Mi grandżowe brzmienie sie kojarzy raczej z takim mocnym crunchem i góra podkręconą na maxa na wzmacniaczu niż z konkretną gitarą. Aaaa... i tani kabel i przystawki, coby od czasu do czasu jękło i trzasło :]
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
Kabel to lepiej choć średni co by nie trzeszczało...no i w sumie zalezy jaki grunge...fajne sprzężenia,wybrzmienia gitar,tani flanger i kop :)
Bez problemu "symuluję" sprzężone, brudne, złe i brzydkie brzmienie (zupełnie jak na Live at reading 92' :D) ze swoim cyclone'em i zwykłym Line 6 podem :D
W sumie to nie ma co kombinować z "słabymi kablami itp" tylko grać tym co się ma. To tak samo jak te dzieci, które sobie celowo dziurawią ubrania, żeby być "gandż" ;d
Lekki crunch? W grunge raczej panują zasady - "Zapie%olić tą DS-dwójkę na maksa!!!" : d
osobiscie odpowiednie brzmienie w klimacie uzyskuje na kopi fendera oraz grunge digitecha.Rzucę trochę dołu,flanger do solówek i jest git
W kwestii przesteru u mnie zawsze niedościgniony zostaje DS-1 (więcej muzycznego syfu), oraz "bardziej poukładany brzmieniowo" DS-2 ; ]
Digitech robi IMO najlepsze jedynie efekty typu chorus/flanger - przestery mnie jakoś nie podniecają specjalnie. Nie mówię, że są złe - swego czasu zaczynając granie, grałem na Behringerze Warp Distortion, który brzmiał... cóż - jeżeli chcesz brzmieć jak naćpany Kurt, albo jak nirvana podczas swojego pierwszego koncertu na "domówce" - kupuj ten przester. A tak na serio - odradzam nawet ludziom, których nie stać na inny :D
wiesz,uwielbienie,uwielbieniem,ale najlepiej brzmieć po swojemu.Dla mnie zawsze fajne brzmienie było takie pomiędzy Nevermindem a koncertowym brzmieniem Armii.Inna sprawa,że ostanio na probie z Jodamem odkryliśmy,że grunge digitech na średnich tonach wysokich i sporej ilosci dołu brzmi bardzo Alisowo,a przede wszystkim bliźniaczo do gitar z ostatniej płyty alisów,dobry jest też do brzmień rodem z Dirta.Pearl Jamu raczej z tego nie wykręcisz,chyba że coś z Avocado,ale osobiście "tworząc" kieruje się na słuch totalnie,gitara ma szurać,być ciężka i solidna.Brzmienie blicza to przeca głównie jednak chujowy sprzęt i nagrywanie na setkę.In utero to Kurtowe ciche gitary z małą ilościa góry,w większośći fender bassman i bardzo mało gejna a nevermind to mieszanka,ale raczej gejna za wiele tam nie uświadczysz.
Poza tym,bo skupiliśmy sie na gitarze,sporo w brzmieniu grunge odgrywa wokal,bas czy perka.Te "klasyki" grunge to sporo reverbu i echa na wokalu,bas bardzo twardy,metaliczny,grany kostką w 90% no i mocna perkusja,choć nie ma tutaj reguły(ten)...no i wokalnie trzeba mieć trochę brudu w głosie,nie za czysto,ale tez nie przesadzić,Cobain,Vedder,Stalej bawili sie głosem w taki czy inny sposób i tego distrtion w swoim głosie uzywali w newralgicznych momentach,a głównie live...niestety bez tych wymienionych cech raczej trudno kontynuować( nie mylić z kopiowaniem) nurt grunge,bo bez żadnego z tych elementów grasz totalnie co innego,a potem się ludzie dziwią,czemu im wyszedł indie rock,pop rock czy inne takie...tak skupiają się na byciu orginalnym,żę wychodzi z nich 10000 innych kapel,które chcą tego samego i stają sie identyczne...efekt...grunge is dead,jesli idzie o młode zespoły...za duzo kombinowania,za dużo srania się ze sprzętem,a za mało tego o czym pisałem,ale ofkors,to tylko moje zdanie
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Ano - ja ostatnio z zaskoczeniem odkryłem, że po wymianie naciągów moja centralka i kotły brzmią bardzo "dave'owo". Ale też taka prawda, że uwielbiam grać w stylu "napier*alaj ile wlezie" - nie ma lepiej brzmiącego bębniarza, niż tego, który z całą siłą gra po centrali i garach ;]
W kwestii efektów sie nie wypowiadam bo nie mam więc i nie używam. Niby tam jest kilka wbudowanych cyfrowych w piec ale takie to jest przekłamane i strasznie zamula. Moje brzmienie to mało gaina, dużo basu jeszcze więcej góry i zero środka. Ewentualnie gitara zestrojona 2 progi niżej. Do tego mocne pełno brzmiące riffy i już jestem w niebie :]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum