Wiek: 22 Dołączył: 31 Sie 2006 Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2007-05-12, 22:23 Opeth
No to lecimy. Jako, że to grunge forum, może zdarzyć się tak, że nikt nie kojarzy tejże kapeli. Warto więc ja przedstawić. W dziale 'prezentacje' (o tu --> http://www.grunge-forum.c...opeth-vt758.htm ), pisałem o nich szerzej, natomiast tutaj zakładam temat dla ludzi, którzy znają zespół, a może nie znają, a chcą go poznać.
Otóż kapela gra progresywny death metal. Jak to rozumieć ? Ano, kawałki rozbudowane, często trwają ponad 10 min. Melodyjne wstawki przeplatają się z oryginalnym growlingiem (nietypowym dla deathowych kapel), a sama muzyka miejscami przywodzi na myśl dokonania... Pink Floydów.
Przy tworzeniu największego płytowego hitu Opeth'a (Blackwater Park) udział brał pan Wilson, znany ze świetnej progowej kapeli Porcupine Tree, co zaowocowało ciekawym brzmieniem. Najnowsza płytka - Ghost Reveires, jest już bardziej brutalna i mniej progresywna, aczkolwiek nieziemsko dobra ;). Chodzi plotka, że muzycy są w fazie tworzenia nowego cdka, na co czekam z niecierpliwością.
A jakie jest Wasze zdanie o tym zespole ? Znacie ?
Jasne, że znacie. Skąd? Z naszywki jakiegoś gościa A tak serio, to szedł sobie kiedyś szkolnym korytarzem chłopak, który właśnie miał naszywkę zespołu Opeth. Zazwyczaj korzystam z tego sposobu zaznajamiania się z różnymi bandami i zaraz po powrocie do domu wyklinałam sobie na youtube kilka utworów.
W takich zespołach zawsze podobała (i podoba) mi się muzyka, ale wokal nigdy! Jakie było moje zdziwienie, gdy po przesłuchaniu kilku kawałków, jak np. When, dotarłam do Isolation years, Soldier of fortune czy In my time of need (<mniam>). Te ballady są przecudne. Do reszty (tej z darciem mordy ) raczej się nie przekonam, no chyba, że Moth zapodasz jakieś naprawdę ciekawe utwory.
_________________ Io sono il Lupo, impronte sulla neve, impronte presto cancellate...
...bue bue bue...
...ja nic nie wiem...nie mam nic do powiedzenia...
Wiek: 22 Dołączył: 31 Sie 2006 Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2007-05-12, 23:29
Wolfy, polecam zapoznanie się z płytką Damnation. To taki swoisty wybryk panów z Opetha, cała płyta spokojna, progresywna, balladowa. 0 'darcia mordy' ;).
Znam Opeth bardzo dobrze, mam kilka swoich ulubionych kawałków (zwłaszcza 'Benighted') i uważam, że jest to niezwykle udane połączenie elementów progresywnych z metalem. Głos Akerfeldta jest nieziemski - to jak potrafi przechodzić od spokojnego, delikatnego śpiewu, do najbardziej agresywnego growlu jest nie do opisania. Niektóre utwory są dla mnie przyciężkawe ale wtedy sięgam po wspomniane wyżej 'Damnation' i mam pewność, że ta płyta mnie trochę ukoi.
_________________ I will hold the candle 'til it burns up my arm
Oh, I'll keep takin' punches until their will grows tired
Oh, I will stare the sun down until my eyes go blind
I won't change direction and I won't change my mind
Świetny zespół, nie przepadam za death metalem, ale pan Mikael Akerfeldt potrafił stworzyć doskonałe połączenie growlingu i melodyjnego wokalu, cudo, kunszt, harmonia, ochy i achy! ;)
Kiedyś fanatycznie wręcz słuchałam wspomnianej wcześniej płytki Blackwater Park no i oczywiście Damnation. Z kolei albumu Ghost Reveries nie słyszałam wcale, trzeba to w końcu nadrobić.
_________________ "Są chwile, kiedy brak ludożerców daje się boleśnie odczuć."
Alfons Allais
Świetny prog metalowy zespół. Najlepsze ich dzieło to według mnie Blackwater Park, a zaraz potem Damnation. Świetny głos Akerfeldta który ze spokojnego śpiewu potrafi przejść w brutalny growl. Słuchając ich płyt często mam wrażenie że to concept albumy (to samo mam z resztą z Porcupine Tree), wszystkie piosenki tak jakby układają się w jedną całość. Reszta zespołu również jest świetna technicznie. To wszystko składa się na to że tworzą świetną muzykę. Polecam każdemu...
GROWL GOŚĆ MA NIEZIEMSKI !! słychać w nim technike a nie głupie darcie. Jeśli chodzi o muzyke to nigdy nie byłe wielkim fanem tego typu grania ale do nich jakoś nie jestem uprzedzony. Lubie od czasu do czasu posłuchać.
_________________ ---------------------
Kiedy ktoś napotka kogoś
kto buszuje w zbożu...
----------------------
To chyba o innej Katatoni mówisz. Stara Katatonia to rasowy doom/death metal, teraz grają depressive rock, czy jakoś tak, ogólnie to mogą być, ale bez wzwodu. A Opeth jest ok, moje ulubione longpleje to "My Arms, Your Hearse" i "Blackwater Park".
Ostatnio zmieniony przez crespo 2007-08-23, 11:44, w całości zmieniany 1 raz
kawałki rozbudowane, często trwają ponad 10 min. Melodyjne wstawki przeplatają się z oryginalnym growlingiem (nietypowym dla deathowych kapel), a sama muzyka miejscami przywodzi na myśl dokonania... Pink Floydów.
Zapoznałem się z ich najnowszą płytą, nie słuchałem wcześniej takiej muzyki, w sumie nie zamierzam, ale nie licząc nieznośnego jak dla mnie growlingu, instrumentalnie jest to przepiękna płyta, wręcz cudo!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum