Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: hook
2007-10-09, 12:54
Wybory 2007

Czy pójdziesz na zbliżające sie wybory?
TAK
56%
 56%  [ 21 ]
nie
27%
 27%  [ 10 ]
Zastanawiam się
16%
 16%  [ 6 ]
Głosowań: 37
Wszystkich Głosów: 37

Autor Wiadomość
Jumper 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: 2008-09-10, 13:49   

UPR jest partia konserwatywno-liberalna,wiec sa mniej liberalni niz demokraci.
A co do Irlandii, tam byly inne zaszlosci historyczne,inne czasy,mniej partii i przedewszystkim ogromne inwestycje kapitalu amerykanskiego(w wiekszosci byly to pieniadze amerykanow irlandzkiego pochodzenia).

A w Wlk.Brytanii jest jeszcze inaczej, UK byla w stagnacji ,ale nie musiala gonic europy,byla zawsze dobrze rozwinieta.A MT zniszczyla silne zwiazki zawodowe, ale nie tak silne jak w Polsce.Zeby w tym kraju zaszly jakies zmiany ,to musi wymrzlec cale pokolenie wychowane w PRL.
Zapytaj sie jakiegos nauczyciele , czy nie czuje wyrzutow sumienia idac w 55 roku zycia na emeryture i czy wie ,ze nie zarobil sobie jeszcze na to ,aby dostawac godziwe pieniadze?
Kazdy odpowie Ci ,ze to jego prawo i mu te pieniadze sie naleza.Chociaz na nie nie zarobil.-ostaniego zdanie juz przemilczy.
Zapytaj sie przecietnego Polaka co mysli o prywatyzacji szpitali??

I widzisz jakie w tym kraju sa szanse na jakiekolwiek reformy.
edit:
Jeszcze zapomnialem dodac,ze UPR nie potrafilo zebrac wymaganej liczby podpisow,aby starotowac w wyborach,to pokazuje jakim poparciem ciesza sie liberalowie.
 
 
marlo 



Dołączył: 01 Kwi 2008
Skąd: Poznań/Szczecin
Wysłany: 2008-09-10, 14:47   

Jumper napisał/a:
UPR jest partia konserwatywno-liberalna,wiec sa mniej liberalni niz demokraci.

Z nazwy nie, ale pisałem o kwestiach gospodarczych, gdzie PD jest tylko w niewielkim stopniu liberalna, natomiast jest zdecydowanie mniej konserwatywna w sprawach społecznych.

Jumper napisał/a:
przede wszystkim ogromne inwestycje kapitalu amerykanskiego(w wiekszosci byly to pieniadze amerykanow irlandzkiego pochodzenia).

Zauważ, że gdyby wprowadzić ułatwienia dla inwestorów, z pewnością inwestycji w Polsce byłoby więcej. A tak to słyszę w mediach, jak Czechy czy Słowacja - z powodu niższych podatków i dużych uproszczeń prawnych - "kradną" Polsce potencjalnych światowych inwestorów.

Jumper napisał/a:
Zeby w tym kraju zaszly jakies zmiany ,to musi wymrzlec cale pokolenie wychowane w PRL.

Nie zgadzam się. Związki zawodowe mogą wywierać presję na rząd, ale nie podejmują przecież za niego decyzji. Politycy obecnego rządu boją się stracić poparcie społeczne, dlatego nie uchwalają "niewygodnych" ustaw. Boją się też weta prezydenta, ale z ich strony to bardziej wymówka niż wytłumaczenie.

Jumper napisał/a:
Zapytaj sie przecietnego Polaka co mysli o prywatyzacji szpitali??

Jak sądzę, jestem przeciętnym Polakiem i jestem za. Odpowiednia kampania społeczna z pewnością mogłaby zwiększyć ilość zwolenników takiego rozwiązania.

Jumper napisał/a:
I widzisz jakie w tym kraju sa szanse na jakiekolwiek reformy.

Widzę ogromne szanse, ale też ogromne tchórzostwo

Jumper napisał/a:
Jeszcze zapomnialem dodac,ze UPR nie potrafilo zebrac wymaganej liczby podpisow,aby starotowac w wyborach,to pokazuje jakim poparciem ciesza sie liberalowie.
.
A o jakich wyborach mówisz? W ostatnich startowali jako koalicja Liga Prawica Rzeczpospoltej (co według mnie było fatalnym pomysłem). W internecie liberałowie cieszą się wręcz olbrzymiem poparciem (np. czołowa pozycja na Onecie bloga Korwina Mikke), ale - jak już pisałem - spieprzyli sprawę tą koalicją.
_________________
Optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym ze światów. Pesymista obawia się, że może to być prawdą.
 
 
 
MaaD 



Dołączył: 15 Cze 2006
Skąd: CzDz / Krk
Wysłany: 2008-09-10, 15:58   

Cytat:
np. czołowa pozycja na Onecie bloga Korwina Mikke

Tak to juz jest, ze paranormalne zjawiska przyciagaja rzesze ludzi ;) Nie wiazalbym tego z jego liberalizmem, a raczej z kontrowersyjnymi pogladami. Radze tez dobrze sie zastanowic zanim padna kolejne slowa poparcia dla UPR i pana Mikke.

Sorry za OT.
_________________
"Chłopaki szturchają się łokciami,
Gryzą szlugi, walą głowa w blok.
Trzeba rzucić trucie się fajkami
I uprawiać fantastyczny sport."
 
 
 
was01 



Dołączył: 06 Kwi 2008
Wysłany: 2008-09-10, 16:55   

Mnie osobiście też irytuje brak działania rządu Tuska. Miał chyba największą szansę na przeprowadzenie reform w tym kraju. Po wyborach kiedy miał olbrzymie poparcie i zaufanie mógł robić co chciał. Nie jestem zwolennikiem liberalizmu (szczególnie w wydaniu pana Mikke) ale kilka reform w tym duchu przydałoby się na pewno.

Przede wszystkim nie rozumiem idei wcześniejszych emerytur. Dla nikogo. Oczywiście nie uważam że taki górnik ma fedrować do 65. roku życia węgiel ale przecież może dostać etat na górze w kopalni, prawda? Nauczyciele też nie potrzebują tak wcześniejszych emerytur skoro potrafią zatrudnić się w szkole na pół etatu i dorabiać. A kolejarze czym się tak męczą, czym? Zawiadowca od machania łapką żeby pociąg ruszył? A potem reszta społeczeństwa oddaje coraz więcej kasy zebu utrzymać 10 mln emerytów.

Co do emerytur należałoby wprowadzić inny system w którym każdy odkłada na swoje konto i jak będzie chciał skończyć pracę wcześniej to dostanie 200 zł mniej. Ile osób na to pójdzie?

W sprawie autostrad i dróg to ten rząd zrobi tyle samo co inne czyli nic. Prepisów nie zmieniają, żadnych ułatwień dla inwestorów.

Z PO wg mnie najlepszą fuchę odwala Palikot który faktycznie czymś się zajmuje a nie mówi że to robi.

A z moich życzeń pozostaje jeszcze kwestia liberalizacji światopoglądowej (legalizacja aborcji, rozdział kościoła od państwa itp.) ale to raczej niemozliwe obecnie.

EDIT: Zapomniałem dodać jeszcze o zrównaniu rolników z resztą obywateli tzn włączenie do ZUSu i płaceniu podatków. No ale na to nie pozwoli PSL.
_________________
Hate your enemies
Save, save your friends
Find, find your place
 
 
Jumper 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: 2008-09-10, 18:10   

Cytat:
Jumper napisał/a:
przede wszystkim ogromne inwestycje kapitalu amerykanskiego(w wiekszosci byly to pieniadze amerykanow irlandzkiego pochodzenia).

Zauważ, że gdyby wprowadzić ułatwienia dla inwestorów, z pewnością inwestycji w Polsce byłoby więcej. A tak to słyszę w mediach, jak Czechy czy Słowacja - z powodu niższych podatków i dużych uproszczeń prawnych - "kradną" Polsce potencjalnych światowych inwestorów.


Wprowadzaj reformy jezeli prezydent zawetuje prawie kazda Twoja ustawe i nie masz 3/5.

A poza tym orownaj sobie rozmiary Irlandii i Polski,irlandia praktycznie nie miala konkurencji w ubieganiu sie o inwestycje(UK bylo rozwiniete),a polska ma wielu rywali,ktorzy moga byc bardziej elastyczni,bo sa mniejsi.Nie mowiac juz o aspektach sentymentalnych jak to bylo w irlandii.

Cytat:
Jumper napisał/a:
Zeby w tym kraju zaszly jakies zmiany ,to musi wymrzlec cale pokolenie wychowane w PRL.

Nie zgadzam się. Związki zawodowe mogą wywierać presję na rząd, ale nie podejmują przecież za niego decyzji. Politycy obecnego rządu boją się stracić poparcie społeczne, dlatego nie uchwalają "niewygodnych" ustaw. Boją się też weta prezydenta, ale z ich strony to bardziej wymówka niż wytłumaczenie.


Znajdz mi polityka ,ktory chce przegrac nastepne wybory.Tusk caly czas mysli o kampanii prezydenckiej.

Cytat:
Jumper napisał/a:
Zapytaj sie przecietnego Polaka co mysli o prywatyzacji szpitali??

Jak sądzę, jestem przeciętnym Polakiem i jestem za. Odpowiednia kampania społeczna z pewnością mogłaby zwiększyć ilość zwolenników takiego rozwiązania.

Nie jestes przecietnym Polakiem.Przecietnemu polakowi prywatyzacja kojarzy sie z przymusem ciaglego placenia za wszelkie uslugi medyczne.Przecietny polak mysli ,ze za pogotowie zawsze trzeba bedzie placic.


Cytat:
Jumper napisał/a:
Jeszcze zapomnialem dodac,ze UPR nie potrafilo zebrac wymaganej liczby podpisow,aby starotowac w wyborach,to pokazuje jakim poparciem ciesza sie liberalowie.
.
A o jakich wyborach mówisz? W ostatnich startowali jako koalicja Liga Prawica Rzeczpospoltej (co według mnie było fatalnym pomysłem). W internecie liberałowie cieszą się wręcz olbrzymiem poparciem (np. czołowa pozycja na Onecie bloga Korwina Mikke), ale - jak już pisałem - spieprzyli sprawę tą koalicją.


Powodem dla ktorego UPR startowalo w takiej koalicji bylo to ,ze nie mogli zebrac wystarczajacej liczby podpisow przed wyborami w 2007.Podpisy LPR+UPR+PR rozwiazaly sprawe.

Nie chce tu bronic Tuska ,bo sam nie jestem z niego zadowolony.
Ale to bylo do przewidzenia ,dopoki w Polsce nie wykrystalizuje sie dwubiegunowy system partyjny i dopoki polskie ustawodawstwo nie zmieni kompetencji prezydenta i premiera dopoty w Polszcze nic nie bedzie sie dzialo.

Choc jest jeszcze jedno wyjscie ,apolityczny prezydent ,bez zadnych ambicji politycznych i premier bez ambicji bycia prezydentem.
 
 
marlo 



Dołączył: 01 Kwi 2008
Skąd: Poznań/Szczecin
Wysłany: 2008-09-10, 19:56   

MaaD napisał/a:
Tak to juz jest, ze paranormalne zjawiska przyciagaja rzesze ludzi ;) Nie wiazalbym tego z jego liberalizmem, a raczej z kontrowersyjnymi pogladami. Radze tez dobrze sie zastanowic zanim padna kolejne slowa poparcia dla UPR i pana Mikke.

Bez przesady. Jak widać, jednak wystarczająco nie przyciągają, skoro od lat nie mogą wejść do sejmu. Poza tym zarówno UPR jak i PD mają w swoich szeregach największy odsetek młodych ludzi, kształcących się w dziedzinach związanych z ekonomią. Studiujesz ekonomię, ale w moim odczuciu program PO nie jest nawet w połowie tak ambitny jak program UPR czy PD. A reformy zawsze wiążą się z kontrowersjami. Natomiast byłem osobiście na takim powyborczym spotkaniu Korwina Mikke z miłośnikami UPRu w Szczecinie i nie wychwyciłem żadnych "paranormalnych zajwisk" z jego słów.

was01 napisał/a:
Przede wszystkim nie rozumiem idei wcześniejszych emerytur

Dokładnie. Powinno się zlikwidować ZUS i wprowadzić system emerytalny na wzór państw zachodnich. Rozumiem, że to nie jest takie proste, ale może by jakieś działania rządu w tym kierunku?

was01 napisał/a:
Zapomniałem dodać jeszcze o zrównaniu rolników z resztą obywateli tzn włączenie do ZUSu i płaceniu podatków. No ale na to nie pozwoli PSL.

Niestety, po dzisiejszych doniesieniach z mediów wydaje się to być przesądzone. Wszystko zostanie po staremu.

Jumper napisał/a:
Wprowadzaj reformy jezeli prezydent zawetuje prawie kazda Twoja ustawe i nie masz 3/5.

No to niech przynajmniej próbują. Dostali 2 weta i się przestraszyli?

Jumper napisał/a:
Znajdz mi polityka ,ktory chce przegrac nastepne wybory.Tusk caly czas mysli o kampanii prezydenckiej.

Chce czy nie chce - wygra i tak tylko jeden.
Twierdzisz, do zmian potrzebny jest odpowiedni system, natomiast ja wierdzę, że potrzebni są odpowiedni ludzie. Tacy, którzy właście nie będą się martwić następnymi wyborami, lecz dobrem państwa. Tacy jak Tadeusz Mazowiecki, Leszek Balcerowicz czy chociażby Korwin Mikke. Zauważ, że ten ostatni nigdy nie cieszył się ogromną popularnością, a mimo to nie zmienił swoich poglądów. Tak samo jak Unia Polityki Realnej, której rdzeń programowy partii nie zmienił się od 1987 r., czyli od jej założenia. Rozumiem, że można nie lubić Korwina za niewyparzony język, ale partia jest naprawdę godna przynajmniej przeczytania założeń programowych.

Mimo wszystko PO w moich oczach to programowo jedyna partia obecnego parlamentu, która zasługuje na uznanie. PiS, SLD, a tymbardzie PSL powinni już dawno odejść do lamusa. Ale niedługo zapewne tak się stanie. Sejm byłby piękniejszy, gdyby zasiadali w nim członkowie PO, UPR i Partii Demokratycznej :-D
_________________
Optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym ze światów. Pesymista obawia się, że może to być prawdą.
 
 
 
Jumper 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: 2008-09-10, 20:09   

marlo napisał/a:


Jumper napisał/a:
Znajdz mi polityka ,ktory chce przegrac nastepne wybory.Tusk caly czas mysli o kampanii prezydenckiej.

Chce czy nie chce - wygra i tak tylko jeden.
Twierdzisz, do zmian potrzebny jest odpowiedni system, natomiast ja wierdzę, że potrzebni są odpowiedni ludzie. Tacy, którzy właście nie będą się martwić następnymi wyborami, lecz dobrem państwa. Tacy jak Tadeusz Mazowiecki, Leszek Balcerowicz czy chociażby Korwin Mikke. Zauważ, że ten ostatni nigdy nie cieszył się ogromną popularnością, a mimo to nie zmienił swoich poglądów. Tak samo jak Unia Polityki Realnej, której rdzeń programowy partii nie zmienił się od 1987 r., czyli od jej założenia. Rozumiem, że można nie lubić Korwina za niewyparzony język, ale partia jest naprawdę godna przynajmniej przeczytania założeń programowych.


Rzad Mazowieckiego mial ogromne poparcie,ludzie chcieli zmian ,klimat ku temu byl wrecz wspanialy i byl dwubiegunowy uklad partii w parlamencie,prezydent z tego samego obozu.Dlatego wtedy w czesci sie to udalo.Ale popatrz na to ,ze w tamtych czasach Walesa i Kaczynski byli przyjaciolmi,ze obecni dzialacze demokratow i LPR byli w tym samym obozie.

Co sie stalo z rzadem Buzka ,najbardziej kreatywnego ze wszystkich?
I AWS i UW nie dostaly sie do sejmu.

Korwin-Mikke nigdy nie byl kims znaczacym,zawsze duzo gadal i nic z tego nie wynikalo.
Jaka reforme przeprowadzil??Caly czas tylko gada i gada.

Natomiast Tusk sie zmienil i dzieki temu dzierzy wladze,przeczytaj sobie program wyborczy KLD.Tusk kiedys byl liberalem,ale zrozumial ze liberal w polsce nie ma szans.
 
 
marlo 



Dołączył: 01 Kwi 2008
Skąd: Poznań/Szczecin
Wysłany: 2008-09-11, 00:13   

Mówisz, że rząd i prezydent byli z tego samego obozu, ale przywołaj z pamięci chociażby ostatnie rządy PiSu, który właściwie miał prezydenta + bardziej posłusznych koalicjatów (którzy za wszelką cenę chcieli być u władzy) niż teraz PO . Tak samo za rządów SLD z Kwaśniewskim na fotelu głowy państwa. I nic wielkiego z tego nie wynikło - mała ilość znaczących reform, które przyniosłyby wymierne efekty. Mówię - nie winą jest system, winni są ludzie. Atmosfera nie sprzyja? Trudno, trzeba próbować. Poza tym jestem zdania, że kilkanaście lat temu było trudniej o reformy, kiedy to afera goniła aferę, a skutki PRL dawały jeszcze o sobie znać.

Jumper napisał/a:
Jaka reforme przeprowadzil??Caly czas tylko gada i gada.

Ale przecież nie był u władzy, więc o jakie reformy chodzi? Natomiast kilka sukcesów w sejmie UPR posiada (np. uchwała lustracyjna), masa złożonych projektów w sejmie (w większości odrzuconych), dużo tego można znaleźć chociażby na Wikipedii.
Co do samego Mikke - wiele rzeczy (nie wszystkie), które gada, nie jest bynajmniej bełkotem. Polecam poczytać jego biografię, jest to naprawdę wykształcony człowiek.
_________________
Optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym ze światów. Pesymista obawia się, że może to być prawdą.
 
 
 
MaaD 



Dołączył: 15 Cze 2006
Skąd: CzDz / Krk
Wysłany: 2008-09-11, 00:29   

Krotko o Korwinie Mikke, bo nie za bardzo mam ochote na polityczne dysputy. Mialem po prostu nadzieje ze grupa dziwakow i fanatykow u wladzy zdazyla nas czegos nauczyc, a tu jednak.. ;)
_________________
"Chłopaki szturchają się łokciami,
Gryzą szlugi, walą głowa w blok.
Trzeba rzucić trucie się fajkami
I uprawiać fantastyczny sport."
 
 
 
marlo 



Dołączył: 01 Kwi 2008
Skąd: Poznań/Szczecin
Wysłany: 2008-09-11, 00:43   

A tego nie skomentuję :P
_________________
Optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym ze światów. Pesymista obawia się, że może to być prawdą.
 
 
 
narcy 
une diablesse



Dołączyła: 15 Cze 2008
Wysłany: 2008-09-11, 13:59   

sorry, że przerywam tak miłą rozmowę;) ale mam nadzieję, ze to: http://wiadomosci.onet.pl/1823380,11,item.html nie zostanie nawet poddane dyskusji, bo wtedy stracę ostatnią nadzieję w rząd Tuska.
_________________
A wise girl kisses but doesn't love, listens but doesn't believe and leave before she's left.
 
 
was01 



Dołączył: 06 Kwi 2008
Wysłany: 2008-09-11, 16:54   

marlo napisał/a:
Rozumiem, że można nie lubić Korwina za niewyparzony język, ale partia jest naprawdę godna przynajmniej przeczytania założeń programowych.


Wybacz ale poglądy pana Mikkei jego partii są dość utopijne. Bo on jest liberałem w 100% tzn zero państwa w gospodarce. I niby wszystko jest ok, bo przecież podatki były by małe (pewnie góra ze 3% na wojsko i policję). Ale za edukację, emerytury, zdrowie trzeba płacić. I to niby też jest sprawiedliwe, ale tylko przy założeniu że wszyscy ludzie są równi przy urodzeniu. A dobrze wiadomo że tak nie jest bo jedni rodzą się w bogatych rodzinach i mają kasę na opłacenie szkół, ubezpieczeń itd. a inni nie mają na jedzenie. Taka forma liberalizmu jest dobra dla tych najbogatszych.

Jak dla mnie ideałem jest system skandynawski w którym płacisz wysokie (bardzo) podatki ale państwo zapewnia ci wszystko na doskonałym poziomie. Porównajcie chociażby szpitale w Szwecji i w Polsce - dwa różne światy. A dodam jeszcze że to właśnie w krajach skandynawskich a nie tych bardzo liberalnych gospodarczo.

A co do tych ciąż to mi to LPRem zalatuje. Jeśli będą nad tym debatować to stracę całkowicie i zaufanie i szacunek do PO.
_________________
Hate your enemies
Save, save your friends
Find, find your place
 
 
marlo 



Dołączył: 01 Kwi 2008
Skąd: Poznań/Szczecin
Wysłany: 2008-09-11, 18:29   

Co do tych ciąż, to nie wiem, jakoś nigdy nie miałem sprecyzowanych poglądów na temat aborcji :P Ale na pewno ani skrajnie szowinistyczne czy feministyczne rozwiązania nie przyniosą nic dobrego.

Co to płatnej edukacji, to tak, zgadza się, nie każdy rodzi się w bogatej rodzinie. Ale dzisiaj studia także nie są darmowe, co zresztą wiem po sobie. Opłaty rekrutacyjne to nie problem, jednak student chce się kształcić na lepszej uczelni, to przeważnie musi wyjechać do innego miasta. Koszty utrzymania poza domem rodzinnym nie są niskie. A na wyjazd uczyć się na światowej klasy uczelniach stać i tak tylko najbogatszych.

Co do emerytur, to sam dobrze opisałeś obecną sytuację, gdzie nawet najbiedniejszy dopłaca uprzywilejowanym grupom społecznym.

Co do zdrowia, to przecież opłaty za zwykłą wizytę w poradni lekarskiej nie byłyby wygórowane. Co w wypadku kosztownych operacji, no cóż, słyszymy w telewizji, dzisiaj państwo w wielu przypadkach także nie finansuje wielu kosztownych, acz koniecznych zabiegów.

Generalnie, aby wprowadzić płatną edukację czy opiekę zdrowotną, najpierw trzeba obniżyć podatki. To nie jest tak, że obniżenie podatków zmniejsza bezwzględnie wydatki państwa. Więcej wolnych środków u konsumenta oznacza większe ich wydawanie i inwestowanie, co w konsekwencji napędza gospodarkę. Im większy obrót gotówki, tym szybszy rozwój gospodarczy. Im szybszy rozwój gospodarczy, tym szybciej bogaci się społeczeństwo.

Po drugie, większość pieniędzy, które pracownik zarabia, oddaje państwu. Wystarczy chociażby porównać dla przykładu, że pracodawca, który wydaje na pracownika 5000 zł, po opłaceniu wszystkich podatków, wypłaca mu na rękę nieco ponad 2000 zł. Pracownik, ciesząc się z zarobionej sumy, idzie do sklepu i 22% swojego wynagrodzenia przeznacza na kolejny podatek, czyli VAT. Nie mówiąć już akcyzach i innych mniejszych podatkach. Tak więc wygląda nasz system podatkowy.

Po trzecie, poziom edukacji w szkołach będzie wyższy, kiedy szkoły zaczną konkurować ze sobą. A stanie się tak na poważnie tylko wtedy, kiedy przestaną dostawać pieniądze z państwowej kasy i będą musieli zawalczyć o ucznia. Podobnie jest z opieką zdrowotną.

PS: System skandynawski też mi się podoba
PPS: Zostawmy już tego Mikke :P
PPPS: http://img49.imageshack.u.../banknotfh6.jpg
_________________
Optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym ze światów. Pesymista obawia się, że może to być prawdą.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2008-09-11, 19:09   

Dużo napisaliście, ja wrzucę swoje trzy grosze i idę w plener ;).

W Polsce nie będzie dobrze, dopóki istnieje system wielopartyjny, pozostałości po rozdrobnieniu partyjnym, gdzie wiele ugrupowań politycznych walczy o wejście do rządu, czego następstwem jest tworzenie koalicji na siłę, koalicji często stworzonych z partii, których programy w części (większej bądź mniejszej) się wykluczają.

Wydaje mi się jednak, że wszystko idzie w dobrym kierunku i powoli wyodrębniają się dwie większe partie, które w przyszłosci będą liczyć się na forum politycznym jako jedyne (mowa tu o PiS i PO). System dwupartyjny, to wg mnie, jedyna zdrowa i demokratyczna forma rządów, jaka mogłaby pomóc Polsce.

Cały pic będzie polegał na tym, że partia która przegra wybory, będąc w rządzie, stworzy automatycznie opozycję do ugrupowania rządzącego (co zaowocuje brakiem przeciągania się polityków z jednej strony na drugą, "przekupowanie" "neutralnych" ugrupowań, etc.) i jak przystało na zdrową kontrpolitykę będzie wytykać wady partii rządzącej. Jeżeli społeczeństwo uzna, że dana partia nie spełniła oczekiwań, kolejne wybory wygra ugrupowanie konkurencyjne, które będzie miało obowiązek naprawić, tudzież wdrożyć w życie, postulaty wypominane wcześniej rządzącym przeciwnikom politycznym, jeżeli będą marzyć o reelekcji.

System taki sprawdza się już czy to w UK czy w USA. Mam nadzieję, że i w Polsce powoli zażegnamy rozdrobnienie polityczne, witając system dwupartyjny.


I tak btw Korwina Mikke i UPR. Ten pierwszy to kreton, beton i totalny przygłup, natomiast sama partia ma dość ciekawe propozycje. Mikke robi złą reklamę UPR, a nie każdy ma pojęcie o tym, że tak naprawdę Korwin Mikke jest jedynie honorowym członkiem UPR, gdzie nie ma zbyt wiele do powiedzenia (jeżeli chodzi o założenia partii), a wszelkie jego wypociny mają charakter raczej "solowego projektu" :).


Cytat:
Jak dla mnie ideałem jest system skandynawski w którym płacisz wysokie (bardzo) podatki ale państwo zapewnia ci wszystko na doskonałym poziomie. Porównajcie chociażby szpitale w Szwecji i w Polsce - dwa różne światy.

Nigdy w życiu. Nadmierny socjal w Polsce nie ma szans się sprawdzić. Jedynym słusznym rozwiązaniem jest prywatyzacja służby zdrowia i przejście państwa do roli "stróża nocnego".
 
 
 
Jumper 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: 2008-09-11, 21:32   

marlo napisał/a:
Ale przecież nie był u władzy, więc o jakie reformy chodzi? Natomiast kilka sukcesów w sejmie UPR posiada (np. uchwała lustracyjna), masa złożonych projektów w sejmie (w większości odrzuconych), dużo tego można znaleźć chociażby na Wikipedii.


Nic nie zrobil dlatego ,ze nie byl u wladzy.Wiec tylko gada i gada.Projekty kazdy moze skladac ,gdy ma odpowiednie poparcie.Czasami gada bez sensu czasami z sensem ,ale nic z jego gadania nie wynika,nigdy nie byl u wladzy i nigdy nie bedzie Polacy mu nigdy nie zaufaja.

marlo napisał/a:
Mówisz, że rząd i prezydent byli z tego samego obozu, ale przywołaj z pamięci chociażby ostatnie rządy PiSu, który właściwie miał prezydenta + bardziej posłusznych koalicjatów (którzy za wszelką cenę chcieli być u władzy) niż teraz PO . Tak samo za rządów SLD z Kwaśniewskim na fotelu głowy państwa. I nic wielkiego z tego nie wynikło - mała ilość znaczących reform, które przyniosłyby wymierne efekty. Mówię - nie winą jest system, winni są ludzie. Atmosfera nie sprzyja? Trudno, trzeba próbować. Poza tym jestem zdania, że kilkanaście lat temu było trudniej o reformy, kiedy to afera goniła aferę, a skutki PRL dawały jeszcze o sobie znać.


PiS to banda idiotow szukajacych absolutnie wszedzie spisku i nic nie robiacych.
A SLD to grupa ,ktorej najbardziej oplacalo sie to co bylo ,dlatego nie robili zadnych reform i SLD bylo w koalicjii z PSL -partia ,ktora jest synonimem zastoju.

A teraz sobie sprawdz co dzialo sie za kadencji 1993-97 i zobacz ile wtedy reform bylo gdy byla zdecydowana przewaga koalicjantow i byla chec ku reformom.

A ostatnia koalicja byla szalenie nie stabilna.

PS:Co do edukacji,to powinna byc bezplatna do 18 roku zycia.
Studia powinny byc podzielone.
Na przyklad glupota wydaje mi sie ksztalce nie takiej ogromnej masy humanistow ,ktorzy potem robia na budowach ,zmywakach ,albo jeszcze nie wiadomo gdzie.Po co panstwo placi za ich nauke ,jak oni potem z niej nie korzystaja.To tak samo jakby te pieniadze wyrzucac w bloto.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga