to błąd.... słuch ludzki jest owiele dokładniejszy niż złom zwany tuner'em...
akrody dzwiki na strunie, skale i przede wszystkim nazwy strun to podstawa... no chyba ze chcecie wszystkiego szukac po omacku... ale niestety improwizacji z tabulatury sie nie zagra... :]
wiedzac gdzie znajduje sie jaki dzwiek czlowiek skupia sie bardziej na tym "co" a nie "jak" tyle ze nie wystarczy wykuc wszystkiego na pamiec :P
QbaM, wrzuć próbkę swoich umięjetności do 'naszej twórczości'. Po wypowiedziach zdaje się wydawać, że jesteś wymiataczem : ). Z chęcią posłucham, może się czegoś nauczę.
Też stroję tylko ze słuchu. Ale może dlatego, że nie mam żadnych tego typu narzędzi.
Pamiętam, że zaczynając swoją przygodę z gitarą stroiłem przez mikrofon w jakimś tandetnym programie komputerowym. Ogarnięcie dźwięków 'na słuch' przyszło z czasem... Teraz w sumie częsciej stroję na czuja niż się wsłuchuję (oczywiście mówię tu o swojej gitarze, w której znam już moment, kiedy stroi a kiedy nie ;) ), ale np. przy nagrywaniu płyty gitary stroiliśmy tunerem. Nie wiem skąd stwierdzenie, że słuch jest bardziej dokładny od tego urządzenia - w każdym razie o wiele szybciej się stroi wiosła 'pod jeden ton'. Grunt to wygoda ;).
Imo, należy mieć tuner albo piszczałkę. Co nie znaczy, że nie warto umieć stroić ze słuchu, bo warto.
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Ja mam taki system, że stroję struny parami. Najpierw wybieram sobie ton najwyższej i zestrajam ją z najniższą. Później druga w kolejności - z dołu i z góry - to samo co z w/w strunami i tak do końca. Ewentualnie później sprawdzam klasyczną metodą 5 progu, albo jakimś kawałkiem, czy brzmi :).
I odkąd mam gitarę i załapałem strojenie ze słuchu, tak właśnie sobie radzę.
Qbam ma absolutna racje.. podstawa to nauczyc się dzwieków na gitarze.. później chwyty..znac w nocy o północy.. potem żmudna..lecz przynosząca efekty praca ze skalami..i mozna zacząc improwizacje :D
Ja mam taki system, że stroję struny parami. Najpierw wybieram sobie ton najwyższej i zestrajam ją z najniższą. Później druga w kolejności - z dołu i z góry - to samo co z w/w strunami i tak do końca. Ewentualnie później sprawdzam klasyczną metodą 5 progu, albo jakimś kawałkiem, czy brzmi :).
ja też tak robię. potem przejeżdżam kolejno palcem po pustych strunach i jak są jakieś niedokładności dostrajam ;p ;D
no i bardzo dobrze mi się stroi do intro GnR Knockin On Heavens Door :].
No też mówię, że mam standarda, ale kurcze, czym różni się strój otwarty od zamkniętego? Jeśli gram na zamkniętym, to powiedzcie mi jaki to jest otwarty.
_________________ Możesz żyć na marginesie, ale żyj tak, aby nie krzywdzić innych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum