Fajna strona. Szybki test, rachuciachu i mi wynik wyszedł:
Economic Left/Right: -5.12
Social Libertarian/ Authoritarian: -6.00
czyli komunizm/anarchizm wynika. Niech i tak będzie...
A problem: czy głosować/ jak głosować nadal nierozwiązany. Nie widzę się w tym wcale.. Ale czy muszę?
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Widziałem konferencję PO. Po wyborach proponują tzw. Wielką Koalicję Ostatniej Szansy (czy coś takiego) - czyli połączone siły PiS, PO, LiD i PSL. Mnie się to podoba, zawsze to jakieś rozwiązanie, a na bank lepsze od mniejszościowych rządów w patologicznych koalicjach.
Drodzy państwo...IV Rzeczpospolita kradnie nie pyta...lecz III okradała i tez nie pytała.
Dzisiaj słuchałem rozmowy z byłym prezydentem RP Lechem Wałęsą.Słusznie zauwazył,że te wybory to będzie pat.Nikt nie wierzy w sondarze,ale jedno trza przyznać.Myla się o 5 procent +/-
Wynika z tego,że panowie z PiS'u nie będą rządzić sami,ani panowie z platformy.
Teraz trochę nawiązując do postów poprzedników.
Dlaczego PiS nigdy z LiDem? a to z prostego powodu.Co ma wspólnego Samoobrona,LPR i PiS? Jebać komuchów.Gdy PO wejdzie w kolaicje z partia Olejniczaka to ok powiedza ludzie,bo przeca socjaliści dzisiejsi bliżej maja do liberala niż do zastygłej prawicy.
Moth pytał porownując LiD i PiS z PiS i LPR.Odpowiedź jest prosta.Elektorat partii neiomylnych braci wybaczy im wszystko ale nie jesdno...nigdy nie wybaczy im związania się z komunistami,pupilami Rosji,bezbożnikami itp. itd. PiS tego nie zrobi bo to by go zmarginalizował bardziej niż AWS.
Wracając do Wałęsy.Słusznie zauwazył,że obecnie nikt nie będzie sam rządził...prędzej PO i LiD..bo co PiSowi zostanie jak wygra? Samoobrona,czy koalicja z ludźmi co sa za legaizacją zielska i kara śmierci? Fakt to tylko odłam UPR'owski,ale zawsze.
Nie wierze politykom,ale tylko wygrania PO stricte coś zmieni na scenie politycznej,tyle,że jak poweidział Wałęsa...aja prezydenta...będzie to samo co za rządów AWS i prezydentury Kwaśniewskiego.
I tu znów jest śmieszne,bo Lechu odrzucając ustawy komuno-liverałów czasem będzie walił jak kula w płot i przepadną nwet te dobre...lud się wkurwi i wybory nastepne po tej kadencji będzie wygrywała platforma lub LiD.
Wybory niennastrajaą...ale idźmy wszyscy...jakby poszło(hipotetycznie) 100% jestem cieakw kto by wygrał w tym ciemnym narodzie.
Co by nie było.Demokracja nie umrze...liberał kraju nie rozjebie...poprostu będziemy sie dalej osmieszać na świecie i przed nami samymi.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Co ma wspólnego Samoobrona,LPR i PiS? Jebać komuchów.
Samoobrona to populiści, którzy - za przeproszeniem - jebią to, co w chwili obecnej przysporzy im większej popularności.
JAMik napisał/a:
Gdy PO wejdzie w kolaicje z partia Olejniczaka to ok powiedza ludzie,bo przeca socjaliści dzisiejsi bliżej maja do liberala niż do zastygłej prawicy.
Przy głębszym zastanowieniu, PiS to centroprawica, konserwatywna, ale centro. Dziś po prawej stronie umieściłbym np UPR.
JAMik napisał/a:
Moth pytał porownując LiD i PiS z PiS i LPR.Odpowiedź jest prosta.Elektorat partii neiomylnych braci wybaczy im wszystko ale nie jesdno...nigdy nie wybaczy im związania się z komunistami,pupilami Rosji,bezbożnikami itp. itd. PiS tego nie zrobi bo to by go zmarginalizował bardziej niż AWS.
Elektorat braci to zwykle ludzie starsi, z małych miast. Myślę, że duży wpływ na ich głosy ma kościół oraz toruńska rozgłośnia - przy wejściu w koalicje w/w instytucje zaczną nagonkę na PiS, co zaowocuje zmniejszeniem się liczby osób popierających PiS. Jednakże gdyby weszli w tę koalicję PO, PSL i LiD, dzieliliby w miarę normalne rządy.
Wydaje mi się, że takie połączenie sił jest całkiem niezłym rozwiązaniem, popychającym Polskę do 'nowego stopnia' demokracji - coś na kształt wstępu do systemu dwupartyjnego, o wiele bardziej zdającego egzamin niż ten wielopartyjny. Połączone programy teoretycznie skrajnych partii zmusiłyby ich liderów do konsensusu, znalezienia złotego środka i wymieszania tego co na lewo i tego co na prawo i po środku. Jak dla mnie to całkiem niezła myśl, a na pewno już lepsza od tworzenia koalicji za wszelką cenę i byle z kim - coby tylko zachować stołek.
btw - przepraszam za chaos wypowiedzi, jest późno, jestem zmęczony (od 8 do wieczora na uczelni) i idę spać ;).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum