Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: hook
2007-10-09, 12:55
Ustrój
Autor Wiadomość
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-08-17, 18:35   Ustrój

Wasz ulubiony ustrój rzadowy ? /wymarzony

Faszyzm / Kapitalizm / Komunizm / Dyktatura / Socjalizm / Republika / Anarchia / Państwo policyjne

Wymieniłem wszystkie te działające w dzisiejszych czasach rzadach. Mógł bym wymienic jakies inne ale one były w średniowieczu i w ogóle dupa :)

ja jestem ogółem socjalista ale z poprawkami:

wolność słowa absolutna, i demokracja bezpośrednia (taka jak w grecji kiedyś tam)
 
 
 
Mika 
T-1000



Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-08-17, 18:49   

Niebezpieczny temat..Jestem bardzo ciekawa,czy jest tu osoba otwarcie popierająca któryś z tych nieco bardziej "kontrowersyjnych" ustrojów,np.faszyzm i przyzna się do tego.

Anarchia nie jest jak dla mnie ustrojem.Jest utopijna(i bardzo zadziwiają mnie osoby,które uparcie zaprzeczają temu faktowi) i wcale nie jest taka znowu piękna,jak to wszyscy mówią.Póki co oszczędzę sobie wywodów i powiem tyle,że opowiadam się za anarchią jako nurtem apolitycznym.Nie widzę w niej ideologii i nie noszę naszywek z nią.
_________________
Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-08-17, 18:52   

anarchia nie jest ustrojem, ale jednocześnie słusznie jest pokazana w tabeli bo ma ogromny związek z polityką :) wiec wsumie jest pewnym rodzajem ustroju, ustroj w ktorym nikt nikim nie steruje po prostu
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-18, 03:20   

Faszyzm - odpada.Ma to do siebie,że rodzi się niepostrzeżenie.Zaden ustrój władczy,który skupia za dużo władzy w jednym ręku,czy rękach to zagrożenie.Potrzebna jest decentralizacja władzy.Faszyzmowi mówią nie.Popiera mnie historia.

Komunizm - cudowny sysytem.Każdemu wedle potrzeb.Nigdy nie istniał jak i podobnie ine utopijne systemy społeczno-gospodarcze.Niestety każdemu według potrzeb niesie zagrożenie.Gdy mam co chcę wtedy więcej chce...i co wtedy jak to egzekwować przy ustroju policyjnym i prawie mało restrykcyjnym.Utopia.

Dyktatura - odpada i to po dwakroć.Z niedalekiej histori wiemy czym się to kończy.Handlem narkotykami na ogromną skalę i państwem policyjnym w sposobach utrzymania ludności w ryzach...dla swych celów ofkors

Socjalizm - praca,dobrobyt...odłamy komunizmu mające miejsce w polsce do '89.Wada...jak zwykle jedna opcja polityczna i zero opozycji.Zło

Demokracja - nasz cudowny obecny system.Sprawuje się kipsko.Wolność innych stanowi niewolę drugich.Błędne koło

Monarchia - jedno z lepszych rozwiązań.Rządzi król.Ludzie się go boją,nie obrażają.Nie wiem jak by to sie sprawdziło na oew czasy,bo król z założenia był uczciwy i to się wielokrotnie sprawdzało

Dla mnie najlepszy system to miks demokracji z monarchią...czyli wolnośc pilnowana,przez silny i zdebiurokratyzowany pśrodek władzy.Ma on posłuch i świeci przykłądem i uczciwością.Ofkors trza by to na nasze przełożyć.Pozmieniać to i owo,ale czy nie brak nam przykładu,wiary w urząc sprawujący władzę nad państwem....oj brakuje,brakuje
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-08-18, 09:05   

JAMik napisał/a:
Monarchia - jedno z lepszych rozwiązań.Rządzi król.Ludzie się go boją,nie obrażają.Nie wiem jak by to sie sprawdziło na oew czasy,bo król z założenia był uczciwy i to się wielokrotnie sprawdzało


Dyktatura to przecież odłama monarchii :) I nie każdy kól był sprawiedliwy, bo można i zajrzeć w historie, prawie każdy wyrzywał się na poddanych jak można bylo.

Dyktatura ma chyba ten plus że w dziesiejszych czasach nie obcina się głowy na publicznych egzekucjach...

Widze ze marzysz o gościu który poprowadzi swój naród. Ale mi się wydaje że taki gość nie przebiera w środkach.
 
 
 
Quetzalcoati


Dołączył: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-08-19, 17:10   

Dwa linki:
http://politicalcompass.org/questionnaire?page=1

http://quizfarm.com/test....11593&first=yes


Ze mnie byłby dyktator. Może nawet z pozytywnym skutkiem dla społeczeństwa, które jest zbyt głupie żeby sobą rządzić [demokracja]. Jednak to mało stabilne rozwiązania - jeden zamach i wpadamy w krwawą rewolucję i walkę o władzę. Co więc zamiast tego? Może oligarchia? Władza sprawowana przez grupę ludzi o odpowiednich kompetencjach?

[Ed]
Mój wynik z drugiej ankiety:

Kod:
You scored as Socialist.
Capitalist 60%
Socialist 60%
Anarchist 28%
Communist 25%
Fascist 25%
Nazi 5%
 
 
Meredith 



Dołączyła: 17 Cze 2006
Wysłany: 2006-08-23, 14:52   

Nie wiem czy istnieje forma rządów, która zadowoliłaby wszystkich ludzi... :-/
Czy dałoby się pogodzić interesy kapitalistów i marksistów? Bogatych z biednymi? Naprawdę zatrzeć różnicę między wschodem i zachodem? Pomóc krajom Trzeciego Świata nie tamując równocześnie rozwoju nauki i kultury w państwach rozwiniętych? Zapewnić tolerancję, ale tak, aby każdy naród zachował własną kulturę i tradycję..?

Nawet do końca nie wiadomo z jakiego założenia wyjść, jakie wartości uznać za pierwszorzędne :-| Obecnie za pierwszą generację praw człowieka uznaje się prawo do życia, wolności i własności... NO I CO Z TEGO?? Wszystkie trzy podstawowe prawa pogwałca i łamie się każdego dnia na świecie... :-?
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-08-23, 17:23   

tak sie zastanawiam- czy jezeli napisze do prezydenta list:

nie chce byc juz wiezniem polski, nie bede korzystal z opieki zdrowotnej, nie bede uzywal zadnych panstwowych urzedow, nie bede wymagal nieczego, i nie bede dawal niczego, oraz nie bede placil podatkow. Mam w pupie policje, nie bede podlegal nowym ustawią politycznym. zamieszkam w jakims lesie i zostawcie mnie w spokoju.

ciekawe czy taka a-ludzkość udala by sie :)
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2006-08-31, 23:23   

Rudzielec napisał/a:
tak sie zastanawiam- czy jezeli napisze do prezydenta list:
nie chce byc juz wiezniem polski

Mam nadzieję, że to tylko abstrakcyjny list i abstrakcyjna sytuacja

Anarchia- śmieszą mnie anarchiści. Zostanie taki jeden z drugim okradziony i gdzie leci? Na policję. Zgłosić przestępstwo (SIC!) dla organów państwowych które według niego są zbędne.

Komunizm - jak ktoś już wspomniał.. utopia.

Faszyzm i socjalizm zostawiam bez komentarza, bo to wg mnie patologia polityczna.

Dyktatura i monarchia... to przeszłość. Nie sprawdziło się i dlatego większość zrezygnowała z takiego ustroju.

Mnie najbardziej odpowiada demokracja. Nie ma systemu idealnego. Tak jak nie ma i nie bedzie nigdy równości między ludźmi.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-09-01, 11:36   

Moth napisał/a:
Mam nadzieję, że to tylko abstrakcyjny list i abstrakcyjna sytuacja


napewno nie napisze czegos takiego, bynajmniej do aktualnego prezydenta. Jetem jedynie ciekaw czy jest na swiecie miejsce gdzie niema podzialu politycznego. To chyba tylko nieodlanezione wyspy.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2006-09-01, 11:42   

Rudzielec napisał/a:
ciekaw czy jest na swiecie miejsce gdzie niema podzialu politycznego

Hm... chyba odkąd ludzie pierwotni zaczęli organizować się w grupy , to występowała już tam jakaś hierarchia. Zawsze był rządzący i byli rządzeni. Nawet wśród zwierząt można dostrzec swoisty "podział polityczny" :). Wygląda na to, że stworzenia żyjące w stadzie potrzebują kogoś, kto będzie kierował ogółem. Wg mnie totalny brak władzy i podziału jest niemożliwy.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-09-01, 13:47   

masz racje. nie możliwe żeby nie bylo osby która trzyma wszystko pod pożadkiem. Nawet jezeli zle ządzi, to ządzi bo ma swoją ideologie. Jezeli byl by bezrząd to bylo 10 pomysłów na 9 ludzi.

z pacyfistami jest podobnie. Fajne przekoniania, ale też oczekują bajek.
 
 
 
Mika 
T-1000



Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-09-02, 22:41   

Moth napisał/a:
śmieszą mnie anarchiści. Zostanie taki jeden z drugim okradziony i gdzie leci? Na policję. Zgłosić przestępstwo (SIC!) dla organów państwowych które według niego są zbędne.


Heh,to jest idealny przykład człowieka,który dostał w dekiel o jeden raz za dużo,jednym słowem-uważa,że anarchia jest realna.Nie jest.Organy państwowe wykorzystuję swoją pozycję,skręca mnie na widok policji depczącej prawa człowieka-ale nie wszyscy oni są skurwysynami,są tacy,którzy odwalają dobrą robotę.
_________________
Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-09-02, 22:50   

tak samo jak pacyfisci:) nie realne jest zeby nie bylo rywalizacji i wojen.

tu chodzi o to zeby nie zmieniac swiata, ale tworzyc go sobie samemu, oczywiscie to trudne, ale musi wystarczyc
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2006-09-03, 00:41   

Ludzie od zawsze ze sobą rywalizuja. :) Po prost u z biegiem czasu i rozwojem 'technologii niezbędnej do rywalizacji' zwalczają jednostki, które są dla nich zagrożeniem.:) Oto powód utopijności pacyfizmu.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga