I stało się. Chłopaki nagrają zapewne nowy album z DuVallem (chociaż może bedzie to ktoś inny) na wokalu. Szkoda, że pod starą nazwą, ale jeżeli wyjdzie z tego coś dobrego to myslę, że im to wybaczymy.
Ale... Czy z tego może wyjść coś dobrego? Może jestem uprzedzona, ale dla mnie Alice In Chains już nie istnieje jako to stare, dobre Alice In Chains. Legenda się skończyła. I wcale nie mam ochoty na nową płytę.
_________________ I'll see you on the dark side of the moon!
Szary...nie pierdziel glupot juz..bo tego typu komentarze to Ty sobie sam wsadzic mozesz wiesz sam gdzie..
ja tam jestem cholernie ciekaw nowej plty..a dopiero jak ona wyjdzie i przeslucham ja 10 razy to wypowiem sie na ten temat
ta ta ta..gadaj sobie zdrow...
znawca muzyki sie znalazl.. pieprzysz..jakies uprzedzenia masz czy co?? sam polecisz do sklepu i kupisz plytke. chociaz do tego sie nie przyeznajesz.
a narazie nie ma co nawet spekulpwac , bo jeszcze nic nie wiadomo wiec cicho ;]
po pierwsze to kupOwać..a o drugie..jakich odgrzewanych zwlok ??:/
normalnie takie bzdury gadasz ze szkoda rozmawiac z Toba :/
ja pierdziele.
Ja jestem pewien, ze to bedzie cos ciekawego.. i bardzo sie ciesze ..i jestem ciekaw co tez Jerry i spolka są w stanie stworzyc..moze cos nowego :)
Cantrell zawsze był główną postacią w tej kapeli (choć trochę taką "szarą eminencją"). Zaprzeczać mógłby tylko ktoś kto nie ma AIC pojęcia. WIększość piosenek pisał on i to jego zespół. Cieszę się z takiego newsa, z niecierpliwością czekam na płytkę, na szczęscie nie mam takich uprzedzeń jak co niektórzy :P i tylko na tym skorzystam ciesząc się nowym albumem
I bardzo dobrze że pod szyldem Alice In Chains jest Kinney, Inez i przede wszystkim Cantrell, więc niby co to za zespół?
Dżem jakoś może grać i nagrywać pod starą nazwą choć nie ma już Ryśka i Pawła, a mimo to radzą sobie świetnie (byłem na dwóch koncertach i uważam że ten zespół to zdecydowanie najlepsza polska kapela) więc czemu nie AIC ?
Cytat:
I wcale nie mam ochoty na nową płytę.
Niech każdy kto tam marudzi zda sobie w końcu sprawę, że jest masa ludzi, którzy mają ochotę na nową płytę i nie zrzędzą że to "już nei to samo" bo wiadomo, że to nei to nie będzie samo, ale są kapele, które po zmianie wokalisty zrobiły jeszcze sporo dobrego materiału (AC/DC, Pink Floyd) więc może i im się to uda.
W ogóle osttnimi czasy twierdzenie "To już nie będzie to samo" coraz bardziej mnie irytuje a osoby je wygłaszające kojarzą mi się z jakimiś spróchniałymi dziadami wspominającymiz rozrzewnieniem czasy swej młodości i całkowicei negującymi teraxniejszośc.
Wiek: 22 Dołączył: 31 Sie 2006 Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2007-04-28, 11:49
Gieferg napisał/a:
W ogóle osttnimi czasy twierdzenie "To już nie będzie to samo" coraz bardziej mnie irytuje a osoby je wygłaszające kojarzą mi się z jakimiś spróchniałymi dziadami wspominającymiz rozrzewnieniem czasy swej młodości i całkowicei negującymi teraxniejszośc.
Ja tam bym ich określił mianem ludzi o poglądach 'skrajnie sentymentalnych'. To co nowe nie może być dobre ?:)
Na bank nowa płytka Alicji to będzie dla mnie jeden z najważniejszych niusów muzycznych.
Nowa plytka Alice In Chains..juz jest przeze mnie bardzo mocno porządana
Oczywiscie żałuje ze nie ma juz LAyne'a i to nie z nim wydadza plyte, cholernie zaluje,, ale nie ma juz takiej szansy.. Ja poprostu czekam na to, co poterafia zrobic jeszcze Cantrell, Inez i Kinney. Niewazne kto bedzie na wokalu..ja jestem poprostu ciekaw co z tego wszystkiego powstanie i zarazem bardzo sie ciesze.
A to, że ludzie marudza..to normalne..w Polsce żyjemy nieprawdaż?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum