..
Z zyjących doceniam Andrzeja Olechowskiego (obecnie niezależny kandydat na prezydenta), faworyzuję Włodka Cimoszewicza, szanuję 10 lat prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego...

((Zapewne kandydat lewicy wyjdzie spośród kilku znanych nazwisk - Cimoszewicz, Napieralski, Kalisz, Olejniczak, Olechowski - który co prawda będzie już jako niezależny ale SLD może go poprzeć nie wybierając swojego kandydata z szeregów SLD.))

Z nieżyjących już wielce szanowałem Jurka Szmajdzińskiego, którego niejednokrotnie dane mi było słuchać, czytać zarowno w lewicowych, prawicowych jak i centralnych mediach. Raczej każdy się domyśla głównego programu SLD i poglądów na pewne sprawy, obywatelski stosunek, kraj postępu, bardzo merytorycznie napisany program wyborczy, szkoda że juz nie wejdziemy w szczegóły.

Bardzo ceniłem również Izę Jarugę-Nowacką :/ dalej nie wierzę, przecież ta kobieta była tak wysoce inteligentną i wspaniałą osobą, nie tylko docenianą w środowiskach, mniejszości seksualnej czy etnicznej. W glowie mi się nie mieści... Jej pogrzeb 22 kwietnia, Jurka 20-go, a Jolanta Szymanek-Deresz, z twarzy kojarzyłem ją z czasów prezydentury Olka, aczkolwiek niezbyt interesowałem się polityką. Zajmowała się bodaj sprawami międzynarodowymi w interesie kraju, walczyła o "silną Polskę w silnej Europie" najbardziej uogólniając, czyli w przeciwieństwie do swojej koleżanki, zresztą także tragicznie zmarłej, nie koncentrowała się na obyczajowości a na stosunkach międzynarodowych, słynęła też jako świetna dyplomatka i jej łagodne usposobienie było pomostem w rozmowach, nawet często twardych i nieustępliwych na polskiej scenie (akurat z tej strony najmniej ją znałem).

Nie mam w zasadzie na celu reklamowania partii, zobaczyłem jedynie że jest temat o UPR, w swoim czasie być może powstanie też o PiS czy PO, bowiem będąc nawet apolitycznym weszliśmy właśnie nieświadomie w wir polityki, choć bardzo tragicznej w skutkach i tym samym przełomowej być może w historii stosunków międzypaństwowych, dyplomatycznych.

I obalmy mit "nowego PZPR"

Jest młoda krew, starsi już ustępują młodym, przecież Olejniczak, Napieralski, Kasia Piekarska to ludzie spoza starego PRL-owskiego monopartyjniactwa, gdyby byli starsi to pewnie ktoś by już im pseudonimy wymyslił... A Pastusiak i Kalisz? Ten pierwszy nie pozbawiony komunistycznej przeszłości tak bardzo wytykanej (Wilman?), aczkolwiek kompetentny człowiek, wykształcony, świetnie rozumiejący się w polityce zagranicznej kiedyś z Cimoszewiczem, ale chyba swoją osobą troszeczke zmniejszył szanse wyborcze Cimoszewicza w 2005. Bo oczywiście na lewice wszyscy mają tylko jednego haka, więc czekam na ten czas, kiedy zaproponują kogoś młodego do kandydatury, bo nie wierzyłem i tak w sukces Szmajdzińskiego, szkoda tylko że oddł pole w tak podłych okolicznościach bo mógł wiele dobrego jeszcze zrobić.. zależało mu na postępie infrastrukturalnym, zapewne zaniedbałby IPN lub całkiem by go zlikwidował... ale teraz nikt nie ma wątpliwości że nasza polskość cos zaczyna znaczyć w Europie. Godne emerytury, in vitro, ochrona prywatności osobistej, przyspieszenie w rozbudowywaniu infrastruktury.... no i podstawowe zasady jakimi kieruje się cała partia.

Teraz nie ma już to znaczenia... wicemarszałka nie ma już z nami, ale co tam on, zróbmy 50 mszy jedna po drugiej dla dwóch najwazniejszych zmarłych osob w państwie (widać nawet zmęczenie już tym wszystkim Marty Kaczyńskiej, jej męża i wojka), a dla innych hurtem i grupowo, ustawmy na Torwarze niech śpią... szkoda że taka organizacja, choćby Szmajdziński piastował wysokie stanowisko, a i generałom należało się jakieś wyodrębnienie skoro już uroczystości ulegają jakiejkolwiek hierarchizacji.

Ale nic to ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group